Izu Ugonoh w minutę posłał na deski Vincente Sandeza

RR
Czekamy na walkę z udziałem Izu Ugonoha przed polską publicznością
Czekamy na walkę z udziałem Izu Ugonoha przed polską publicznością Tomasz Bolt/Polskapresse
Pochodzący z Gdańska pięściarz Izu Ugonoh pokazał w Nowej Zelandii, że służą mu treningi w Stanach Zjednoczonych. Podczas walki na gali w Hamilton potrzebował niespełna minuty, aby posłać na deski Meksykanina Vincente Sandeza.

Zgodnie z zapowiedziami ekspertów to był pięściarski spacerek, na który wybrał się nasz zawodnik. Izu Ugonoh "sprezentował" rywalowi z Meksyku ciężki nokaut. Sandez chciał jeszcze wstawać z desek, ale na szczęście nie pozwolił mu na to sędzia ringowy John Conway. Na szczęście, bo ten był kompletnie zamroczony.

- On nie był przygotowany na to, co dla niego miałem. Dziękuję Nowej Zelandii, bo przecież to prawdopodobne, że już tutaj nie wrócę – powiedział Ugonoh po walce, którą transmitował Polsat Sport.

Dla 29-letniego Polaka o nigerysjkim pochodzeniu była to już 15 wygrana walka, a 12 po nokaucie. Pochodzący z Gdańska bokser trenuje ostatnio w Las Vegas, gdzie pracuje z Josephem Parkerem, pod okiem Kevina Barrego. Być może była to jego ostatnia walka w Nowej Zelandii (stoczył ich tam już pięć) i niebawem zacznie boksować także nad Wisłą. Pewne jest natomias to, że wystąpi w kolejnej edycji... "Tańca z gwiazdami". Potwierdził to po walce z Sandezem.

RUPTLY/x-news

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie