reklama

Ile napiwku dostają kelnerzy? Co dostają zamiast napiwków? Najdziwniejsze rzeczy, które kelnerki dostały od klientów zamiast "tipów"

Bartosz Pilecki
Co kelnerzy dostają zamiast napiwku? Zobacz i przeczytaj >>123RF
Ile napiwku dostają kelnerzy? Czasem kilkaset złotych, a czasem stary paragon po zakupach w warzywniaku. Co jeszcze,oprócz napiwków, klienci zostawiają kelnerom jako wynagrodzenie za obsługę? Niekiedy kelnerki i kelnerzy nie wierzą własnym oczom!

Dawać czy nie dawać napiwku?

W filmie „Wściekłe Psy” (reż. Quentin Tarantino), panowie przez kilka minut dyskutują o tym jak wysoki dawać napiwek oraz czy w ogóle się on należy. W Polsce przyjęło się, że „tipy” powinny stanowić 8-10 proc. wartości wystawionego rachunku. Często się zdarza, że obsługa kelnerska nie dostaje ani złotówki. Są jednak sytuacje, w których napiwek jest kwotą trzy cyfrową.

- Raz dostałem 500 zł napiwku. Klient organizował urodziny, za które zapłacił ponad 5 tys. zł więc można powiedzieć, że był to standardowy napiwek 10 proc. - mówi Łukasz, pracownik restauracji w jednym z nadmorskich kurortów.

Kelnerowanie to jedna z najpopularniejszych prac sezonowych dla uczniów i studentów, którzy wakacje chcą przeznaczyć na podreperowanie własnego budżetu. Polacy chętniej, niż kilka lat temu, dopłacają za obsługę w knajpie. Restauracje otwierają się na możliwość wręczenia napiwku poprzez płatność kartą.

- Kelnerki skarżyły się, bo klienci mówią, że dali by napiwek, ale nie mają przy sobie gotówki. Dostosowaliśmy się więc do potrzeb i klient może poprosić o doliczenie „tipów” do rachunku, za który zapłaci kartą. Bywa, że od zaprzyjaźnionych klientów dostajemy butelkę dobrego alkoholu zamiast klasycznego napiwku – mówi właściciel smażalni ryb na półwyspie helskim.

Co kelnerzy dostają zamiast napiwku? Sprawdź! ⇓

Ile napiwku dostają kelnerzy? Co dostają zamiast napiwków? N...

Zdarza się też, że zamiast pieniędzy klienci dają różne zamienniki. Miłosne liściki, stare papierki zalegające w kieszeni, a nawet kupony na loterię to tylko część niestandardowych "napiwków".

- Zdarzyło się, że mężczyzna, którego obsługiwałam, zamiast „tipa” dał mi kartkę ze swoim imieniem, numerem telefonu oraz wyznaniem, że mam... piękne oczy. Dosyć często zdarzało się też, że jako napiwek, ktoś zostawiał jakieś papierki lub inne śmieci. - opowiada Ula, studentka, która pracowała w nadmorskiej restauracji.

Wrzeszcz nie zasypia dzięki Stacji Food Hall. Na tym dworcu ...

- Jeżeli jest się miłym oraz jedzenie jest smaczne, a kelner potrafi odpowiedzieć na wszystkie pytania klienta oraz polecić odpowiednie danie, napiwki dostaje się praktycznie zawsze - twierdzi kelnerka Kamelia, która od kilku sezonów wakacje przeznacza na pracę w nadmorskiej knajpie. To popularna opinia wśród pracowników branży gastronomicznej.

Słony Spichlerz - mekka gdańskiej gastronomii

Gdańska mekka gastronomii już otwarta. Słony Spichlerz odpow...

Bywa i tak, że napiwek jest formą przeprosin za różnego rodzaju zachowania klientów.
- Najwyższy napiwek jaki dostałam był od pana, który przez przypadek wylał na mnie napój. Chciał chyba w ten sposób wynagrodzić wyrządzone szkody - opowiada kelnerka Weronika.

Chętniej napiwek dają zagraniczni turyści

Kelnerki i kelnerzy bardzo chętnie obsługują klientów z zagranicy. Regułą jest, że goście ze Skandynawii lub Anglii dają napiwek zdecydowanie wyższy niż Polacy.

Często zdarza się, że zagraniczny turysta płaci obsłudze w obcej walucie, co po przeliczeniu na złotówki daje czasem 20-25 proc. wartości rachunku.

Rzadko się zdarza, że rachunek zawiera wliczony koszt obsługi stolika. Taki trend zdecydowanie częściej występuje np. we Francji. W większości krajów europejskich (w tym u nas) napiwek oscyluje w granicy 10 proc. wartości rachunku. Są jednak kraje, takie jak Chiny i Japonia, gdzie nie wypada dawać napiwku, a złamanie tej reguły może zostać odebrane jako nietakt.

WIDEO: Cristiano Ronaldo ma gest. Tak mu się spodobało na wakacjach, że zostawił prawie 18 tys. funtów napiwku

POLECAMY NA STREFIE BIZNESU:

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 10

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Zazwyczaj z mężem dajemy napiwek jak obsługa jest miła i wszystko jest ok ,ostatnio miałam przypadek mimo że kelnerka była miła to pomyliła moje zamowienie trzy razy czekałam 2 godz a i tak dostałam co innego w końcu część zjadłam a druga część powiedziałam że nie place bo było dwa razy odgrzane olej z tego kapal jedną z najlepszych restauracji na Pomorzu po rewolucjach Magdy Gessler i taka wtopa dałam dokładnie odliczona kwotę ani grosza więcej takie coś to brak szacunku dla klienta.

G
Gość

Angole i Szwedzi sobie mogą dawać napiwek zazwyczaj na coś liczą jak widzą slowianki

G
Gość_78
2019-07-19T22:20:14 02:00, Gość:

Z takiej racji dawaj napiwek gościu, że my kelnerzy zarabiamy zawsze mniej bo mamy napiwki a jak nie chcesz zostawiać paru złotych to dostaniesz żarcie pod nos bez żadnego uśmmiechu i profesjonalnej obsługi. Po prostu podrzuci ci ktoś talerz pod nos i tyle i my kelnerzy nie mamy nic z tego rachunku, dostajemy jakieś tam marne 11zł na godzine. Przyjdź popracuj troche w gastro to zobaczymy czy też byś gadał, że ludzie płacą za obsługe przy rachunku.

Z jakiej okazji mam Ci dać napiwek. W czym jesteś lepszy od Pani w sklepie obuwniczym, która przynosi kilka par butów i musi się więcej nachodzić niż Ty. To nie moja wina, że Twój szef Cię roluje i masz kiepską pensję, bo przecież będą napiwki. Z jakiej racji mam 2x płacić za obsługę.

P
Podróżnik

Napiwek NiE jest OBOWIĄZKOWY ! tylko dobrowolny,chce to dam tyle w temacie.

G
Gość

Dlaczego ja mam dać kelnerowi napiwek za obsługe. Skoro tak uważacie to powiedzcie dlaczego nie dajecie napiwku sprzedawczyni PRZECIEŻ TEŻ WAD OBSŁUGUJE. Jeszcze raz się pytam dlaczego to jest ich praca , pracuje 40 lat i jakoś nigdy nie dostałem napiwku . ZA PRACE JEST PŁACA . Napiwek niech daje kto chce. JA NIE DAM NIGDY

A
Arti

Dawanie i branie napiwków to tworzenie patologii. Za pracę powinno być uczciwe wynagrodzenie i za napiwki/łapówki powinny być kary bez wyjątku, czy to lekarz, prawnik, policjant, urzędnik, kelner, ksiądz, itd...

G
Gość

Z takiej racji dawaj napiwek gościu, że my kelnerzy zarabiamy zawsze mniej bo mamy napiwki a jak nie chcesz zostawiać paru złotych to dostaniesz żarcie pod nos bez żadnego uśmmiechu i profesjonalnej obsługi. Po prostu podrzuci ci ktoś talerz pod nos i tyle i my kelnerzy nie mamy nic z tego rachunku, dostajemy jakieś tam marne 11zł na godzine. Przyjdź popracuj troche w gastro to zobaczymy czy też byś gadał, że ludzie płacą za obsługe przy rachunku.

G
Gość

Zawsze daje napiwek! Zazwyczaj jest to 10% kwoty rachunku,czasem mniej jesli uznam,ze obsluga byla srednia.

G
Gość

Z jakiego powodu w ogóle mam dawać napiwek? Restauracja to nie bar. To chyba oczywiste, że rachunek zawiera koszt obsługi stolika. Nie obchodzi mnie umowa zawarta między pracodawcą, a zatrudnionym kelnerem. Klienci/petenci, których obsługuję w firmie nie dają mi napiwku.

U
Uprzejmy gość

Też miałem przyjemność pracować jako kelner.

Dodaj ogłoszenie