Inauguracja sezonu koszykarzy: Trefl Sopot - Energa Czarni Słupsk

Paweł Durkiewicz, Waldemar Gabis
Trefl ma niezły skład, ale na co go tak naprawdę stać?
Trefl ma niezły skład, ale na co go tak naprawdę stać? Tomasz Bołt
W czwartek w Sopocie oficjalna inauguracja sezonu Polskiej Ligi Koszykówki. O godz. 17 gospodarze z Trefla podejmują Energę Czarnych Słupsk

Pięć miesięcy to wystarczający czas, by zatęsknić za rozgrywkami w Polskiej Lidze Koszykówki. A tyle właśnie mija od zakończenia poprzedniego sezonu, w którym już tradycyjnie grały Asseco Prokom Gdynia (wtedy jeszcze Sopot) i Turów Zgorzelec. Tradycyjnie wygrali koszykarze znad morza. Podobnie zresztą może być i teraz.

W gdyńskiej ekipie doszło do kilku zmian kadrowych, ale najważniejsze ogniwa, czyli Dawid Logan, Ronnie Burell, Daniel Ewing i Qyntel Woods, który choć do Asseco Prokomu trafił w trakcie sezonu, oczarowal wszystkich i został wybrany MVP finału. W porównaniu z poprzednimi latami większość składu udało się zatrzymać a to już spory sukces, który gwarantować powinno szybsze zgranie zespołu a na to narzekał wcześniej trener Tomas Pacesas a przed nim jego poprzednik - Eugeniusz Kijewski.

W lidze w tym roku znalazło się miejsce dla 14 zespołów, w tym czterech z naszego regionu. Oprócz Asseco Prokomu wśród najlepszych rywalizować będą Energa Czarni Słupsk, Polpharma Starogard Gdański oraz Trefl Sopot, który choć jest całkiem nowym podmiotem (spółka została zarejestrowana latem tego roku), to zachował tradycję Prokomu Trefl, który z kolei zmienił już rok temu nazwę na Asseco Prokom a przed tym sezonem przeniósł się do Gdyni. Troche to skomplikowane, ale miejmy nadzieję nie będzie miało wpływu na koszykarskie emocje i grę obu zespołów.

W najwyższej klasie rozgrywek zabraknie tym razem miejsca dla Basketu Kwidzyn, któremu nie udało się na czas potwierdzić gwarancji finanso- wych. To ewidentna porażka przedsezonowych przygotowań koszykarskich na Pomorzu i najboleśniejsza konsekwencja kryzysu gospodarczego, który w ciągu ostatnich miesięcy dotarl też do Polski. Szkoda.

Dziś w Sopocie o godz. 17 w hali 100-lecia przy ul. Goyki pierwszy mecz sezonu 2009/2010 pomiędzy Treflem a Energą Czarnymi. W pierwszej kolejce grają jeszcze: Stal Stalowa Wola - PGE Turów Zgorzelec, Polonia 2011 Warszawa - Anwil Włocławek, PBG Basket Poznań - Kotwica Kołobrzeg, AZS Koszalin - Polonia Warszawa, Sportino Inowrocław - Polpharma Starogard oraz Znicz Jarosław - Asseco Prokom Gdynia. To ostatnie spotkanie odbędzie się w niedzielę (11 października), pozostałe w sobotę (10 października).
Trefl Sopot
Przed nadchodzącym sezonem nowy-stary sopocki Trefl to oczywiście wielka zagadka. Po letnim zamieszaniu związanym z nieoczekiwaną przeprowadzką mistrzowskiego zespołu do Gdyni, działacze z Sopotu mieli mało czasu na stworzenie nowych struktur klubu i zmontowanie nowej ekipy. Mimo to w Sopocie udało się zebrać ciekawych koszykarzy, których do boju poprowadzi ceniony łotewski trener, Karlis Muiznieks.

Niektórzy kibice widzą już Trefl w czołowej czwórce rozgrywek, jednak taki wynik byłby dużą niespodzianką. Włodarze "żółto-czarnych" tonują nastroje i mówią o spokojnym utrzymaniu w lidze, ewentualnie o "ósemce", czyli udziale w rozgrywkach play-off.

Optymizm fanów wynika w dużej mierze z nazwisk, jakie widnieją w składzie. Klub szybko zadbał o solidnych Polaków. Iwo Kitzinger to reprezentant Polski i boiskowy "wojownik". Paweł Malesa zapewnia przede wszystkim świetny rzut z dystansu. Z kolei Marcin Stefański i kapitan drużyny Paweł Kowalczuk to ograni ligowcy, którzy zapewniają zespołowi ciężką pracę w obronie i walkę na tablicach. Poza nimi o miejsce w rotacji powalczy szereg młodszych graczy, spośród których największe ligowe doświadczenie ma skrzydłowy Łukasz Ratajczak. Dobre momenty w sparingach mieli też rozgrywający Marcin Makander i Jakub Kietliński.

Obcokrajowcy w Treflu to po dwóch Litwinów i Amerykanów. Najbardziej znany polskim fanom basketu jest snajper Gintaras Kadziulis, który cztery sezony swojej kariery spędził w różnych klubach naszej ligi. Razem z nim do Sopotu z litewskiego Siaulai przyszedł wysoki środkowy Saulius Kuzminskas, który w meczach przedsezonowych pokazał sporo dobrych zagrań. Dwaj gracze zza oceanu to młody skrzydłowy po uczelni Alabama-Birmingham Lawrence Kinnard oraz będący na okresie próbnym rozgrywający Cliff Hawkins.

Siłą Trefla będzie zespołowość, jednak dla Iwo Kitzingera, który w ostatniej chwili wypadł z wrześniowego EuroBasketu, ten sezon może być przełomowy. Na pewno koszykarz rodem ze Śląska może liczyć na sporo minut gry i wiele okazji do rzutów. Jeśli trener Muiznieks wydobędzie z charakternego koszykarza 100% jego potencjału, kibice Trefla mogą być spokojni o punkty z obwodu.

Najnowsze informacje o epidemii koronawirusa

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie