Jak NIE sprzedać nieruchomości. Poradnik dla odważnych

Redakcja
Fotolia.pl
Polak potrafi wszystko. Przynajmniej większość z nas tak myśli. Tak jest również w przypadku sprzedaży mieszkania lub każdej innej nieruchomości. Dzisiaj przewrotnie prezentujemy poradnik który niechybnie pogrąży sprzedaż nawet najbardziej atrakcyjnej nieruchomości na świecie.

Wymyśl cenę z kosmosu i nie zwracaj uwagi na rynek nieruchomości

Nie ma gorszej rzeczy niż właściwe oszacowanie ceny ofertowej! Zapamiętaj to! Dlatego cena powinna być wyssana z palca albo z kosmosu. Cena wymyślona. Dobrze. To teraz do tej kosmicznej kwoty należy jeszcze doliczyć 10 proc. na zachętę. W mieszkaniu są meble? Doliczamy więc kolejne 10 proc. Na ścianach są gładzie?

Wiadomo – podwyższony standard, więc doliczamy kolejne 10 proc. Sąsiad też sprzedaje? Nasze mieszkanie jest lepsze niż mieszkanie sąsiada. Weź z jego ceny ofertowej 10 proc. i dolicz do swojej. Kupujący będzie chciał negocjować? Oczywiście. Doliczamy kolejne 10 proc. No i na wszelki wypadek jeszcze 10 proc. i cena ofertowa jest.

Nie kiwnij nawet palcem, żeby posprzątać

Nie ma mowy o Home Stagingu, lub jakimkolwiek przygotowaniu nieruchomości na sprzedaż. Całkowicie uniemożliwiłoby to osiągnięcie celu, jakim jest pewna katastrofa sprzedażowa i klęska. Dlatego pod żadnym pozorem nie można sprzątać w mieszkaniu! Zlew w kuchni niech zawsze będzie wypełniony stosami brudnych naczyń.

Po całym mieszkaniu należy rozrzucić swoje ubrania, obojętnie czy czyste czy brudne. Mają być wszędzie. Stół w jadalni czy w kuchni powinien być jak stół Pana Durczoka z TVN. Miłym akcentem będą także duże pudła po butach, sprzętach, itd. powtykane w górne półki meblościanki. Niech panuje jeden wielki chaos. Gotowe. To teraz robimy zdjęcia do ogłoszenia.

Zrób zdjęcia komórką, kotletem lub cegłą

W mieszkaniu panuje już wielki chaos i bałagan. Taka sytuacja to świetna okazja by sfotografować nieruchomość. Nie! Fotografia? Fotografowanie to złe słowo, bo kojarzy się z profesjonalnym sprzętem, a takiego pod żadnym pozorem nie można używać. Sprzedaż nieruchomości to zbyt błaha sprawa, by zrobić dobre zdjęcia. Dlatego parę fotek robimy komórką, kotletem, cegłą lub czymkolwiek co jest pod ręką.

Najlepsze są zdjęcia pod światło, żeby pomieszczenia wyglądały na koszmarnie mroczne jak w jaskini, albo w mieszkaniu seryjnego mordercy. Dla podwójnego efektu, nie można zapomnieć o zdjęciach wszechobecnego bałaganu. Teraz czas na pieczołowite przygotowanie opisu nieruchomości.
Stwórz tajemniczy opis i pamiętaj, by ukryć wszystko co się da

Nie należy się rozpisywać. To co pomoże, to najbardziej lakoniczny i tajemniczy opis. Sprzedajesz dwupokojowe mieszkanie? Idealny opis wtedy powinien wyglądać tak: “2pok na sprzed”. Ukrywamy wszystko co się da. Nie podajemy nazwy ulicy i dzielnicy. Niech inni nie wiedzą, gdzie znajduje się nieruchomość – bo po co. Nic nie piszemy o atutach i o mocnych stronach nieruchomości. Koloryzujemy stanu faktyczny mieszkania. Wymieniłeś ostatnio gniazdko w pokoju?

Należy napisać, że mieszkanie przeszło generalny remont. Aha! Strzelamy sobie w kolano i dodajemy, że cena jest do negocjacji. Przygotowanie opisu nie powinno zająć więcej niż 30 sekund. Świetnie! Teraz pora pokazać całemu światu swoją ofertę.

Mistrzowska promocja

Plan marketingowy sprzedaży nieruchomości? Nie. Zniweczyłbyś tym wszystkie dotychczasowe starania. Korzystamy teraz ze wszystkiego co już przygotowaliśmy i umieszczamy swoje ogłoszenie tylko na jednym bądź dwóch portalach internetowych i kompletnie nie robimy nic więcej! Mistrzostwo to umieszczenie ogłoszenie tylko w gazecie. Dodatkowo podajemy zły numer telefonu albo nie… piszemy, że odbieramy tylko od 17:00 do 17:05, a w rzeczywistości w ogóle nie odbieramy.

Sprzedaż za śmieszne pieniądze

Przy zastosowaniu poprzednich porad, sytuacja tutaj opisana praktycznie nie ma miejsca. Może się jednak wydarzyć po roku lub dwóch, konsekwentnego obniżania kosmicznej ceny ustalonej na początku. Załóżmy więc, że jakimś cudem pojawia się ktoś zainteresowany zakupem. Co teraz? Co teraz należy zrobić? Bez paniki, spokojnie. Na szczęście, wszystkie wcześniejsze przygotowania, chaos i zaniedbania kupujący wykorzysta przeciwko nam, żądając dużej obniżki cenowej. Jeśli tylko nie chcemy czekać kolejne dwa tysiąclecia na następnego, jesteśmy zmuszeni się na to zgodzić.

Udało się! Spapraliśmy swoją sprzedaż tak bardzo jak tylko mogliśmy. Plany życiowe przepadły, a na głowie siwe włosy. Powyższych sposobów jest więcej.

Jeśli jednak chcemy, żeby sprzedaż nieruchomości tak nie wyglądała, powierzmy ją specjalistom – doradcom ds. sprzedaży nieruchomości i cieszmy się życiem.

Autor: Dominik Stodolny, freedom nieruchomości

Wideo

Materiał oryginalny: Jak NIE sprzedać nieruchomości. Poradnik dla odważnych - Polska Times

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Michalina Kościuszko

Nikt nie powiedział, że łatwo sprzedać nieruchomość. Kluczem jest według mnie wystawienie ciekawego dla nabywców ogłoszenia - im więcej w nim szczegółów, tym lepiej. Praktycznym narzędziem są tu chociażby portale np. Odwlasciciela.pl, gdzie za jednym kliknięciem, ogłoszenie dodaje się na ponad 100 serwisach nieruchomościowych iw widzą je miliony potencjalnych kupców. To zwiększa automatycznie szansę na sprzedanie nieruchomości.

G
Gość

Sprzedaż mieszkania to niełatwa sprawa...Czasem trwa to bardzo długo.

G
Gość

jak to czytam, to mam wrażenie, że wiele osób, które dodaje ogłoszenia na serwisy z nieruchomościami nie doczytało tego "nie" w tytule artykułu. jeszcze bym dorzuciła punkt o tym, by koniecznie nikomu nie mówić o tym, że mieszkanie sprzedajemy i dodawać ogłoszenie tylko na jednym, bezpłatnym serwisie lub najlepiej tylko w gazecie. sama sprzedaje mieszkanie i najpierw się dobrze do tego przygotowałam, w międzyczasie polubiłam home staging i poznałam nowe rozwiązania typu prywatnaoferta.pl, która za nas dodaje ogłoszenia na serwisy z nieruchomościami. cały ten biznes mocno się trzyma, nawet w czasach kryzysu.

Dodaj ogłoszenie