Henryka Krzywonos-Strycharska: - Postawmy pomnik Pawłowi Adamowiczowi. Internauci: - Raczej nie.

Stanisław Balicki
Stanisław Balicki
Jakub Steinborn
Udostępnij:
Parlamentarzystka Platformy Obywatelskiej i uczestniczka wydarzeń sierpnia 1980 roku w Gdańsku proponuje postawienie pomnika Pawłowi Adamowiczowi. Komentarze internautów umiarkowane, z przewagą na „nie”.

W dniu rocznicy śmierci Pawła Adamowicza na profilu Henryki Krzwonos-Strycharskiej w serwisie społecznościowym pojawił się wpis dotyczący upamiętnienia zamordowanego prezydenta Gdańska:

„W trzecią rocznicę śmierci zastanawiam się dlaczego w Gdańsku nie ma pomnika Prezydenta Pawła Adamowicza. Prezydenta, który kochał Gdańsk i wiele dla Gdańszczan zrobił. Płyta, która uwiecznia naszego zamordowanego Prezydenta jest w miejscu, gdzie chodzą ludzie, często rzucają papierki i nie zwracają uwagi, że to tablica pamiątkowa zamordowanego Prezydenta!”

Płyta wkomponowana jest w nawierzchnię Targu Węglowego pomiędzy Katownią a Złotą Bramą, w pobliżu miejsca, gdzie Paweł Adamowicz został zaatakowany przez nożownika, Stefana W.

„[...] zamiast tej płyty postawmy pomnik! Niech Paweł Adamowicz zaprasza przybyłych na zwiedzanie naszego pięknego miasta!” - postuluje uczestniczka wydarzeń sierpnia 1980 roku.

Pod wpisem pojawiły się dziesiątki komentarzy. Niektóre wyrażają myśl, że zamordowany prezydent nie chciałby takiego upamiętnienia. Inne wyrażają zdziwienie, że proponuje to parlamentarzystka PO, partii która zdystansowała się wcześniej od Adamowicza po postawieniu mu zarzutów prokuratorskich w sprawie domniemanych nieprawidłowości w zeznaniach majątkowych. Zdecydowana większość komentarzy krytykuje pomysł. Jego zwolennicy poparcie wyrażają poparcie raczej reakcją polubienia. Nieliczne głosy poparcia zawierają i takie zastrzegające, że pomnik, jeśli powstanie, powinien być ufundowany z pieniędzy społecznych.

Emocjonalne zaangażowanie Krzywonos-Strycharskiej rzeczywiście jest odosobnione wśród ludzi jej partii. Na uroczystości przy płycie w rocznicę śmierci Adamowicza nie pojawił się żaden znaczący działacz PO, poza marszałkiem województwa Mieczysławem Strukiem, który jednak na szefa struktur wojewódzkich partii został wybrany wbrew woli Donalda Tuska. Sam szef PO, który zaraz po tragedii nawiązywał w wypowiedziach do przyjaźni z Pawłem Adamowiczem, również nie przybył na uroczystość.

Zamordowany prezydent Gdańska jest upamiętniony w mieście m. in. wspomnianą tablicą, nazwą jednej z ważnych alei w południowych dzielnicach Gdańska oraz muralem na kamienicy przy ul. Mniszki w pobliżu mieszkań jego i rodziców.

Paweł Adamowicz od pierwszych wyborów samorządowych po przemianach ustrojowych był radnym, od 1994 – przewodniczącym Rady Miasta Gdańska. W 1998 roku pierwszy raz został prezydentem miasta i z powodzeniem nieprzerwanie sprawował władzę w Gdańsku do tragedii sprzed trzech lat. 13 tycznia 2019 roku podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej pomocy Paweł Adamowicz został zaatakowany przez napastnika, który wtargnął na scenę na Targu Węglowym. Mężczyzna kilkakrotnie ugodził nożem prezydenta Gdańska. Reanimacja trwała blisko godzinę. Paweł Adamowicz zmarł następnego dnia po kilkugodzinnej operacji w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mikołajów i Odessa bramą do Morza Czarnego

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

D
Dlaczego świnie
A czemu nic nie piszą o sprzedaży przez brudna pale lotosu ?
b
biskup chce
T.j. jak Kaczan wykituje to postawicie mu piramide jak w Egipcie. Ale biedna Polska nie ma na to na szczescie piniedzy!
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie