reklama

Inauguracja sezonu koszykarzy: Aseco Prokom Gdynia

Paweł Durkiewicz, Waldemar Gabis, Kuba RadzewiczZaktualizowano 
Przemek Świderski
Przemek Świderski Jan-Hendrik Jagla (nr 14) nowym zawodnikiem gdynian
Tylko siódme z rzędu mistrzostwo Polski zadowoli w nadchodzącym sezonie ligowym koszykarzy, kibiców i działaczy Asseco Prokomu. Po przeprowadzce do Gdyni włodarze klubu postarali się o skład, który poza dominacją na krajowych parkietach ma też wygrywać mecze w elitarnej Eurolidze.

Niewątpliwie największym sukcesem transferowym było zatrzymanie rewelacji poprzednich rozgrywek i MVP finałów, skrzydłowego Qyntela Woodsa. Mimo spekulacji o odejściu do jednego z czołowych klubów europejskich lub NBA, Amerykanin postanowił prolongować umowę z Asseco i znów będzie postrachem ligowych rywali. Oprócz Woodsa w drużynie pozostała większość graczy z poprzedniego sezonu.

Odeszli dwaj zawodnicy: irlandzki środkowy Pat Burke i - co zabolało wielu kibiców - Filip Dylewicz. Związany z klubem od 12 lat "Dylu" wolał spróbować sił w lidze włoskiej w drużynie Air Avellino. Jego strata będzie dla Asseco dużym osłabieniem, zwłaszcza w kontekście nowego przepisu o konieczności przebywania na boisku dwóch Polaków przez cały mecz. Lukę po Burke'u i Dylewiczu spróbują zapełnić center Pape Sow i skrzydłowy Jan-Hendrik Jagla.

Ten pierwszy grał już w Trójmieście w drugiej połowie sezonu 2007/08, ostatnio zaś reprezentował włoskie Armani Jeans Mediolan. Z kolei reprezentant Niemiec Jagla - znany kibicom z gdańskich meczów wrześniowego Euro asketu - ma dodać zespołowi centymetry pod tablicami i pewny rzut z dystansu. Ostatnio występował w hiszpańskim Joventucie Badalona. Polskim wzmocnieniem, głównie na rozgrywki krajowe, jest obrońca Łukasz Seweryn. O minuty będą walczyć też młodzi gracze, a rewelacją może być świetnie spisujący się w sparingach 20-letni skrzydłowy Mateusz Kostrzew- ski. Być może zaskoczy wszystkich podobnie jak rok temu zrobił to Przemysław Zamojski.

Gwiazdą zespołu będzie Qyntel Woods. Gdy klub ogłosił przedłużenie kontraktu z amerykańskim koszykarzem wielu fanów od razu ogłaszało kolejny rok supremacji Asseco Prokomu na polskich boiskach. To oczywiście przesada, jednak pod względem talentu i możliwości atletycznych nie było jeszcze w naszej lidze tak dominującego gracza. Ciekawe, jak spisze się teraz, gdy grać będzie w naszej lidze od początku.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie