Inscenizacje historyczne w Łapinie. Ostatnia ofensywa '45 w Starej Papierni [ZDJĘCIA]

Marta Irzyk
Inscenizacje historyczne "Ostatnia ofensywa '45" w Łapinie (6.04.2014) Marta Irzyk
W niedzielę ponad 300 osób wzięło udział w plenerowym projekcie edukacyjnym "Ostatnia ofensywa '45". Za tło do odtworzenia militarnych potyczek i stworzenia stanowisk edukacyjnych posłużyła infrastruktura Starej Papierni.

Uczestnicy na miejsce starć dotarli drezynami. Rekonstruktorzy, ubrani w historyczne stroje i wyposażeni w odpowiednią broń, przygotowali trzy główne inscenizacje: próbę przebicia się żołnierzy niemieckich do pozycji amerykańskich, starania aliantów o przejęcie niemieckiej broni i techniki oraz walki z Werwolfem i spotkanie robotników przymusowych.

Pracownicy Muzeum II Wojny Światowej przybliżyli również zgromadzonym tło historyczne zainscenizowanych wydarzeń.

- Naszym celem było zobrazowanie sytuacji, jaka zaistniała w III Rzeszy w 1945 roku, gdy na jej teren wkroczyły armie amerykańska i sowiecka, a także wyścigu aliantów o niemieckie osiągnięcia techniczne oraz dobra zagrabione podczas działań wojennych - tłumaczył Mateusz Jasik z działu edukacyjnego muzeum. - Chcemy również zwrócić uwagę na los ludności cywilnej i działania pozafrontowe. Odegrane przez rekonstruktorów sceny pokazują długofalowe skutki tego konfliktu i straty wojenne, co nawiązuje do koncepcji wystawy głównej naszego muzeum, której ostatni blok jest zatytułowany "Długi cień wojny" - dodał.

m.irzyk@prasa.gda.pl

Treści, za które warto zapłacić! REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI

Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

Rewolucja w aptekach. Farmaceuta jak lekarz?

Wideo

Komentarze 49

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Brat Tomaszka

Teraz wszystko się spłyca, ktoś założy niemieckopodobne szmaty jest rekosntruktorem, ktoś kto będzie mieć naszywkę Polski Walczącej na zwykłej jebance strzelance, tudzież założy ją podczas obchodów wybuchu Powstania Warszawskiego, albo powstania ZWZ będzie mieć miano patrioty. Sorry taki mamy kraj... takie mamy media, promujące plastik-fantastik odpustowe poczucie honoru, patriotyzmu, profesjonalizmu. Byle co, byle kto, byle do przodu i jakoś leci ten kabarecik.

T
Tomaszek

Patrząc na tą akcję - inscenizację nabieram przeświadczenia, że gówno zawsze się dobrze sprzedaje, bo tanie. Robienie ludziom wody z mózgu wychodzi bardzo dobrze specjalistom od nabijania kabzy małym kosztem. Pseudoniemieccy rekonstruktorzy, jakaś impreza pod patronatem niby poważnej instytucji czyli MIIWŚ, gawiedź przyszła obejrzała, coś kupiła w wystawionych budach, nie mając zbytnio specjalnej ochoty na zgłębienie wiedzy dotyczącej historycznego wydarzenia jakie miało być odegrane. Tanim kosztem zorganizowano cirkus maximus w myśl idei Chleba i igrzysk. Tylko ja patrząc na to gówno mam dosyć! Wypacza się to, co nazywamy odtwórstwem historycznym/rekonstrukcją historyczną. Spotkanie z żywą historią, to spotkanie z odwzorowanymi/lub oryginalnymi strojami/umundurowaniem, stosownym ekwipunkiem czy pojazdami. Wówczas gawiedź ma może i jedyną szansę dowiedzieć się czegoś, albo coś zobaczyć. Tylko, że takie imprezy, są wówczas drogie i nic tanim kosztem nie da się wycisnąć, bo oryginalne pojazdy czy inny sprzęt jest kosztowny, rekonstruktorzy nie będą charytatywnie działać, a zorganizowanie dobrej imprezy nie jest sprawą prostą logistycznie i finansowo. Tak więc zalew gówna jest wszechobecny, niech żyje pseudomierna rekonstrukcja! Będzie więcej reactingu przy użyciu wystruganych kijków udających karabiny, czy założonych na głowę garnków zamiast hełmów, bo to tańsze... Znajdą się oczywiście pseudoentuzjaści takich imprez piejący z zachwytu, że coś zrobili... Mam dosyć promowania takiego GÓWNA i robienia wody z mózgu w imię propagandy pt. spotkania z historią!

A
Alik

Strzel sobie w łeb a będzie ci wybaczone

U
Uczetnik

Przeczytałem wszystkie posty. Chyba w ramach pokuty i umartwienia.
Wybaczcie ale miałem niewłaściwe uszy przy hełmie. I buty - nie z tej dywizji.

M
Mumin

I gdzie się podział nasz znawca z 8 letnim doświadczeniem ? Czyżby faja zmiękła ?

d
dolas

Nie zapomnijmy o grochach produkcji Sturm, DDR-owskich spodniach, saperkach BW. Dalej chcesz bronić też żenady dolas ?

U
Urażony znawca

I tymi słowami potwierdziłeś że naprawdę ten temat jest dla Ciebie czarną magią :) Jeśli sądzisz że pogniecione mundury i zarost to największe buble. Chodzi o orły niewycięte z materiału przypięte agrafką do piersi albo mundury w kolorze świecących ortalionowych kompletów z lat 80. Nie wspomnę już o pasach z lat 80 czy butach desantach. Co powiesz o tym ?

d
dolas

Polecam też księgarnie albo weteranów i się zapytać, czy np w maju 45roku golili się, prasowali mundury, czy byli kompletnie umundurowani itp.

hymmm która moja sylwetka? Powodzenia jak ją znajdziesz :)
Po tonie wypowiedzi czuje, że nerwy puszczają, czy może kończą się po prostu argumenty?

Chociaż w sumie, racja, żeby tutaj dyskutować i pisać trzeba mieć naprawde niski poziom, bo pisać może każdy tym bardziej anonimowo. Ehhh zapomniałem, że obiecałem sobie nie udzielać się w takim trybie. Ale cóż, zniżyłem się do tego poziomu.

U
Urażony znawca

Dolas zamiast popisywać się tutaj, idź do księgarni kup sobie parę książek i uzupełnij wiedzę. W przeciwieństwie do Ciebie wielu z tych ,,urażonych,, poświęciło lata na zgłębianie tematu i doprowadzenie swojej sylwetki do perfekcji. Ty w tym temacie zrobiłeś niewiele albo nic jak widać po zdjęciach a teraz furkasz tutaj że ktoś Ci zwrócił uwagę.

Amerykanie i Rosjanie wyglądali porządnie bo to były prawdziwe grupy rekonstrukcyjne, które reprezentowały odpowiedni poziom. Do niech nikt się nie przyczepia.

d
dolas

i tych 3-4 znawców z fb :) Pozdrawiam

d
dolas

I tych 3-4 urażonych znawców z fb :) Pozdrawiam

d
dolas nie kompromituj się

Ciekaw jestem jaką wiedzę taki żałosny przebieraniec, nie mający pojęcia o tym co ma na sobie ( bo gdyby miał to by na pewno tak nie wystąpił) może przekazać "edukacyjnego" młodzieży, dzieciom czy niepełnosprawnym. Panie Dolas opowiadasz pan pierdoły i banialuki ! W mojej opinii to zadanie dla właśnie rekonstruktora, który zna armię którą odtwarza. A sprowadzanie rekonstrukcji to mm i troków do menażki to kolejna banialuka i próba usprawiedliwienia żałosnego poziomu do którego dopuściło muzeum. Teraz pewnie połowa pracowników pisze anonimowe posty próbując usprawiedliwić ten teatrzyk ;) .

d
dolas

Ale tak się zachowujecie i coraz szersze grono tak to odbiera. To wy sobie robicie ładną reklamę :) Krzykiem się nie wprosi na imprezę. Zaprasza może te same, bo ma jakiś powód? Dobra współpraca? Przewidywalność? Skrupulatność? Słowność, dobre podejście do widzów, dzieci oraz osób chorych ?Nie, to na pewno nie to, to musi być przekręt kasowy albo "kolesiostwo".... Napewno jakby to "prawdziwe" grono rekonstrukcyjne było zaproszone, to by rekonstrukcja stała na wyższym poziomie, każdy by wiedział jakie troki używać do niemieckiej menażki, czy ile mm nad kieszenią powinna być przyszyta gafa, czy są Niemcy, Rosjanie i Polacy. Dobrzy i źli. Ale poziom edukacyjny byłby zerowy. Mówi to moje 8 lat doświadczenia. Jako rekonstruktora i działacza społecznego.

T
Tata dolasa

Teksty w stylu ,,aryjska duma,, pokazują tylko poziom intelektualny osoby która ich używa. Tak więc pięknie się zareklamowałeś :)

f
franek

taaa przytuliłem miskę barszczu ukraińskiego - za co serdecznie dziękuję. Moim zdaniem Muzeum robi naprawde fajne imprezy jadę na nie nawet dokładając. W porównaniu z innymi polskimi muzeami to powoli europejski poziom.

Dodaj ogłoszenie