I Trójwiejski Bieg na Orientację. Uczestnicy odkrywali zakątki Rusocina, Cieplewa i Łęgowa. Wystartowały całe rodziny [zdjęcia]

Danuta Strzelecka
I Trójwiejski Bieg na Orientację Rusocin - Cieplewo - Łęgowo [14.12.2019] Danuta Strzelecka
W I Trójwiejskim Biegu na Orientację, który odbył się w sobotę, 14 grudnia 2019 r., wzięły udział całe rodziny. Najmłodszym uczestnikiem biegu była 3-miesięczna Daria. Nie zabrakło też czworonogów. Zadaniem uczestników było dotarcie do punktów kontrolnych, przy okazji odkrywając ciekawe i piękne zakątki Rusocina, Łęgowa i Cieplewa.

Uczestnicy I Trójwiejskiego Biegu na Orientację mieli do wyboru dwie trasy - ok. 6 km i ok. 10 km. Na każdej z tras można było wystartować indywidualnie lub zespołowo. Najwięcej było zespołów, czyli rodzin.

Kamila i Łukasz z Łęgowa przybyli na bieg razem z córkami - 3,5-letnią Alicją i 5,5-letnią Anną.

- Lubimy takie akcje, kiedy można spędzić razem czas - mówi pani Kamila. - Jesteśmy dobrze przygotowani. Mamy ciepłe ubrania, herbatę, kiełbaski, rozgrzewające serduszka.

- Powodem, dlaczego tu jesteśmy jest także to, żeby dzieci nie siedziały przed telewizorem - dodaje pan Łukasz. - Dla nas to jest tylko marsz. Wybraliśmy trasę krótką, chociaż dziewczynki są zaprawione w chodzeniu. Same zdobyły Gubałówkę - weszły i zeszły na własnych nogach. Tu jest okazją, żeby poznać miejsca, których nie znamy, mimo że mieszkamy tak blisko.

City Trail Trójmiasto 2019. Florian Pyszel i Magdalena Dias ...

Na starcie każdy uczestnik dostał mapę z zaznaczonymi punktami kontrolnymi, gdzie trzeba było potwierdzić swoją obecność. Następnie wrócić na metę.

- Przygotowaliśmy takie trasy, by znalazły na niej ciekawe miejsca Rusocina, Łęgowa i Cieplewa - mówi Karol Kalsztein z Pomorskiego Klubu Orientacji HARPAGAN. - Często jest tak, że mieszkańcy danej miejscowości mają swoje utarte ścieżki i nie znają dobrze okolicy. To okazja, by zobaczyć inne miejsca. Często są to zabytki, pomniki przyrody.

Podczas tego biegu na trasie jest m.in.

  • kościół w Łęgowie,
  • tunel pod linią kolejową, gdzie przepływa Kłodawa,
  • stary most,
  • w Rusocinie park i ruiny dworku,
  • stara tama w Kłodawie, gdzie można zobaczyć, jak dzieli się Kłodawa na strugę i właściwą rzeczkę.

Na pewno, jeśli bieg będzie odbywał się za rok, będą inne ciekawe miejsca na trasie.

- Naszym celem jest promocja zdrowego i aktywnego trybu życia i orientacji sportowej - dodaje Karol Kalsztein. - Mamy sekcję sportową gdzie dzieciaki szkolą z orientacji sportowej i biathlonu - letniego, zimowego. Oprócz tego robimy imprezy w dzielnicach oraz pobliskich gminach. Tak jak tutaj. Staramy się aktywować społeczeństwo, by rodzinnie z mapą w ręku ruszyli po przygodę.

AmberExpo Półmaraton Gdańsk 2019 im. Pawła Adamowicza. Znajd...

Pomysł na bieg wyszedł z sołectwa Rusocin i Łegowo. Do zabawy zaproszono także sąsiednie sołectwo - Cieplewo.
- Chcieliśmy reaktywować tę nazwę Trójwieś, która kiedyś była bardzo popularna wśród naszej młodzieży z tych trzech miejscowości i trochę te nasze miejscowości integrować - mówi Karol Kardasiński, radny gminy Pruszcz Gdański. - Samodzielnie sobie dobrze radzimy, ale czas już na większą integrację. I taki końcowo-roczny pomysł na bieg - rodzinno-świąteczny. Chcielibyśmy cykliczne organizować tę imprezę. Na razie jeszcze nie wiemy, czy późnymi wakacjami, czy wczesną jesienią.

Uczestnikom pomysł bardzo się spodobał. Większość z nich zjawiła się na biegu właśnie po to, by aktywnie i z rodziną spędzić ten czas.

- Zawsze aktywnie spędzamy weekendy. Jeśli tylko jest w pobliżu takie wydarzenie, to bierzemy w nim udział - mówi Dariusz ze Straszyna. - W ubiegłym roku była np. podobna impreza w Straszynie z okazji 100 rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Też byliśmy, tylko wtedy w mniejszym składzie. Była żona i 4-letni wtedy syn. W tym roku jest z nami także córeczka. Ma trzy miesiące.

AmberExpo Półmaraton Gdańsk 2019 WYNIKI. W niedzielę w Gdańs...

Po biegu na uczestników czekała gorąca grochówka i ognisko. Oddział Specjalny Żuławka przygotował pokaz sprzętu używanego w jednostce komandosów z Lublińca.

- Jesteśmy grupą rekonstrukcyjną Jednostki Wojskowej Komandosów z Lublińca - mówi Amadeusz Piwowarek, przedstawiciel Stowarzyszenia Oddział Specjalny Żuławka. - Pokazujemy broń, osprzęt komandosów, odpowiadamy na pytania. Dzisiaj można zobaczyć m.in. HK 416, broń boczną - Glocka, kamizelki, pasoszelki, karabin maszynowy FN Minimi. Można nas także wesprzeć na sprzęt wrzucając do puszki.

I Trójwiejski Bieg na Orientację. Uczestnicy odkrywali zakąt...

FLESZ: Nowe dyscypliny na igrzyskach w Tokio

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie