Jacek Grembocki: W Lechii właściciel jest, ale go nie ma. To czeski film

Paweł Stankiewicz
Jacek Grembocki
Jacek Grembocki Tomasz Bołt/Polskapresse
Byli piłkarze i trenerzy Lechii z troską patrzą na to, co dzieje się w gdańskim klubie. Wszystkim dobro biało-zielonych leży na sercu i chcieliby oglądać zespół, który będzie walczył o czołowe miejsca w T-Mobile Ekstraklasie.

- Ten zespół jest budowany w ostatniej chwili - uważa Jerzy Jastrzębowski, który jako trener sięgnął z Lechią po Puchar Polski. - Dochodzą nowi zawodnicy i trudno powiedzieć, jak się wkomponują. Początek będzie trudny. Tu jest dla mnie znak zapytania. Sprawa kolejna, to po odejściu Traore i Matsuiego jest problem z ofensywnym pomocnikiem i taki piłkarz nie przyszedł. Chyba że akcenty rozłożą się inaczej. Na pewno większa siła będzie na skrzydłach, bo Jagiełło i Makuszewski potrafią grać w piłkę. Dojście nowych zawodników spowoduje większą rywalizację. Jak wypali to będzie bardzo dobrze, ale na to potrzeba trochę czasu. Nie przyszli tutaj znaczący ludzie, którzy radykalnie odmienią zespół. Wszystko pokaże boisko.

Optymistą jest Sławomir Wojciechowski, były piłkarz biało-zielonych.

- Dzisiaj na Lechię trzeba patrzeć z optymizmem. Widać, że nowy właściciel zaczął budować nową Lechię - mówi Wojciechowski. - Należy mieć nadzieję, że zawodnicy podniosą poziom i drużyna będzie w czołowej "8". Myślę, że tak się stanie. Przede wszystkim trzeba myśleć o lidze, a dalej o Pucharze Polski, bo wszyscy marzymy o derbach z Arką w finale.

Bardziej sceptyczny, zwłaszcza w stosunku do nowego właściciela, jest Jacek Grembocki, który jako piłkarz zdobył z Lechią Puchar Polski.

- Nie wiem, kto jest właścicielem. I dla mnie to jest trochę śmieszne. Po raz pierwszy spotykam się z tym, że ktoś jest, ale go nie ma. Dziwna sytuacja, że właściciel chce być anonimowy. Powinniśmy usłyszeć coś o celach, a tak to jest czeski film. Przyjmuję to w kategorii dobrego żartu. Lechia to poważny klub w Trójmieście, ludzie są z nim związani, szkoli się mnóstwo młodzieży i oczekuję szacunku. Nie wiem, czego można się spodziewać, bo jest bałagan. Adam Duda u jednego trenera się nadawał i strzelał bramki, zrobił postęp. Teraz się okazuje, że się nie nadaje. Czytam, że ściąga się piłkarza 18-letniego, który ma zarabiać 50 tysięcy złotych. To ile on ma zarabiać za 4 lata? 50 tysięcy w Lechii to może mieć reprezentant Polski. Wychodzi na to, że Lechia jest klubem milionerów, tylko kto będzie za to płacił - zastanawia się Grembocki.

Szukasz więcej sportowych emocji?


POLUB NAS NA FACEBOOKU!">POLUB NAS NA FACEBOOKU!

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
jk

Nie wraca za swoimi judaszowymi srebrnikami do Zabrza.

n
normalny

ha,ha,ha, ha ......

a
ag1929

Sikora dziekujemy.Tylko Globisz z Grebockim sa w stanie wywalczyc z Arka awans.

Dodaj ogłoszenie