18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Hospicjum Bursztynowa Przystań w Gdyni. Nie ma pieniędzy na prąd, gaz, pieluchy...

Ksenia Pisera
Hospicjum Bursztynowa Przystań w Gdyni
Hospicjum Bursztynowa Przystań w Gdyni T.Bołt
Hospicjum Bursztynowa Przystań hucznie otwarto w Gdyni w grudniu ubiegłego roku. Planując otwarcie, zarząd placówki nie spodziewał się jednak, że Sejm przyjmie nowe przepisy dotyczące świadczeń na opiekę zdrowotną, w świetle których obowiązujące kontrakty można aneksem przedłużyć tylko do połowy 2014 roku. Efekt: już teraz brakuje pieniędzy na opłaty za prąd czy gaz, nie ma też na pieluchy dla dzieci. Również Narodowy Fundusz Zdrowia ma - na razie - związane ręce.

- Wiadomość o zmianie przepisów dotyczących aneksowania umów z NFZ przyjęliśmy ze spokojem. Wiedzieliśmy, że placówkę musimy otworzyć, choć nie ukrywam, że był to odważny krok. Podjęliśmy go świadomie. Nowoczesny budynek, na którego usługi zapotrzebowanie jest spore, nie mógł stać pół roku bezużyteczny - mówi ksiądz Grzegorz Miloch, dyrektor stowarzyszenia.

W świetle nowych przepisów przyjętych przez Sejm i zaakceptowanych w październiku ub.r. przez prezydenta Bronisława Komorowskiego, czas na aneksowanie umów z NFZ m.in. na opiekę paliatywną i hospicyjną, które wygasły ostatniego dnia 2013 roku, jest do 30 czerwca br. Nowa umowa, o zawarcie której zabiegać będzie zarząd hospicjum dziecięcego, obowiązywać może więc dopiero od lipca.

- Nie mamy możliwości przyznania w ciągu roku dodatkowych środków finansowych, bo ich jeszcze nie otrzymaliśmy. Nawet z maksimum dobrej woli, którą darzymy placówki hospicyjne. Ogłosiliśmy już konkurs ofert na świadczenia pielęgnacyjne i opiekuńcze w ramach opieki długoterminowej. Takie są procedury i terminy - mówi Mariusz Szymański, rzecznik Pomorskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia.

Na wsparcie placówka będzie mogła liczyć prawdopodobnie ze strony gdyńskich włodarzy.
- Jeżeli pojawi się taka konieczność, a władze placówki wystąpią do nas z takim wnioskiem, to będziemy to rozważać. Od początku wspieramy hospicjum dla dorosłych, a placówka dla dzieci jest nam również bliska sercu - deklaruje Ewa Łowkiel, wiceprezydent Gdyni.

Obecnie, hispicjum ma pod opieką pięcioro dzieci. W najbliższym tygodniu zostanie przyjętych kolejnych dwoje. Niemowlęta. Tymczasem kończą się fundusze placówki. Brakuje już na opłaty za prąd czy gaz, ale również na m.in. pieluchy czy kosmetyki pielęgnacyjne. Zarząd placówki, Stowarzyszenie Hospicjum im. św. Wawrzyńca, robi, co może, by działała bez zakłóceń.

- Nie mamy żalu do nikogo, nie skarżymy się. Takie są przepisy i będziemy się do nich stosować - mówi ksiądz Grzegorz Miloch.

WIĘCEJ przeczytasz kupując

e-wydanie "Dziennika Bałtyckiego"!


Treści, za które warto zapłacić!
REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI


Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

E
Erddill

Czym jeszcze uraczy nas ten rząd fachowców, do spółki ze światłymi parlamentarzystami ?? Uruchomią ponownie poniemiecka infrastrukturę obozów zagłady??? Oczywiście w ramach kontraktów NFZ.

g
gość

Powinni się odezwać ci, którzy protestowali przeciw eutanazji noworodków w Holandii.

Dodaj ogłoszenie