Incydent w Kartuzach w czasie wizyty Rafała Trzaskowskiego. Szefowa kartuskiego PiS odniosła się do wydarzeń na Rynku z 30.06.2020 r.

Karol Uliczny
Karol Uliczny
Maciej Krajewski
Maciej Krajewski
Wydarzenia na rynku w Kartuzach, 30.06.2020 Fot. Facebook/Prawo i Sprawiedliwość - Powiat Kartuski, Facebook/ Grzegorz Zamek- Gliszczyński
- Incydent na kartuskim Rynku (...) nie powinien mieć miejsca, a jakiekolwiek naruszenie nietykalności osobistej jest nieakceptowalne - tymi słowami rozpoczyna się oficjalne oświadczenie Sylwii Leyk w sprawie zdarzeń, jakie miały miejsce we wtorek 30.06.2020 r., podczas wizyty Rafała Trzaskowskiego w Kartuzach. Szefowa kartuskiego PiS relacjonuje też, jak całe zajście z posłem Sławomirem Nitrasem wyglądało z jej perspektywy. Uważa, że doszło do prowokacji ze strony posłów PO. Na ten zarzut odpowiada posłanka Barbara Nowacka. - Osoby, które wszczynają awanturę i używają wulgarnego języka w miejscu publicznym mają teraz pretensje, że są nagrywane i jeszcze oskarżają o prowokację - mówi.

Wtorkowa (30.06.2020) wizyta w Kartuzach kandydata na prezydenta RP Rafała Trzaskowskiego nie obyła się bez incydentów. Gdy prezydent Warszawy przemawiał na Rynku, jego wystąpienie zakłócała grupa zwolenników Andrzeja Dudy, zagłuszając je gwizdkami i krzykami.

Czytaj także

Najwięcej dyskusji wywołało ujęte na licznych nagraniach i udostępniane w sieci zajście z udziałem posła Sławomira Nitrasa, który po wejściu w tłum z telefonem w ręce został zaatakowany przez jednego z kontrmanifestantów. Szybko interweniowała ochrona, a następnie policja wraz ze strażą miejską.

Poseł Sławomir Nitras zaatakowany na wiecu Rafała Trzaskowskiego w Kartuzach, 30.06.2020



Incydent w Kartuzach 30.06.2020. Oświadczenie szefowej kartuskiego PiS

Sylwia Leyk, radna sejmiku województwa pomorskiego, a także pełnomocnik Prawa i Sprawiedliwości w powiecie kartuskim, która była wtedy na Rynku, opublikowała oficjalne oświadczenie w tej sprawie.

- Incydent na kartuskim Rynku podczas wiecu wyborczego kandydata na Prezydenta RP Rafała Trzaskowskiego nie powinien mieć miejsca, a jakiekolwiek naruszenie nietykalności osobistej jest nieakceptowalne. - czytamy w oświadczeniu.

Szefowa kartuskiego PiS podkreśla jednocześnie, iż kilka osób, w tym posłowie Koalicji Obywatelskiej Barbara Nowacka oraz Sławomir Nitras, prowokowali sympatyków obecnie urzędującego prezydenta.

- Stałam na końcu zebranego tłumu w grupie 4-osobowej, nie skandowaliśmy, nie posiadaliśmy gwizdków, ani żadnych innych przedmiotów wydających dźwięki, nie mieliśmy przy sobie żadnych banerów, plakietek ani innych materiałów wyborczych kandydata, którego popiera formacja Prawa i Sprawiedliwości - wyjaśnia Sylwia Leyk. - Dlatego nie znajduję odpowiedzi dlaczego pan Nitras podszedł do nas i zaczął bez naszej zgody filmować nasze twarze nie zachowując przy tym należytego dystansu społecznego i narażając nas wszystkich na niebezpieczeństwo epidemiologiczne? Zapytałam go o powody takiego postępowania i przyczynę braku założonej maseczki. W odpowiedzi usłyszałam „że jest posłem, ma immunitet i on nic nie musi”. Na kolejne pytanie „dlaczego nas nagrywa?” odpowiedział, że „będzie mu to potrzebne w sądzie”.

Z odsieczą p. Nitrasowi ruszyła posłanka p. Barbara Nowacka, która także nagrywała swoim telefonem ludzi i była nieczuła na prośby, by tego nie robić. Zachowania posłów KO wskazywały na jednoznaczne próby sprowokowania zwolenników Andrzeja Dudy - dodaje szefowa kartuskiego PiS.

Niemniej radna sejmiku województwa potępia zachowanie niektórych mieszkańców wobec posła Nitrasa i odcina się od tych osób.

- Jako radna i pełnomocnik struktur Prawa i Sprawiedliwości kilkakrotnie apelowałam, aby uczestnicy zgromadzenia ignorowali zaczepki pana Nitrasa i pani Nowackiej. Wyrażam ogromną złość i ubolewanie, iż jedna z osób, która ze mną stała, uległa prowokacji. Nadto oświadczam, iż starszy pan, który dopuścił się „chamskiego gestu” nie jest członkiem Prawa i Sprawiedliwości i nigdy nie uczestniczył w spotkaniach organizowanych przez nasze środowisko. Dlatego moje pytanie brzmi, czy to na pewno zwolennik obecnie urzędującego Prezydenta RP? Nie jest także naszym członkiem osoba, która rzekomo naruszyła nietykalność cielesną posła Nitrasa - czytamy dalej w oświadczeniu.

Sylwia Leyk odnosi się także do dyskusji, jaką wywołał incydent na Rynku, namawiając do ostudzenia emocji.

- Nie zgadzam się z wpisem na Twitterze posłanki B. Nowackiej oraz p. Grzegorza Gliszczyńskiego jakoby pan poseł Nitras podszedł do nas prosić o spokój, jednocześnie określając nas jako tych, którzy wywołują burdy, kierują się agresją i nienawiścią do ludzi - pisze pełnomocnik PiS w Kartuzach. - Czułam się w zagrożeniu i bezradna wobec ataków formułowanych w naszą stronę. Stanowczo potępiam wszelkie ataki agresji słownej i fizycznej. Pragnę dodać, iż ze strony sympatyków Rafała Trzaskowskiego słyszalne były słowa obrażające nasze środowisko, wyzywano także urzędującego Pana prezydenta. Poczułam także, iż odebrano mi moje konstytucyjne prawo do wolności i uczestnictwa w zgromadzeniu publicznym.

Radna sejmiku województwa zilustrowała też swoje oświadczenie filmikiem, nagranym z perspektywy zwolenników prezydenta Andrzeja Dudy, na którym posłowie Nowacka i Nitras nagrywają ich zachowanie telefonami komórkowymi.



- Przyszliśmy na wiec Rafała Trzaskowskiego, na którym oprócz jego zwolenników pojawiła się także grupa, która krzykami zakłócała spokojny przebieg spotkania – odpowiada radnej Leyk posłanka Koalicji Obywatelskiej Barbara Nowacka. - Gdy podeszliśmy z posłem Nitrasem zapytać, dlaczego to robią, posypały się w naszą stronę obelgi oraz wyzwiska. Nie widzę w tym nic prowokacyjnego, że zaczęliśmy nagrywać ich zachowania, tym bardziej, że nie byliśmy pewni, do czego ci państwo są zdolni. Nie ma w tym nic dziwnego. Jak się później okazało, zarejestrowaliśmy co najmniej kilka ataków na posła Nitrasa, m.in. sytuację, gdy jeden z mężczyzn wkłada mu telefon w oko (patrz film poniżej - przyp. red.).

Dochodzimy do jakichś absurdów. Osoby, które wszczynają awanturę i używają wulgarnego języka w miejscu publicznym mają teraz pretensje, że są nagrywane i jeszcze oskarżają o prowokację - dodaje posłanka Nowacka. - Nie podeszliśmy do przypadkowych osób, które przyszły na wiec Rafała Trzaskowskiego, ale do grupy, która przyszła z transparentami i zakłócała jego przebieg.

Wydarzenia na kartuskim Rynku zarejestrowane przez Barbarę Nowacką:

Przypomnijmy, że w sprawie naruszenia nietykalności posła Nitrasa policja zatrzymała i przesłuchała 70-letniego mieszkańca powiatu kartuskiego. Obecnie wyjaśniane są szczegółowe okoliczności zdarzenia.

Przeczytaj relację ze spotkania z kandydatem na prezydenta RP: Tekst i zdjęcia z wizyty Rafała Trzaskowskiego w Kartuzach:

Rafał Trzaskowski na Pomorzu. We wtorek 30.06.2020 r. kandyd...

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie