Hospicja potrzebują natychmiastowego wsparcia finansowego. "Musimy ograniczać niektóre nasze działania"

Piotr Kallalas
Piotr Kallalas
Od kilku tygodni jesteśmy świadkami kolejnych etapów luzowania gospodarki i restrykcji sanitarnych. Tymczasem placówki hospicyjne gwarantujące kompleksową opiekę paliatywną nie mogą liczyć na taryfę ulgową. Wzrost zapotrzebowania na środki dezynfekcji i ochrony osobistej utrzyma się jeszcze długo po ustaniu epidemii, co już teraz stanowi ogromne obciążenie finansowe. Hospicja potrzebują pomocy.

Hospicja, podobnie jak Domy Pomocy Społecznej, należą obecnie do jednych z najpilniej chronionych placówek. Wszystko po to, aby nie dopuścić do wystąpienia ogniska koronawirusa. Dodatkowo służby sanitarne cały czas monitorują sytuację przeprowadzając testy diagnostyczne.

- Do dnia dzisiejszego w województwie pomorskim badania personelu i pensjonariuszy w kierunku Sars- Co-2 zostały przeprowadzone w 134 Domach Pomocy Społecznej oraz Zakładach Opiekuńczo - Leczniczych - poinformowała Anna Obuchowska, Zastępca Dyrektora Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Gdańsku.

Czytaj także

Szczęśliwie, w przypadku gdańskiego Hospicjum Dutkiewicza wszystkie wyniki okazały się negatywne. Tutaj nikt nawet nie chce myśleć o tym, co wydarzyłoby się po pojawieniu się w placówce ogniska koronawirusa. Dlatego ośrodek, podobnie jak inne pomorskie placówki, wdrożył specjalne zasady funkcjonowania.

-Opracowaliśmy reguły funkcjonowania hospicjum stacjonarnego i hospicjów domowych, uwzględniające obowiązujące wytyczne w czasie epidemii - zapewnia Anna Janowicz, Anna Janowicz, prezes zarządu Fundacji Hospicyjnej w Gdańsku. - Nie ma możliwości, żeby rodziny spotkały się z bliskimi w pokojach pacjentów. W tym celu została wyznaczona specjalna przestrzeń i stworzone zasady odwiedzin. Poza tym każdy wizytujący musi wypełnić ankietę i ma mierzoną temperaturę. Dodatkowo indywidualne spotkania są umawiane w odstępach czasowych.

Wzrosły ceny środków dezynfekcyjnych, wzrosło zapotrzebowanie

Zabezpieczenie podopiecznych i personelu medycznego oznacza także konieczność regularnego uzupełniania zapasów środków dezynfekcyjnych, odzieży ochronnej czy osłon. To wiąże się z ogromnymi kosztami, które często przewyższają możliwości finansowe placówek.

- Jest to nowa rzeczywistość zarówno pod względem organizacji pracy zespołu opiekuńczego, jak i kwestii finansowych - podkreśla Anna Janowicz. - Niewątpliwie najbardziej odczuliśmy wzrost kosztów ponoszonych na środki dezynfekcyjne oraz środki ochrony osobistej. Warto podkreślić, że prowadzimy ośrodek stacjonarny i dwie placówki domowe - dla dzieci, gdzie przebywa 34 pacjentów i dla dorosłych, gdzie pomoc otrzymuje około 100 osób. Przy takiej skali opieki, wymienione wydatki, które niegdyś stanowiły koszt roczny, obecnie stanowią koszt miesięczny. Również reorganizacja opieki na wpływ na wzrost jej kosztów.

Czytaj także

Bez wsparcia hospicja ograniczą działalność

Wzrost wydatków to niestety nie jedyne zmartwienie dyrektorów hospicjów. Obecnie z powodu obowiązującego reżimu sanitarnego zostały wstrzymane właściwie wszystkie akcje charytatywne czy plenerowe zbiórki pieniędzy, które stanowiły istotną część budżetu placówek hospicyjnych.

- Staramy się prowadzić zbiórki online. Nie są one tak efektywne, jak zbiórki tradycyjne. Obawiamy się, że te problemy szybko się nie skończą, a już dziś musimy ograniczać niektóre nasze działania, które Fundacja prowadziła od lat, na przykład na rzecz dzieci osieroconych czy opiekunów rodzinnych. Tego nie chcemy - powiedziała Anna Janowicz.

Czytaj także

Wsparcie samorządu i władz centralnych.

Gdańskie hospicjum jest beneficjentem programów wsparcia, między innymi w projektu Pomorskie SOS, co pozwoliło na zakup środków do dezynfekcji i sprzętu. Z kolei Ministerstwo Zdrowia zapowiedziało kilka dni temu przekazanie placówkom zajmującym się opieką stacjonarną 250 mln zł w ramach Programu Wiedza Edukacja Rozwój. Środki mają dotrzeć między innymi do hospicjów.

- Zgodnie z założeniami projektu, środki z Funduszy Europejskich przeznaczymy na dodatki do wynagrodzeń, zakup środków ochrony osobistej i środków do dezynfekcji - poinformowało Ministerstwo Zdrowia. - Dodatki będą rekompensatą dla personelu bezpośrednio zaangażowanego w opiekę nad pacjentami za to, aby mogli oni wykonywać pracę w jednym miejscu. Pozwoli to zapobiegać transmisji wirusa SARS-CoV-2 i w znaczącym stopniu ograniczy możliwość zakażenia się pacjentów przebywających w tych podmiotach.

To dobra wiadomość, jednak bez szybkiego i znaczącego wsparcia ośrodki hospicyjne nie będą w stanie prowadzić dotychczasowej działalności w pełnym zakresie.

Czy KORONAWIRUS traci moc?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie