Ile kosztuje edukacja dzieci? Coraz więcej - obliczył CBOS

Anna Mizera-Nowicka
W tym roku szkolnym po raz kolejny wzrosła natomiast popularność płatnych zajęć sportowych, takich jak  pływanie, piłka, tenis, wschodnie sztuki walki, SKS czy jazda konna.
W tym roku szkolnym po raz kolejny wzrosła natomiast popularność płatnych zajęć sportowych, takich jak pływanie, piłka, tenis, wschodnie sztuki walki, SKS czy jazda konna. www.sxc.hu
Pływanie, tenis, wschodnie sztuki walki, kursy językowe, jazda konna... Jak policzył CBOS - w tym roku co drugi rodzic posyła swoje dziecko na zajęcia dodatkowe. Od kilkunastu lat najpopularniejsze płatne zajęcia pozalekcyjne to lekcje języków obcych. Pomorzanie ubożeją, ale coraz więcej wydają na edukację dzieci.

Rodzice coraz więcej wydają na edukację swoich dzieci. Jak podają specjaliści z Centrum Badań Opinii Społecznej, w tym roku na posłanie do szkoły jednego dziecka rodzina przeznaczyła ok. 826 zł, czyli o 100 zł więcej niż rok temu.

- To niepokojące, szczególnie jeśli weźmie się pod uwagę dane, z których wynika, że aż 10 proc. społeczeństwa na Pomorzu żyje na poziomie ubóstwa. Średnia krajowa w tym względzie to 6 proc. - mówi Wojciech Książek, przewodniczący Sekcji Oświaty i Wychowania gdańskiej Solidarności.

Rodzice z Pomorza narzekają, że choć posyłają swoje dzieci do szkół publicznych, co miesiąc muszą płacić krocie na ich edukację.
- Już na wstępie jest opłata za ubezpieczenie oraz za wyjazd integracyjny - łącznie ok. 120 zł. Do tego dochodzi składka na komitet rodzicielski - 15 zł na miesiąc. Niby jest dobrowolna, ale wstyd jej nie płacić. Przynajmniej raz na dwa miesiące trzeba płacić za szkolne wyjście do teatru czy kina. W drugim semestrze pewnie będzie też wycieczka szkolna za kilkaset złotych - żali się Teresa Piasecka, matka gimnazjalistki oraz licealisty z Gdańska. Dodaje, że choć nadal spłaca pożyczkę, jaką wzięła z pracy na zakup książek, już myśli o drugiej - na dodatkowy angielski. - Za semestr nauki języka dla obojga trzeba zapłacić ok. 1,6 tys. zł. Muszę ich na to puścić, bo bez tego nie poradzą sobie na lekcjach wśród rówieśników, którzy też chodzą na dodatkowy angielski.

Jak policzył CBOS - w tym roku co drugi rodzic posyła swoje dziecko na zajęcia dodatkowe. Od kilkunastu lat najpopularniejsze płatne zajęcia pozalekcyjne to lekcje języków obcych, za które płaci prawie co trzeci rodzic.

- Na poziomie porównywalnym z rokiem poprzednim pozostało inwestowanie w rozwój zdolności artystycznych dzieci (17 proc.), mniej rodzin zaś zdecydowało się na opłacanie dzieciom korepetycji i kursów przygotowawczych (12 proc.) - podają specjaliści z CBOS. - W tym roku szkolnym po raz kolejny wzrosła natomiast popularność płatnych zajęć sportowych, takich jak pływanie, piłka, tenis, wschodnie sztuki walki, SKS czy jazda konna.

Za zajęcia sportowe płaci 27 proc. rodziców.
- Trzeba pamiętać, że korepetycje nie zawsze rzeczywiście są dzieciom potrzebne. Czasem wynika to ze zbyt dużych ambicji rodziców oraz wysokich wymagań szkół w stosunku do swoich uczniów - mówi Wojciech Książek.

Treści, za które warto zapłacić!
REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI


Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
mama

przeciez Ministra Szumilas zapewnia, że szkoły mamy świetne, a wszyscy zazdroszczą nam naszej edukacji - wiec po co dodatkowe zajęcia, korepetycje, nauka języków? :D

Dodaj ogłoszenie