Hokeiści Stoczniowca pojechali na ścięcie?

Rafał Rusiecki
Udostępnij:
Gdańscy hokeiści potrzebują trzech zwycięstw nad GKS Tychy, aby awansować do półfinału mistrzostw Polski i walczyć o medale. To zadanie z gatunku "mission impossible". Śląska ekipa będzie się cieszyć z gry w następnej rundzie, jeśli odniesie jeszcze jedno zwycięstwo.

A wydaje się, że wszystkie atuty są w rękach podopiecznych trenera Jiriego Sejby. Wtorkowy mecz, który rozpocznie się o godz. 18, będzie bowiem rozegrany na Stadionie Zimowym w Tychach. Co prawda, gdańszczanie w play-offach już raz tam wygrali, ale o powtórkę będzie bardzo trudno.
Jeśli zawodnicy trenera Tadeusza Obłoja chcą sprawić niespodziankę, to muszą uważać na Adama Bagińskiego (nomen omen wychowanka Stoczniowca), Romana Simicka oraz Michała Woźnicę. W każdym z trzech dotychczas rozegranych spotkań któryś z wymienionych napastników GKS wpisywał się na listę strzelców.

Ewentualne zwycięstwo Stoczniowca będzie oznaczać, że obydwie ekipy spotkają się w kolejnym meczu w środę, ponownie w Tychach.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie