Hel: Park kulturowy uratuje wojenne fortyfikacje?

Krzysztof Miśdzioł
Na terenie naszego powiatu są cztery baterie - mówi Wojciech Waśkowski.  - To duża atrakcja
Na terenie naszego powiatu są cztery baterie - mówi Wojciech Waśkowski. - To duża atrakcja Krzysztof Miśdzioł
Czy uda się uratować helskie obiekty wojenne przed zniszczeniem? Wojewódzki konserwator zabytków zaproponował helanom utworzenie parku kulturowego, obejmującego wszystkie obiekty militarne.

- Pomysł jest ciekawy, uzgodniliśmy, że wkrótce przystąpimy do tworzenia dla konserwatora mapki wszystkich naszych militariów, także tych powojennych, z ich historycznym opisem - powiedział nam Mirosław Wądołowski, burmistrz Helu. Zastrzega jednak, że przyszły park nie może objąć całej gminy, choć fortyfikacje rozsiane są po całym jej terenie. - Ze względu na przepisy ograniczające inwestycje w parku mogłoby to zahamować rozwój gminy.

Czytaj także: Hel. Największa nadbrzeżna bateria świata. Przez ponad pół wieku była niedostępna

Jednak przy okazji powstania parku w mieście najbardziej liczą na otrzymanie wreszcie opuszczonych już przez wojsko terenów, na których stoją fortyfikacje.

- W 2005 roku, gdy odrestaurowywano zabytkowe stanowisko baterii Schleswig-Holstein był to jedyny obiekt, na remont którego można było uzyskać środki unijne. Pozostałe obiekty znajdują się na terenie wojskowym i zdobycie na nie dofinansowania jest niemożliwe - przekonuje Wojciech Waśkowski, wicedyrektor Muzeum Obrony Wybrzeża.

A że obiekty militarne mają nie tylko wartość historyczną, ale mogą być i znakomitą ofertą turystyczną, przekonuje właśnie przykład Muzeum Obrony Wybrzeża utworzonego w dawnej niemieckiej baterii Schleswig-Holstein. Co roku placówkę odwiedzają dziesiątki tysięcy gości. Stanowisk jak to jest więcej. Kilkaset metrów od MOW mieści się np. bliźniaczy obiekt, który helanie chcieliby wykorzystać dla celów turystyczno-muzealnych i stworzyć tu m.in. ekspozycje etnograficzne.

Czytaj także: Hel. Wojewódzki konserwator na półwyspie oglądał zasypane zabytki

O fortyfikacjach zrobiło się głośno kilka tygodni temu. Ujawniliśmy wtedy fakt zasypania na zlecenie wojska schronów polskiej tzw. baterii greckiej. Obiekt ten wpisany jest do rejestru zabytków. Wojsko tłumaczy, że schrony zasypano dla ich zabezpieczenia przed przekazaniem terenu miastu, ale wojewódzki konserwator zabytków wszczął postępowanie wyjaśniające. Sprawę bada też prokuratura wojskowa.

Marian Kwapiński, wojewódzki konserwator zabytków, przy okazji pobytu na miejscu oglądał zasypane schrony, spotkał się też z przedstawicielami Stowarzyszenia Przyjaciele Helu. To organizacja prowadząca Muzeum Obrony Wybrzeża w odrestaurowanej dawnej niemieckiej baterii Schleswig-Holstein i społecznie opiekująca się fortyfikacjami. Rozmawiano m.in. właśnie o ochronie wszystkich helskich militariów.
W minionym tygodniu Marian Kwapiński w helskim ratuszu po raz kolejny spotkał się z przedstawicielami stowarzyszenia i burmistrzem.

- Konserwator przedstawił nam propozycję, abyśmy pomyśleli o powołaniu parku kulturowego na półwyspie - powiedział nam wczoraj burmistrz Mirosław Wądołowski. - To byłaby kompleksowa ochrona wszystkich obiektów militarnych, nie tylko tych z czasów wojny, w części wpisanych na listę zabytków.

Stworzenie parku kulturowego dałoby prawne podstawy do ochrony wszystkich obiektów na jego terenie.

- Zaczniemy od tego, że Przyjaciele Helu przygotują dla konserwatora inwentaryzację z historycznym opisem wszystkich naszych fortyfikacji - mówi Wądołowski. - To będzie duża praca, bo takich militarnych obiektów mamy w gminie ponad dwieście. Potem wspólnie będziemy się zastanawiać, jak stworzyć park. Fortyfikacje są rozsiane po terenie całej gminy. Nie możemy objąć parkiem kulturowym całego Helu, bo to zahamowałoby rozwój miasta.

Czytaj także: Sprawa zasypanych bunkrów w Helu - tak to się zaczęło

Chodzi o to, że w takiej strefie mocno ograniczone jest prowadzenie prac budowlanych i innych inwestycji.
- Helskie fortyfikacje zasługują na dobrą opiekę i warto je pokazywać - powiedział nam Marian Kwapiński podczas wizyty w Helu.

Waśkowski cieszy się, że wojewódzki konserwator obiecał poparcie dla starań o kompleksową ochronę wszystkich znajdujących się w Helu obiektów militarnych.
Fortyfikacje to największa po fokarium Stacji Morskiej Uniwersytetu Gdańskiego atrakcja turystyczna miasta na końcu półwyspu.

Codziennie rano najważniejsze informacje z "Dziennika Bałtyckiego" prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
basista
Super :) Mam nadzieję że ta inwentaryzacja obejmie także 3bas i inne basy (to co pozostało) brawo Panowie !
Dodaj ogłoszenie