Pomorskie atrakcje na weekend
    Jesienią warto wybrać się do parku krajobrazowego

    Weekend z PKM

    Rozwiń
    Hydranty starannie ukryte

    Hydranty starannie ukryte

    Sebastian Dadaczyński

    Dziennik Bałtycki

    Dziennik Bałtycki

    Wiele do życzenia pozostawia część hydrantów na terenie Tczewa. Są niewidoczne, źle bądź w ogóle nieoznakowane.
    Co więcej, ciśnienie wody w nich jest za niskie. Tak twierdzą miejscowi strażacy. Obawiają się, że gdy będą potrzebne do szybkiego ugaszenia pożaru, mogą ich w ogóle nie znaleźć lub woda będzie z nich płynąć jak krew z nosa.

    Strażacy dokonują właśnie przeglądów hydrantów w Tczewie. Na około 80 dotychczas sprawdzonych urządzeń 8 było niesprawnych. W całym Tczewie jest ich 800.

    - Część hydrantów jest w ogóle nieoznakowana, brakuje przy nich tabliczek z literą "H" - potwierdza brygadier Waldemar Walejko, komendant Państwowej Straży Pożarnej w Tczewie. - Wiele do życzenia pozostawia też stan tych urządzeń. Niektóre są niesprawne. Bywa też, że zawory są tak kiepskie, iż nasi strażacy nie mogą ich odkręcić.

    Na szczęście, ratownicy podczas akcji zawsze wodę wożą w samochodach gaśniczych.
    - Wolimy dmuchać na zimne i o wynikach naszego raportu powiadomić zarządców sieci wodociągowych - dodaje komendant Walejko. - To bardzo ważna dla nas sprawa, bo w przypadku większego pożaru hydranty bardzo ułatwiają nam pracę.

    Przedstawiciele miejscowego Zakładu Wodociągów i Kanalizacji, z którego usług w Tczewie korzysta aż 3,5 tysiąca odbiorców, potwierdzają, że problem jest, ale nie wygląda on do końca tak, jak przedstawiają go strażacy.

    - W ciągu roku dwukrotnie przepłukujemy sieć, otwieramy wtedy wszystkie hydranty i ciśnienie w nich jest prawidłowe - zapewnia Marcjusz Fornalik, prezes Zakładu Wodociągów i Kanalizacji. - Nie może być mowy o tym, że w jednych urządzeniach woda płynie dobrze, a w drugich źle.

    Jeśli chodzi o oznakowanie hydrantów, to - zdaniem Marcjusza Fornalika - w niektórych miejscach może brakować tablic, gdyż padają one łupem złomiarzy.

    W oparciu o własne kontrole pracownicy Zakładu Wodociągów i Kanalizacji w przyszłym roku do naprawy bądź wymiany przewidują ponad 50 hydrantów.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo