Iran wybrał prezydenta. Twardogłowy Raisi był powiązany z egzekucjami więźniów politycznych

Kazimierz Sikorski
Kazimierz Sikorski
AP/Associated Press/East News
Iran kroczy linią twardej polityki. Nowym prezydentem został Ebrahim Raisi, któremu zarzuca się, że był jednym z czterech sędziów, którzy nadzorowali wyroki śmierci dla 5000 więźniów.

Twardogłowy Ebrahim Raisi wygrał wybory prezydenckie w Iranie. Ma on ultrakonserwatywne poglądy i jest objęty sankcjami USA. Był też powiązany z wcześniejszymi egzekucjami więźniów politycznych.

Obejmie on rządy na początku sierpnia i będzie miał znaczący wpływ na politykę wewnętrzną i zagraniczną. Ale w systemie politycznym Iranu to najwyższy przywódca kraju, ajatollah Ali Chamenei, ma ostatnie słowo we wszystkich sprawach państwowych. Prezydent jest drugim najwyższym urzędnikiem w kraju, który jest zarządzany zgodnie z konserwatywnymi szyickimi wartościami islamu. Od czasu rewolucji islamskiej w 1979 istnieją ograniczenia wolności politycznych.

Oficjalne dane mówiły o 49 proc. frekwencji, najniższej w wyborach prezydenckich. 60-letni duchowny przez większość swej kariery był prokuratorem. W 2019 roku został szefem sądownictwa. Zapowiada walkę z korupcją i rozwiązywanie problemów gospodarczych kraju. - Głosy naszych obywateli o niedociągnięciach są prawdziwe – mówił, głosując w Teheranie.

Jest bardzo lojalny wobec duchownych, którzy rządzą Iranem. Był nawet postrzegany jako następca ajatollaha Chameneiego jako najwyższego przywódcy kraju. Wielu Irańczyków i organizacji praw człowieka wskazuje na jego rolę w masowych egzekucjach więźniów politycznych w latach 80-tych. Według Amnesty International był jednym z czterech sędziów, którzy nadzorowali wyroki śmierci dla 5000 więźniów.

- To, że Ebrahim Raisi został prezydentem, zamiast wszczynać przeciwko niemu śledztwo ws. zbrodni przeciwko ludzkości polegających na mordach, zaginięciach i torturach, jest ponurym przypomnieniem, że w Iranie króluje bezkarność – powiedziała szefowa Amnesty International Agnès Callamard.

Iran nigdy nie przyznał się do masowych egzekucji, a Raisi nie odniósł się do zarzutów dotyczących jego roli w tych wydarzeniach. Zdaniem Amnesty International, jako szef sądownictwa, tolerował bezkarność funkcjonariuszy bezpieki oskarżonych o zabijanie protestujących podczas zamieszek w 2019 roku.

Raisi obiecał zmniejszyć bezrobocie i doprowadzić do zniesienia sankcji USA, które przyczyniły się do trudności gospodarczych Irańczyków i spowodowały powszechne niezadowolenie w kraju. Ocenia się, że pod jego rządami twardogłowi będą dążyć do zaostrzenia kursu, co może oznaczać większą kontrolę nad działalnością społeczną, mniej wolności i ściślejszą kontrolę mediów społecznościowych i prasy.

Choć są podejrzliwi wobec Zachodu, to zarówno Raisi, jak i Najwyższy Przywódca Chamenei opowiadają się za powrotem do międzynarodowego porozumienia w sprawie działalności nuklearnej Iranu z 2015 roku. Dzięki umowie zniesiono sankcje wobec Iranu w zamian za ograniczenie działań nuklearnych przez ten kraj. USA wycofały się z umowy w 2018 r., a administracja Donalda Trumpa ponownie nałożyła sankcje na Teheran. W Wiedniu toczą się rozmowy mające wskrzesić umowę.

Religia i etyka w szkole. Kto ma kształcić nauczycieli etyki?

Wideo

Materiał oryginalny: Iran wybrał prezydenta. Twardogłowy Raisi był powiązany z egzekucjami więźniów politycznych - Polska Times

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie