Inowrocław w żałobie. Ludzie płaczą, modlą się, zapalają znicze, zostawiają pluszaki [zdjęcia, wideo]

Dariusz Nawrocki
Dariusz Nawrocki
Pod kamienicą, w której doszło do pożaru zapalają znicze, zostawiają pluszaki, modlą się, płaczą...
Pod kamienicą, w której doszło do pożaru zapalają znicze, zostawiają pluszaki, modlą się, płaczą... Dariusz Nawrocki
Mieszkańcy Inowrocławia mocno przeżyli śmierć 31-letniej matki i jej córek. Pod kamienicą, w której doszło do pożaru zapalają znicze, zostawiają pluszaki, modlą się, płaczą...

- Sam mam małe dziecko. Nie wiem, jak przeżyłbym jego śmierć. To jest tragedia, której wprost nie da się opisać - mówi mężczyzna, który pcha przed sobą wózek z małą dziewczynką. Przyszedł wraz z żoną pod kamienicę, żeby zapalić znicz i chwilę pomodlić się za dusze tragicznie zmarłej rodziny.

Nie przypominam sobie podobnego nieszczęścia w naszym mieście

Ludzie płaczą, ocierają łzy i w przypadkowych często grupach komentują to co się wydarzyło w Inowrocławiu. - Nie przypominam sobie podobnego nieszczęścia w naszym mieście - wyznaje starsza pani, która zatrzymała się tu w drodze na pobliski cmentarz.

Ludzie zapalają znicze pod kamienicą, w której doszło do tragedii:

W trakcie poniedziałkowego pożaru zginęła 31-letnia matka oraz jej córki: trzymiesięczna Lena, czteroletnia Zuzia i pięcioletnia Oliwia.

O tragedii, do której doszło przy ulicy Orłowskiej w Inowrocławiu szczegółowo pisaliśmy w artykule:
Żałoba w Inowrocławiu. W pożarze zginęła matka i jej trzy córki [zdjęcia, wideo]

Policja zatrzymała 60-letniego mężczyznę, które może mieć związek z pożarem w kamienicy. Do ludzi już dotarła ta informacja. - Mam tylko nadzieję, że to był wypadek, a nie celowe podpalenie - wyznaje jeden z naszych rozmówców.

O zatrzymaniu mężczyzny pisaliśmy w artykule:
Nie żyje matka z trójką dzieci. Policja zatrzymała mężczyznę

Do końca dnia trwa żałoba, którą wczoraj ogłosił prezydent Inowrocławia Ryszard Brejza. Mieszkańcy ewakuowani z kamienicy noc spędzili w hotelu przy ulicy Rakowicza lub u swoich rodzin.

- Natychmiast po zdarzeniu dla poszkodowanych podstawiony został ogrzewany autobus, częstowano ciepłą herbatą i zapewniono tymczasowe miejsca pobytu w hotelu. Osoby, które skorzystały z pomocy miasta, będą przebywały w obiekcie przy ulicy Rakowicza tak długo, jak to będzie konieczne. Koszty z tego tytułu poniesie miasto - zapewnia Adriana Herrmann, rzecznik prasowy prezydenta Inowrocławia.

Dodaje, że prezydent zlecił dzisiaj ekspertyzę, która powinna zostać wykonana w ciągu 14 dni. Jej celem jest określenie dalszych losów kamienicy przy ulicy Orłowskiej.

- Budynek jest zabezpieczony. Mieszkańcy zabierają niezbędne rzeczy. Miasto zapewnia także transport i miejsce składowania dorobku osobistego mieszkańców kamienicy przy ulicy Orłowskiej - zapewnia pani rzecznik.

Władze miasta robią wszystko, co jest w ich zakresie możliwości prawnych, aby pomóc wszystkim rodzinom poszkodowanym

- Władze miasta robią wszystko, co jest w ich zakresie możliwości prawnych, aby pomóc wszystkim rodzinom poszkodowanym. Aktualnie w zasobach miasta poszukiwane są lokale zastępcze - dodaje.

4 osoby, w tym troje dzieci, zginęły wyniku pożaru, do którego doszło na ostatnim piętrze kamienicy przy ulicy Orłowskiej w Inowrocławiu. - Zostały ewakuowane z mieszkania. Były nieprzytomne - relacjonuje kpt. Jarosław Skotnicki z inowrocławskiej straży pożarnej.Rozpoczęła się reanimacja. Całej czwórki niestety nie udało się uratować. To matka i troje dzieci w wieku 3 miesięcy oraz 4 i 5 lat.- Muszę potwierdzić te tragiczne informacje - wyznaje asp. szt. Izabella Drobniecka z inowrocławskiej policji. - Na miejscu trwają czynności z udziałem biegłego, które mają ustalić przyczyny tej tragedii - dodaje.Na miejscu cały czas są strażacy. Trwa oddymianie budynku oraz przeszukiwanie pomieszczeń. - Sprawdzamy, czy nie przebywa w nich jeszcze jakaś osoba - tłumaczy Skotnicki.Ulica Orłowska jest zablokowana.Na miejsce udaje się wojewoda kujawsko-pomorski Mikołaj Bogdanowicz. Dla mieszkańców budynku podstawiono autobus. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego wyłączył z użytkowania kamienicę, więc lokatorzy będą musieli spędzić noc w hotelu lub u rodziny.Nowe informacje >>> Żałoba w Inowrocławiu. W pożarze zginęła matka i jej trzy córki [zdjęcia, wideo]<script async defer class="XlinkEmbedScript" data-width="640" data-height="360" data-url="//get.x-link.pl/7faa5360-eac3-9b0e-4f6f-732b3feebe6b,0d0a39ce-53a3-b6bf-5d36-ea378fcd8a2b,embed.html" type="application/javascript" src="//prodxnews1blob.blob.core.windows.net/cdn/js/xlink-i.js?v1"></script>

Pożar kamienicy w Inowrocławiu. 4 osoby nie żyją - to matka ...

Wideo

Materiał oryginalny: Inowrocław w żałobie. Ludzie płaczą, modlą się, zapalają znicze, zostawiają pluszaki [zdjęcia, wideo] - Gazeta Pomorska

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
29 października, 15:51, ekolożka weganka:

To straszna tragedia. Ale nic nie piszą o mężu ofiary tego zdarzenia. Czy się uratował, a jeśli tak, to jaki jest jego stan psychiczny?

A po co to Pani? Powinniśmy opłakiwać młodą kobietę i jej dzieci a nie mężczyznę o którym nie jest mowa w żadnym artykule, może kobieta była wdową? Samotnie wychowujaca matką? Myślmy o zmarłych... i módlmy się za nich!

e
ekolożka weganka

To straszna tragedia. Ale nic nie piszą o mężu ofiary tego zdarzenia. Czy się uratował, a jeśli tak, to jaki jest jego stan psychiczny?

Dodaj ogłoszenie