Inga urodziła się w samochodzie. Poród odebrała babcia instruowana przez telefon

redvideo: TVN24/x-newsZaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Pani Joannie wody odeszły w korku w drodze do szpitala. Nie było czasu na kalkulację, jadąca z nią teściowa musiała odebrać poród. Zadzwoniła na 112 i wykonywała instrukcję dyspozytorki. 15 minut później na świecie pojawiła się Inga.

- W samochodzie odeszły mi wody i momentalnie dostałam skurczy. Nie wiedziałam, co się dzieje, byłam w szoku, że to się tak szybko toczy - relacjonuje pani Joanna. Poprzedni poród pani Joanny trwał 13 godzin. - Lekarz mówił, że kolejny poród będzie szybki, ale nie spodziewałam się, że to będzie w 15 minut - dodaje szczęśliwa mama.

Tuż po porodzie na miejscu pojawiła się karetka, która zabrała panią Joannę i noworodka do szpitala. Obie czują się bardzo dobrze i niebawem zostaną wypisane ze szpitala.


Zobacz także:

Materiał oryginalny: Inga urodziła się w samochodzie. Poród odebrała babcia instruowana przez telefon - Strona Kobiet

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie