Inwestorów szukają za granicą

    Inwestorów szukają za granicą

    Piotr Weltrowski

    Dziennik Bałtycki

    Dziennik Bałtycki

    Władze Sopotu chcą sprzedać trzy działki na położonej niemal przy samym morzu ul. Bitwy pod Płowcami. Powstać miałyby tam dwa hotele i obiekt o charakterze uzdrowiskowym. Gmina szuka potencjalnych inwestorów za granicą.
    Działki, których miasto chce się pozbyć, mają powierzchnię od 5 do 8,5 tys. m kw. Dwie z nich to obecnie tereny bez zabudowy, na trzeciej znajdują się domki letniskowe. Przetargi dotyczące sprzedaży działek mają się rozpocząć na przełomie roku. Już teraz miasto stara się zainteresować swoją ofertą inwestorów.

    Kilkuosobowa delegacja Sopotu pojawiła się w tym celu na największych w Europie targach inwestycyjnych, które w październiku odbyły się w Monachium. I chociaż imprezę odwiedziło blisko 25 tys. potencjalnych inwestorów z 77 krajów, do konkretnych negocjacji nie doszło.
    - Na targi wybraliśmy się przede wszystkim po to, aby wypromować naszą ofertę - tłumaczy Paweł Orłowski, wiceprezydent Sopotu.

    - Zależy nam, aby do przetargu stanęło jak najwięcej chętnych, bo w ten sposób będziemy mogli uzyskać możliwie najwyższą cenę za działki. Nie bez znaczenia jest także to, że na tego typu targach możemy dotrzeć do doświadczonych inwestorów z uznaną marką.

    O tym, za ile miasto będzie się chciało pozbyć terenów przy ul. Bitwy pod Płowcami, urzędnicy mówić nie chcą. Podkreślają, iż pieniądze nie są w tym wypadku najważniejsze.
    - Bardzo zależy nam, aby inwestorzy realizujący w Sopocie swoje projekty oferowali jak najwyższą jakość usług - zaznacza Orłowski, sugerując, iż jeżeli baza hotelowa w Sopocie, chociażby ze względu na zbliżające się Euro 2012, ma się rozbudowywać, to kierunek jej rozwoju wyznaczają raczej ekskluzywne obiekty. Takie jak otwarty latem tego roku hotel Sheraton.

    Na targach miasto promowało jeszcze jedną inwestycję, której realizacja jest kluczowa w związku z Euro 2012, czyli modernizację sopockiego dworca i zagospodarowanie terenów znajdujących się w jego pobliżu. Tu także konieczne będzie znalezienie prywatnego inwestora. Miasto już w zeszłym roku podpisało porozumienie w tej sprawie z koleją. Procedury mające wyłonić firmę, która zainwestuje w dworzec, rozpoczną się jednak dopiero na początku przyszłego roku. Zainteresowanych ponoć nie brakuje.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo