Hospicjum w Gdyni otrzymało pomoc. Wszystko dzięki jednemu wpisowi w internecie

Marcin Lange
Tomasz Bołt
"Bursztynowa Przystań" otrzymała lawinę wsparcia, dzięki jednemu wpisowi w internecie. Skala pomocy przerosła najśmielsze oczekiwania osób związanych z hospicjum.

Najpierw pojawił się dramatyczny wpis na Facebooku, w którym autor zaapelował o pomoc dla Hospicjum Dziecięcego znajdującego się w bardzo trudnym położeniu. Jedna informacja sprawiła, że niemal natychmiast ruszyła prawdziwa lawina z pomocą, w którą zaangażowało się mnóstwo osób, a skala pomocy wręcz przerosła najśmielsze oczekiwania osób związanych z hospicjum.

- Można powiedzieć, że to prawdziwa lawina dobrych serc - mówi pracująca w hospicjum od kilkunastu lat jako wolontariuszka Anna Białek. - Masa ludzi się odezwała. Zostaliśmy wręcz zasypani darami. Od kilku dni je odbieramy, segregujemy i jesteśmy niezmiernie wdzięczni za pomoc. Hospicja należące do naszego stowarzyszenia są przecież całkowicie nieodpłatne - dodaje.
Co ciekawe, wspomniany na początku wpis dotyczył ciężkiej sytuacji Hospicjum Dziecięcego... sprzed roku, kiedy to nie miało ono kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia.

W Gdyni otwarto stacjonarne hospicjum dla dzieci i młodzieży [ZDJĘCIA]

- Teraz już kontrakt mamy, zapewnia on nam 40 procent budżetu, ale - jak to w życiu bywa - kołderka jest wciąż za krótka - twierdzi Anna Białek. - Jesteśmy ogromnie zbudowani tą falą pomocy. Staramy się przy okazji tłumaczyć, że nam nie chodzi o to, aby wywoływać jakieś wojny czy też lamenty. Zawsze opieraliśmy się na darach mieszkańców i tego się trzymamy.

Pomoc, jaką społeczeństwo okazało hospicjum, jest ogromna. To nie tylko wsparcie finansowe, materialne i w postaci żywności. Na przykład właściciel jednego z kiosków wystawił puszkę, gdzie można wrzucać datki na hospicjum, starsza pani zadeklarowała, iż będzie szyć ubrania dla podopiecznych, a pewien młody ogrodnik poświęcił dzień, aby zadbać o zieleń wokół budynku.

Przez ponad 30 lat istnienia gdyńskiego hospicjum podopiecznymi placówki było ponad 14 tysięcy osób. Liczba chorych, nad którymi wolontariusze sprawują stałą opiekę, jest płynna, ale oscyluje w granicach 300 osób.

[email protected]

Treści, za które warto zapłacić!
REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI


Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

Wideo

Materiał oryginalny: Hospicjum w Gdyni otrzymało pomoc. Wszystko dzięki jednemu wpisowi w internecie - Polska Times

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Pomocna

To wszystko tak funkcjonuje dopóki sami nie doświadczą cierpienia związanego z chorobą kogoś bliskiego. Nie warto się tym przejmować i dalej pomagać zgodnie ze swoim sumieniem

o
obywatel RP

Tylko te k**** w rzadzie poprzez wieloletnie szczucie jednych grup spolecznych przeciwko innnym rozmontowuja dobroc, patrotyzm i szacunek.

Dodaj ogłoszenie