Iga, Ida i Inka - trojaczki jednojajowe przyszły na świat w Szpitalu św. Wojciecha w Gdańsku. Taki poród zdarza się raz na sto tysięcy!

Dorota Abramowicz
Dorota Abramowicz
123rf/tk
Udostępnij:
Ważą od 2 do 2,5 kilograma. Są identyczne genetycznie. I najpewniej będą nie do odróżnienia. Trzy dziewczynki, którym nadano imiona Iga, Ida i Inka urodziły się przez cesarskie cięcie w Gdańsku.

Dr Maciej Socha ordynator oddziału Położnictwa i Ginekologii Szpitala św. Wojciecha na gdańskiej Zaspie przyznaje, że było nerwowo. - Cięcie cesarskie odbyło się technicznie bez powikłań - mówi. - Jednak kwestia opieki i decyzji, kiedy dokonać cięcia cesarskiego była trudna. Zależało nam na tym, by wykonać je jak najpóźniej - żeby dziewczynki były jak najbardziej dojrzałe. W przypadku ciąż jednokosmówkowych, gdy dzieci dzielą wspólnie łożysko, występuje ryzyko powikłań, które może zakończyć się także zgonem wewnątrzmacicznym. To było najtrudniejsze. Było nerwowo aż do czwartkowego cięcia cesarskiego. Z godziny na godzinę decydowaliśmy - czy to już, czy jeszcze trzeba poczekać. Wszystko się ważyło.

Przyjście na świat trojaczków nie jest rzadkością. Jednak już trojaczki jednojajowe przychodzą na świat raz na sto tysięcy porodów, nawet rzadziej.

Dzieci mają zawsze tę samą płeć, są trudne do odróżnienia i - co najważniejsze - ten sam materiał genetyczny.
- W praktyce rzadko widujemy tak identyczne trojaczki - twierdzi dr Socha. - Mówimy tu o identyczności genetycznej. Kiedy dziewczynki dorosną i nie będzie żadnych czynników zewnętrznych - teoretycznie powinny być identyczne.
Dziewczynki urodziły się w skończonym przez matkę 32 tygodniu ciąży. Ważą od 2 do 2,5 kilograma i jako wcześniaki trafiły na oddział neonatologii.

Oddział na Zaspie pęka w szwach
Rodzice dziewczynek pochodzą z województwa zachodniopomorskiego. Zdecydowali się na poród w gdańskim szpitalu ze względu na jego renomę w środowisku położników. Dr Maciej Socha prowadził już wiele ciąż mnogich, w tym co najmniej dziesięć ciąż trojaczych. - Mam szczęście do ciąż mnogich - przyznaje lekarz.

Sukces jest tym większy, że do szczęśliwych narodzin doszło do w trudnych dla położników i rodzących czasach pandemii.
Lekarze mówią, że oddział Położnictwa i Ginekologii Szpitala św. Wojciecha wręcz pęka w szwach. Przez ostanie dwa dni zarówno na położnictwie, jak i na ginekologii trudno było znaleźć wolne łóżko.

Zamknięcie Kliniki Położnictwa Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego i oddziału położniczego w Starogardzie Gdańskim z powodu zakażenia Covid -19 personelu medycznego i przeznaczenie porodówki w Kościerzynie tylko dla rodzących z koronawirusem sprawiło, że pozostałe szpitale mają problem z przyjmowaniem pacjentek.

Na Pomorzu liczba miejsc porodowych i patologii ciąży jest dużo mniejsza w porównaniu z innymi województwami. W naszym województwie są tylko dwa ośrodki o trzecim stopniu referencyjności dla pacjentek z ciężką patologią ciąży - Klinika Położnictwa UCK i oddział w szpitalu na Zaspie, który ma nawet nieco więcej łóżek, niż oddział kliniczny.

W dodatku oddział w Szpitalu św. Wojciecha, jako pierwsza placówka na Pomorzu, która przywróciła porody rodzinne, cieszy się dużym zainteresowaniem kobiet, które przygotowują się do porodu fizjologicznego.

Warto też dodać, że w celu zapewnienia bezpieczeństwa pacjentkom w ubiegłym tygodniu szpital na Zaspie - jako jedyny w Polsce - przetestował wszystkich lekarzy i położne testem PCR na obecność koronawirusa. Kobiety, przyjeżdżające do porodu przechodzą wcześniejszy wywiad epidemiologiczny. Nadal wstrzymane są odwiedziny na oddziale.

Porodówka na Zaspie (grudzień 2018)

Porodówki w Trójmieście. Jak się rodzi na porodówce w szpita...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wsparcie psychologiczne dla ukraińskich dzieci

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie