Instytut Pamięci Narodowej poszukuje grobu Danuty Siedzikówny ps. "Inka"

Marek Adamkowicz
Specjaliści z Instytutu Pamięci Narodowej przygotowują się do poszukiwań miejsc pochówku ofiar terroru komunistycznego. Mają nadzieję, że uda się im odnaleźć m.in. grób Danuty Siedzikówny, ps. "Inka", sanitariuszki z oddziału majora "Łupaszki", która w 1946 r. została rozstrzelana w areszcie przy ul. Kurkowej.

- Jesteśmy na etapie prac dokumentacyjnych - informujeprof. Krzysztof Szwagrzyk, kierujący badaniami. - Weryfikujemy posiadane już informacje, zawężamy obszar poszukiwań. Jesteśmy też po wizytach na gdańskich cmentarzach.

W kręgu zainteresowań specjalistów są zwłaszcza gdańskie cmentarze Garnizonowy oraz Srebrzysko. Nie można jednak wykluczyć, że ofiary były chowane również w innych miejscach.

- Termin rozpoczęcia prac ziemnych jest uzależniony m.in. od zebranej dokumentacji. Na pewno będziemy o nich szeroko informować - podkreśla prof. KrzysztofSzwagrzyk.

Przypomnijmy, że podobne poszukiwania, a do tego zakończone sukcesem, były prowadzone niedawno na tzw. Łączce na cmentarzu Powązkowskim w Warszawie. Udało się wówczas odnaleźć szczątki m.in. "ochotnika do Auschwitz" rtm. Witolda Pileckiego oraz mjr. Zygmunta Szendzielarza, ps. "Łupaszka", dowódcy 5. Wileńskiej Brygady AK.

Krzysztof Szwagrzyk ma nadzieję, że w poszukiwaniach miejsc pochówku ofiar terroru komunistycznego pomogą świadkowie wydarzeń sprzed lat. W tej sprawie można #kontaktować się mailowo, #pisząc na adres krzysztof.szwagrzyk@ipn.gov.pl lub telefonicznie pod nr 604 853 825.

m.adamkowicz@prasa.gda.pl

Treści, za które warto zapłacić! REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI

Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

Flesz: Wegańskie ubrania. Made in Poland

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

!

s
smutny

Żyją jeszcze zbrodniarze i ich dzieci,którzy wszystko wiedzą,dlaczego nie chcą niczego ujawnić?Utożsamiają się w ten sposób ze zbrodnią.Dzieci niemieckich zbrodniarzy już dawno krytykowały swych ojców i krewnych,brak zupełny takiej kr4ytyki zbrodniarzy komunistycznych różnych narodowości.Widocznie te zbrodnie są głębiej zakorzenione w ich umysłach i mogą w przyszłości nadal promieniować.Zgroza

Dodaj ogłoszenie