reklama

Jacek Kurski zebrał 5 tysięcy złotych na karę dla Lechii Gdańsk

Paweł RydzyńskiZaktualizowano 
Prezydent Adamowicz przekazał 300 zł
Prezydent Adamowicz przekazał 300 zł
Niewiele ponad 24 godziny trwała zbiórka pieniędzy na karę dla Lechii Gdańsk. W piątek po południu udało się zebrać 5 tys. zł - taką grzywnę Ekstraklasa SA nałożyła na Lechię za wywieszenie przez jej kibiców,

13 września podczas meczu z Wisłą Kraków, transparentu "17.09.1939 - czwarty rozbiór Polski".
Zbiórka rozpoczęła się w czwartek o godz. 11, a w piątek o 15 pieniądze zostały przekazane prezesowi Lechii Maciejowi Turnowieckiemu.

3172 zł zebrał osobiście główny inicjator akcji - europoseł PiS Jacek Kurski, który sam dołożył tysiąc złotych.

- Dołożyli się m.in. Zbigniew Ziobro i Arkadiusz Mularczyk. Spośród polityków PO akcję wsparł m.in. Stanisław Lamczyk. Lechię wspomógł także poseł Wiesław Martyniuk z SLD. Ale wrzucił tylko bilon. Poparli nas kibice nie tylko z Gdańska, bo również m.in. fani Legii Warszawa i ŁKS - wylicza Kurski.
Pozostałe 1828 zł to efekt zbiórki wśród trójmiejskich samorządowców (kwestowali Kazimierz Koralewski, szef klubu PiS w Radzie Miasta Gdańska, oraz Bogdan Oleszek, przewodniczący Rady Miasta, z PO). W czwartek po zakończeniu sesji Rady Miasta 1428 zł "wrzucili do czapki" radni PiS i PO.
W piątek rano 300 zł dołożył polityczny wróg Kurskiego (ale podobnie jak on - kibic Lechii), prezydent Gdańska Paweł Adamowicz, po 50 zł dorzucili jeden z jego zastępców Wiesław Bielawski oraz sekretarz miasta Danuta Janczarek.

Dlaczego Adamowicz dołożył akurat 300 zł? Prezydent tłumaczył, że ponieważ Kurski przekazał mniej więcej jedną trzydziestą miesięcznych zarobków posła do PE, to on proporcjonalnie postąpił tak samo.
- Liczyłem, że dołoży więcej - skomentował Kurski.

Natomiast szefowie Ekstraklasy SA wydali specjalne oświadczenie w związku z "aferą transparentową". Podkreślają, że nie karzą Lechii za treść transparentu, gdyż "nie niesie takich treści, które mogą być kontrowersyjne dla kogokolwiek przebywającego na stadionie". Ekstraklasa SA przypomina natomiast, że transparenty "Better Dead Than Red" z symbolem sierpa i młota i podpisem: "17.09.1939 - czwarty rozbiór Polski", "Ultras Lechia - precz z komuną" oraz "Polski Bastion Prawicy" nie zostały zgłoszone do PZPN i zaakceptowane przez władze piłkarskie.

"Za rzucenie serpentyn, odpalenie racy i skandowanie przez kibiców obraźliwych haseł, orzeczono wobec klubu Lechia Gdańsk karę łączną 5000 złotych, w tym 2000 zł za wywieszenie niedozwolonych transparentów" - głosi komunikat.

W działaniach Ekstraklasy SA jest jednak niekonsekwencja. Od tego sezonu obowiązuje przepis, w myśl którego każdy transparent musi uzyskać indywidualną zgodę. Fani Lechii bojkotują ten nakaz. Podczas meczu z Wisłą na stadionie przy ul. Traugutta było wywieszonych kilkadziesiąt flag, więc teoretycznie Lechia powinna zostać ukarana za każdą. A zakwestionowane zostały tylko trzy.

Zima 30-lecia w Polsce, zasypie nas śnieg

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie