Jak po klęsce podniesie się Trefl Sopot?

Paweł Durkiewicz
Wydaje się, że drużyna z kurortu potrzebuje wstrząsu. Trefl stracił gdzieś formę, zaliczając już trzecią porażkę z rzędu.
Wydaje się, że drużyna z kurortu potrzebuje wstrząsu. Trefl stracił gdzieś formę, zaliczając już trzecią porażkę z rzędu. Fot. Karolina Misztal / Polskapresse
Sopoccy koszykarze nie zwykli przegrywać u siebie różnicą niemal 30 punktów. Czy drużyna podniesie się po bolesnej porażce?

W niedzielę Trefl uległ w Ergo Arenie koszalińskiemu AZS 61:90. Choć akademicy są w tym sezonie bardzo silni, a w ich składzie są wielkie gwiazdy pokroju Qyntela Woodsa i Szymona Szewczyka, dla złej gry Trefla trudno znaleźć wytłumaczenie. Przez chwilę przewaga gości wynosiła nawet 39 punktów!

- Muszę przeprosić kibiców. Fajnie, że dopingują nas, nawet gdy przegrywamy, ale za taką postawę zasługujemy na gwizdy - powiedział po meczu z AZS Darius Maskoliunas, trener Trefla. Litwin przyznał też, że nie potrafił zmobilizować swoich zawodników do walki. - Ostatnio zapowiedziałem, że moi gracze będą walczyć. Niestety, nie znalazłem w swoim litewsko-polsko-angielskim języku słów, które pomogłyby chłopakom chociaż trochę powalczyć. Nie można tak przegrywać. Całą odpowiedzialność za taki mecz muszę wziąć na siebie.

Dla żółto-czarnych była to już trzecia porażka z rzędu. Po dobrym rozpoczęciu roku, gracze Maskoliunasa stracili gdzieś formę, a ich ostatnie mecze z silnymi ekipami Śląska Wrocław i AZS okazały się bardzo bolesnymi lekcjami koszykówki.

- Druga połowa meczu we Wrocławiu i cały mecz z AZS wypadł w naszym wykonaniu fatalnie. Sposób, w jaki graliśmy, był absolutnie niedopuszczalny - przyznaje Andrzej Dolny, prezes klubu. - Nie dysponujemy wielkim budżetem, dlatego przed sezonem zakładaliśmy, że siłą naszej drużyny będą nie pieniądze, tylko ambicja i serce tych zawodników, których mamy. Niestety, ostatnio brakowało nam tych dwóch elementów. Jeśli już mamy przegrywać, to trzeba to robić po walce, z klasą.
W Sopocie cały czas przeciąga się sprawa wzmocnienia składu nowym graczem. Po porażce z Koszalinem wydaje się, że zespół potrzebuje wstrząsu.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie