Jacyś faceci w majtkach biegają po Długiej, czyli rozbuchana Feta

Czytaj dalej
Fot. Karolina Misztal, Przemysław Świderski
Grażyna Antoniewicz

Jacyś faceci w majtkach biegają po Długiej, czyli rozbuchana Feta

Grażyna Antoniewicz

Drżyjcie gdańszczanie i turyści. Kryjcie się, strzeżcie ognia, wystrzałów i salw śmiechu. Nadciąga Feta - 23 Międzynarodowy Festiwal Teatrów Plenerowych i Ulicznych. Na Fetę, na te kilka zwariowanych dni czekamy cały rok. Warto!

Jest rok 1997. W Gdańsku startuje Międzynarodowy Festiwal Teatrów Ulicznych Feta. Pierwsza Feta jest szalona, skandaliczna, rozbuchana.

Ludzie telefonują do komendanta Straży Miejskiej w Gdańsku, irytują się, że jacyś faceci w majtkach i kobiety w bieliźnie biegają po ulicy Długiej.

- Idziemy do Europy - odpowiada ze stoickim spokojem komendant. - Trzeba się przyzwyczajać.

Pozostało jeszcze 95% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 3,69 zł dziennie.

    już od
    3,69
    /dzień
Grażyna Antoniewicz

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2024 Polska Press Sp. z o.o.