II liga. Chojniczanka Chojnice zremisowała w szalonym meczu na wyjeździe z liderem tabeli. Falstart Bytovii Bytów w Siedlcach z Pogonią

Rafał Rusiecki
Rafał Rusiecki
Chojniczanka Chojnice zagrała dobre spotkanie na boisku lidera 2 Ligi - Górnika Polkowice Olek Knitter
2 Liga. Piłkarze Bytovii Bytów nie wykorzystali okazji strzeleckich i wznowienia rozgrywek rundy rewanżowej nie będą wspominać dobrze. Przegrali bowiem w Siedlcach z Pogonią 0:2. Dużo trudniejsze zadanie miała Chojniczanka Chojnice, która w niedzielę wystąpiła na boisku lidera tabeli. Zremisowała w Polkowicach 2:2 po niesamowicie emocjonującym spotkaniu.

2 liga. Górnik Polkowice - Chojniczanka Chojnice

Cztery bramki w niedzielę padły na boisku dotychczasowego lidera 2 Ligi, czyli Górnika Polkowice. Chojniczanka Chojnice zaskoczyła gospodarzy już w pierwszej minucie spotkania, kiedy to na listę strzelców wpisał się Szymon Skrzypczak. Napastnik "Chojny" mógł podwyższyć w 20. minucie, ale po jego uderzeniu futbolówka odbiła się od poprzeczki. Po 39 minutach nasza drużyna prowadziła już 2:0, po bramce Adama Ryczkowskiego. Niestety, lekkie rozprężenie spowodowało, że chwilę później Górnik zdobył kontaktowego gola.

Drużyna trenera Janusza Niedźwiedzia napierała i zdołała doprowadzić do remisu w 67 minucie, kiedy to wyrównał obrońca Marek Opałacz. Od 72. minuty gospodarze grali jednak w osłabieniu, ponieważ brutalnego faulu dopuścił się Karol Fryzowicz i wyleciał z boiska za czerwoną kartkę. Tej przewagi Chojniczance nie udało się zamienić na kolejną bramę. Niedzielne spotkanie pokazało jednak, że obie drużyny powinny być bardzo aktywne w rywalizacji o awans do 1 Ligi.

- Mam niedosyt zwłaszcza po pierwszej połowie. Mogliśmy zamknąć mecz już w tamtej części i dalej tylko kontrolować wydarzenia. Mając tak dobre sytuacje na boisku lidera musimy je wykorzystywać - mówił później Adam Nocoń, trener Chojniczanki Chojnice.

Kolejny sprawdzian przed "Chojną" będzie równie poważny. Już w środę podejmie ekstraklasową Cracovię w półfinale Fortuny Pucharu Polski. Ten mecz rozpocznie się o godz. 17.30.

Górnik Polkowice - Chojniczanka Chojnice 2:2 (1:2)
Bramki:
0:1 Szymon Skrzypczak (1), 0:2 Adam Ryczkowski (39), 1:2 Kamil Wacławczyk (41), 2:2 Marek Opałacz (67)

Górnik: Szymański - Fryzowicz, Kowalski-Haberek, Opałacz, Ratajczak - Borkowski (46 Baranowski), Żołądź (82 Danilczyk), Wacławczyk (82 Karmelita), Terpiłowski (89 Kucharczyk) - Baszak (74 Radziemski), Piątkowski

Chojniczanka: Sokół - Sacharuk, Grolik, Klabník, Grobelny - Klichowicz (70 Napołow), Ziętarski, Kona, Mikołajczak (84 Olaf Nowak), Ryczkowski - Skrzypczak

Żółte kartki: Terpiłowski, Żołądź, Kowalski-Haberek, Ratajczak (Górnik) oraz Skrzypczak, Mikołajczak, Nowak (Chojniczanka)
Czerwona kartka: Fryzowicz (72. minuta, Górnik, za brutalny faul)

Sędziował: Albert Różycki (Łódź)

2 liga. Pogoń Siedlce - Bytovia Bytów

Nie wyszedł podopiecznym trenera Kamila Sochy pierwszy mecz po wznowieniu rozgrywek. Bytovia Bytów zaskoczyła na minus przede wszystkim skutecznością strzelecką. W sobotę w Siedlcach przegrała z Pogonią 0:2.

- Taki jest futbol, brutalny i bolesny momentami, bo uważam, że nie byliśmy gorszym zespołem, a wręcz przeciwnie, bardzo długo byliśmy lepszym zespołem. Stworzyliśmy sobie siedem znakomitych wręczy sytuacji, z których połowa to stuprocentowe, a trzy-cztery wręcz 200-procentowe. Zawiodła nas bardzo skuteczność i popełniliśmy bardzo proste błędy przy obu bramkach. Wydawało mi się, że wychodzimy z szatni skoncentrowani, a w pierwszej minucie drugiej połowy od razu tracimy bramkę. W szatni tak naprawdę powiedziałem, że jestem z chłopaków dumny. Czterech młodzieżowców zagrało, z czego trzech w obronie. Po tym meczu możemy spojrzeć w lustro i powiedzieć: trudno, takie jest życie piłkarskie. Czasem jest tak, że przegrywa lepsza drużyna - powiedział po meczu trener Kamil Socha.

Po 18 spotkaniach w sezonie 2020/2021 Bytovia Bytów ma więc nadal 20 punktów, co daje jej 13. miejsce w stawce. "Czarne Wilki" kolejny mecz rozegrają także na wyjeździe. W sobotę, 6 marca o godz. 14 zmierzą się w Grudziądzu z Olimpią, która ruszyła wiosną od zwycięstwa 1:0 nad Motorem Lublin.

Pogoń Siedlce - Bytovia Bytów 2:0 (0:0)
Bramki:
1:0 Bartosz Rymek (46), 2:0 Miłosz Przybecki (70)

Pogoń: Misztal - Kołoczek, Tadrowski, Brodziński, Olszewski - Baidoo (71 Adamek), Repka, Danielewicz (90 Miś), Rymek (81 Kołodziej), Wróblewski (90 Sewerzyński) - Przybecki (70 Górski)

Bytovia: Olszewski - Wrzesień, Szmidke (85 Camargo), Krzyżak, Dymerski, Lizakowski (85 Kozakowski) - Moryson (74 Nowakowski), Lech (79 Błaszkowski), Zawistowski, Bach (74 Sezonienko) - Giel

Żółte kartki: Kołoczek, Olszewski, Przybecki, Baidoo, Rymek, Repka (Pogoń) oraz Moryson, Krzyżak (Bytovia)

Sędziował: Łukasz Karski (Słupsk)

Kolejne dwa kroki Roberta Lewandowskiego w stronę rekordu Gerda Muellera

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie