Hel: Łowili turystów na foki, świeże ryby i czyste powietrze

Krzysztof Miśdzioł
Hel zimą też potrafi być atrakcyjny i urzekać swoją urodą. Np. w porcie rybackim
Hel zimą też potrafi być atrakcyjny i urzekać swoją urodą. Np. w porcie rybackim Fot. Krzysztof Miśdzioł
Udostępnij:
Przez ostatni miesiąc duże tablice reklamowe ustawione przy głównych arteriach Trójmiasta promowały odwiedzanie Helu zimową porą. Teraz w mieście omawiane są jej efekty i już trwają przygotowania do kolejnego przedsięwzięcia tego typu.

"Twarzami" kampanii były oczywiście słynne foki z tutejszej Stacji Morskiej Instytutu Oceanografii Uniwersytetu Gdańskiego. Fokarium to największa całoroczna atrakcja Helu. Ale nie jedyna. I o tym właśnie chcieli przekonać zimowych turystów organizatorzy przedsięwzięcia, czyli magistrat i Fundacja Rozwoju Uniwersytetu Gdańskiego.

- Trudno jest zmienić nawyki Polaków od razu, dlatego o efektach promocji będzie można mówić może dopiero za kilka lat - przyznaje profesor Krzysztof Skóra, kierownik Stacji Morskiej i twórca słynnego fokarium. - Ale to jest pierwszy krok w tę stronę, aby nie było tak ogromnych dysproporcji między ilością turystów odwiedzających nas latem i zimą.

A zimą, oprócz fok, czekają w Helu na turystów świeże ryby, powietrze nasycone jodem, niezwykłe sztormowe krajobrazy, "początek Polski", możliwość obserwacji ptaków itp. A to wszystko w zupełnie odmiennej niż latem atmosferze ciszy i spokoju, bez tłumów na plażach i korków na drogach.

- Jesteśmy zadowoleni, że zaczęliśmy ten projekt - mówi burmistrz Helu Mirosław Wądołowski. - Na razie trudno dokładnie ocenić, jaki przyniósł on efekt. Ale sam się przekonałem, że odwiedza nas teraz więcej osób, zwłaszcza w weekendy. Ludzi nie odstraszało to, że nawet samo centrum miasta jest rozkopane, bo prowadzimy przecież wielką inwestycję wymiany sieci wodno-kanalizacyjnej i burzowej. Ciągnęli do portu, na plaże i oczywiście do fokarium.

To właśnie dane z fokarium mogą być pierwszym wskaźnikiem, czy coś się zmieniło po rozpoczęciu akcji, bo tutaj są bramki odnotowujące każdego wchodzącego. Okazało się, że w lutym Stację Morską odwiedziły 4 324 osoby, o 3,3 proc. więcej niż miesiąc wcześniej, gdy o kampanii "Hel zaprasza zimą" zaczynało być głośno. A w stosunku do lutego 2010 r. liczba gości, którzy przyjechali odwiedzić foki, wzrosła o 14 procent.

Więcej czytaj w czwartkowym papierowym wydaniu "Dziennika Bałtyckiego"

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie