Ingres abp. Tadeusza w Niedzielnę Palmową. Jakie są nadzieje, oczekiwania i obawy wobec nowego metropolity gdańskiego

Agnieszka Kamińska
Agnieszka Kamińska
Abp Tadeusz Wojda Wojciech Wojtkielewicz
Z nowym arcybiskupem wierni wiążą wielkie nadzieje. Oczekują wyjaśnienia trudnych spraw z przeszłości, dialogu i zjednoczenia całego gdańskiego Kościoła. Wobec hierarchy pojawiają się też obawy, a nawet apele o zbojkotowanie ingresu.

Stolica Apostolska ogłosiła, że abp Tadeusz Wojda został arcybiskupem metropolitą gdańskim 2 marca 2021 r. Na tym stanowisku zastąpił abp. Sławoja Leszka Głódzia, który w sierpniu 2020 r. przeszedł na emeryturę i obecnie jest arcybiskupem seniorem w archidiecezji. Tymczasowo, do czasu ogłoszenia nowego arcybiskupa, rolę administratora apostolskiego archidiecezji pełnił biskup elbląski Jacek Jezierski. Ingres, czyli uroczyste wejście abp. Tadeusza Wojdy do Archikatedry Oliwskiej i objęcie pod zarząd archidiecezji gdańskiej, odbędzie się 28 marca, o godz. 14.30.

Ordynariusz w wywiadzie dla TVP powiedział, że wybrał Niedzielę Palmową, bo chce być z wiernymi w tych najważniejszych dla Kościoła momentach.

„Chcę wspólnie z nimi przeżywać ten moment, który nas gromadzi przy Jezusie Chrystusie, który nam każe przeżywać pasję Chrystusa, każe nam otwierać serce jeden na drugiego” - mówił arcybiskup.

Uroczystość rozpocznie się od ceremonii poświecenia palm. Ze względu na pandemię będą obowiązywały ograniczenia - do archikatedry będą mogli wejść jedynie przedstawiciele duchowieństwa, świeckich i mediów. Ingres będzie transmitowany przez TVP3, TV Trwam i Radio Plus. Poza tym, na placu przed archikatedrą zostanie ustawiony telebim. Będzie można przyjść przed świątynię i bezpiecznie uczestniczyć w uroczystości oglądając ją na ekranie. O modlitwę za hierarchę proszą biskupi pomocniczy archidiecezji.

- Otoczmy księdza arcybiskupa Tadeusza naszą modlitwą, aby jego posługa przyniosła wiele zbawiennych owoców w życiu całej wspólnoty wiary. Niech to historyczne wydarzenie będzie okazją do szczególnej jedności i powszechnej modlitwy za nowego pasterza oraz naszą archidiecezję – napisali biskupi pomocniczy Wiesław Szlachetka i Zbigniew Zieliński.

Abp Tadeusz Wojda zapowiedział, że zamieszka w Oliwie, bo – jak stwierdził w rozmowie dla TVP – chce być jak najbliżej swoich wiernych. Jego poprzednik, abp Sławoj Leszek Głodź, po objęciu archidiecezji zajął rezydencję w Oruni.

Ingres abp. Tadeusza Wojdy. Zasypać przepaść i rozpakować bagaż

W archidiecezji gdańskiej nowy hierarcha będzie musiał zmierzyć się z wieloma problemami. Niewyjaśnione pozostają sprawy wykorzystywania seksualnego dzieci przez księży. Abp. Głódziowi zarzuca się, że zamiótł je pod dywan. Obecnie toczy się postępowanie kanoniczne, które ma wyjaśnić, czy odpowiednio reagował na skargi wiernych. W tej m.in. sprawie przed gdańską kurią protestowali przeciwko niemu świeccy katolicy.

Dziś wielu wiernych oczekuje, że nowy ordynariusz wyjaśni, czy zarzuty pedofilii stawiane m.in. nieżyjącemu prałatowi Henrykowi Jankowskiemu są uzasadnione. Duchowni mówią też o tym, że środowisko gdańskich kapłanów jest podzielone. Scalenie go będzie wyzwaniem dla abp. Wojdy. Przypomnijmy, kilkunastu księży oskarżyło abp. Głódzia o niegodne zachowanie. Hierarcha miał duchownych poniżać i stosować wobec nich mobbing, o czym poinformowali nuncjaturę. Sprawa dotąd nie została wyjaśniona, ale to nie przeszkodziło części gdańskiego duchowieństwa stanąć po stronie abp. Głódzia i jednostronne orzec, że oskarżenia wobec niego są nieprawdziwe, a formułujący je księża rozbijają Kościół.

- Dla nowego arcybiskupa zasypanie powstałej przepaści między duchownymi będzie wielkim wyzwaniem. Od abp. Wojdy trzeba oczekiwać wprowadzenia jedności wśród księży, ale to tak naprawdę jest zadanie każdego biskupa w każdej diecezji - mówi nam ks. prof. Adam Świeżyński z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, były prorektor w Gdańskim Seminarium Duchownym.

Podział wśród duchownych ma też inny wymiar, ogólnopolski, ale w Gdańsku jest on wyjątkowo wyraźnie zaakcentowany. Wielu kapłanów chce zmian w Kościele katolickim. Ci duchowni mówią m.in. o potrzebie odcięcia się od polityków i wsłuchania się w głos osób protestujących przeciwko zaostrzeniu prawa antyaborcyjnego. Kapłani widzący potrzebę zmian podpisali tzw. „list zwykłych księży”. Wielu z nich pochodzi z Gdańska. List spotkał się z krytyką części duchowieństwa.

Wyzwaniem dla nowego hierarchy mogą też być świeccy katolicy, którzy prężnie działają w Gdańsku i punktują prawdopodobne przewiny abp. Głódzia, ale też całego polskiego duchowieństwa. Jak mówią, były arcybiskup nie chciał z nimi rozmawiać. Teraz liczą na dialog z abp. Wojdą.

- Cały ten bagaż, który nowy arcybiskup odziedziczył po abp. Głódziu trzeba rozpakować. Każdą sprawę, która budzi wątpliwości, należy rzetelnie wyjaśnić. Bez tego trudno będzie sprawować posługę. Niedopowiedzenia, niejasności i tajemnice z przeszłości będą ciągnęły tę archidiecezję w dół, trudno będzie ją rozwijać, budować coś nowego. Z całego serca życzę arcybiskupowi takiej zwykłej cywilnej odwagi do zmierzenia się z problemami, do zerwania z klerykalizmem, kolesiostwem i źle rozumianym dobrem Kościoła. Dobro Kościoła to jest też dobro wiernych, dobro skrzywdzonych przez Kościół, a nie tylko dobro księży czy dobro instytucji kościelnych – mówi Justyna Zorn, przedstawiciela świeckich katolików, organizatorka protestów przeciwko abp. Głódziowi.

Według niej, dobrym pomysłem byłoby zwołanie synodu diecezjalnego, w którym duchowni i świeccy mogliby się wypowiedzieć.

Abp Tadeusz Wojda: Z problemami będę się mierzył

Nowy metropolita gdański zapowiedział, że w pierwszym etapie swojej posługi musi poznać realia Kościoła gdańskiego. Nie będzie, jak stwierdził, uciekać od trudnych spraw - będzie się z nimi mierzył. Mówił też o konieczności podjęcia współpracy z osobami świeckimi. Według niego, głoszenie Ewangelii powinno dokonywać się we współpracy ze świeckimi, bo są oni pełnoprawnymi członkami Kościoła.

Z kolei w Radiu Watykańskim tuż po nominacji na zwierzchnika gdańskiego Kościoła mówił o potrzebie budowania jednej wielkie wspólnoty. „Nie powinno być dzielenia na my i wy, czyli my jako kapłani, my jako biskupi, a wy jako ludzie. Tworzymy jedną wspólnotą” - stwierdził.

Ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski uważa, że nowy arcybiskup może rzeczywiście podjąć zdecydowane ruchy w gdańskim Kościele.

- Abp. Wojda doskonale zna kierunki działania papieża. Te kierunki są jednoznaczne, że należy oczyścić Kościół, zmierzyć się z bolesną prawdą i dążyć do wyjaśnienia wszystkich bolesnych spraw – twierdzi ks. Isakowicz-Zaleski.

"Uważamy, że abp Wojda jest postacią wybitnie niebezpieczną"

Nie można też przemilczeć tego, że niektórzy mają obawy wobec abp. Wojdy. Są one związane z jego stosunkiem do osób LGBT. Zarzucano mu, że wydając odezwę w 2019 r. w sprawie białostockiego marszu równości przyczynił się do eskalacji nienawiści i zamieszek na paradzie. „Non possumus – nie możemy się na to zgodzić! Nie możemy pozwolić, aby wyśmiewano wartości dla nas najświętsze i bezkarnie obrażano nasze uczucia religijne. Nie bądźmy wobec tego faktu obojętni!” - można m.in. przeczytać w tej odezwie. Wojda później wydał oświadczenie, w którym potępiał przemoc wobec osób LGBT. Kilka dni temu w mediach społecznościowych pojawiły się informacje, że podczas ingresu niektórzy chcą zamanifestować swój sprzeciw wobec tego, co w przeszłości mówił abp. Wojda. Partia Zieloni zaapelowała do władz lokalnych o zachowanie dystansu i powstrzymanie się od celebrowania ingresu. Wytyka też, że hierarcha gościł na swoich mszach nacjonalistów m.in. z ONR.

„Udział w uroczystości ingresu - zwłaszcza przez osoby pełniące funkcje publiczne - może być odebrany jako aprobata dla postawy prezentowanej przez arcybiskupa Wojdę, a więc aprobata dla homofoba, człowieka sympatyzującego z faszystami i popierającego działania na szkodę polskiej przyrody. Uważamy, że abp Wojda jest postacią wybitnie niebezpieczną dla wartości równości, otwartości i tolerancji, tak ważnych dla Gdańska, Gdyni i Sopotu co udowodnił, nawołując do przemocy przeciwko I Marszowi Równości w Białymstoku w 2019 roku” - napisała Partia Zieloni na Facebooku.

Kim jest abp Tadeusz Wojda, nowy metropolita gdański

  • Nowy arcybiskup ma 64 lata, urodził się w Kowali na Kielecczyźnie.
  • Studiował filozofię teologii i teologię fundamentalną, należy do wspólnoty Pallotynów. Studiował również w Rzymie na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim i tam zrobił doktorat z misjologii.
  • Pracował w Papieskim Dziele Rozkrzewiania Wiary i Kongregacji ds. Ewangelizacji Narodów. Był w niej kierownikiem biura, a następnie mianowanym przez papieża podsekretarzem.
  • Przed objęciem zwierzchnictwa w gdańskim Kościele, od 2017 r. był arcybiskupem metropolitą białostockim.
  • Święcenia biskupie ks. Tadeusz Wojda przyjął 10 czerwca 2017 r.
  • Mottem jego posługi biskupiej są słowa z Ewangelii wg św. „Aby była głoszona Ewangelia”.

W wodach śródlądowych ubywa tlenu. To niebezpieczne

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Dla nowego arcybiskupa ....

... najważniejsze jest aby "głosić Ewangelię !'. Stąd rozpocznie od "Ojcze nasz .... , chleba naszego powszedniego daj nam (dzisiaj) .... .

I to powinno być (ewidentnie) jasne dla wszelkiej "maści" masonerii !.

Dodaj ogłoszenie