Halina Winiarska-Kiszkis oraz Jerzy Kiszkis zostaną Honorowymi Obywatelami Miasta Gdańska. Klub PiS przeciwko

Rafał Mrowicki
Rafał Mrowicki
UM w Gdańsku
Wybitni gdańscy aktorzy, związani z Teatrem Wybrzeże, Halina Winiarska-Kiszkis i Jerzy Kiszkis otrzymają Honorowe Obywatelstwo Miasta Gdańska. Zadecydowała o tym Rada Miasta głosami radnych Koalicji Obywatelskiej i klubu Wszystko dla Gdańska. Przeciwny był klub Prawa i Sprawiedliwości, który wskazywał na zaangażowanie obojga artystów w akcje Komitetu Obrony Demokracji.

Projekty uchwał nadających Honorowe Obywatelstwo Halinie i Jerzemu Kiszkisom przedstawił Jacek Starościak, pierwszy prezydent Gdańska po przemianach demokratycznych.

- We wniosku znajdują się m.in. zdania, że zawsze znajdowali się po stronie słowa, poezji - mówił były prezydent Gdańska. Wymienił liczne zasługi oraz epizody z przeszłości obojga aktorów, jak np. wybitne role teatralne, zaangażowanie w działalność opozycyjną w latach 80., czy przyjaźń z arcybiskupem Tadeuszem Gocłowskim i współpracę z seminarium duchownym.

- W Gdańsku mieszka wielu wspaniałych artystów. Zdarzają się wśród nich osoby, które wchodziłyby na wyżyny artystyczne, ale też społeczne. Państwo Kiszkisowie są wzorem Honorowego Obywatela Miasta Gdańska. Z jednej strony wielka sztuka, a z drugiej wspaniałe postawy obywatelskie - argumentował przewodniczący komisji kultury Andrzej Stelmasiewicz z klubu Wszystko dla Gdańska.

Pomysł nadania Honorowego Obywatelstwa Miasta Gdańska spotkał się ze sprzeciwem opozycji. W imieniu klubu Prawa i Sprawiedliwości wyraził go radny Andrzej Skiba.

- W regulaminie nadawania tytułów Honorowego Obywatela Miasta Gdańska czytamy, że nadaje się go za szczególne zasługi. Bez wątpienia historia Gdańska to historia Solidarności, wielkiego ruchu pracowniczego, który upomniał się o elementarne prawa. Był zróżnicowany, należały do niego miliony. Wielu bezimiennych bohaterów Solidarności mijamy na naszych ulicach, często nie wiemy, że ta osoba miała swoje duże zasługi. Wówczas powiedzenie "nie zgadzam się", zaprezentowanie sprzeciwu wobec władzy komunistycznej mogło prowadzić do kary. Wszystkim ludziom, którzy walczyli o wolną Polskę należy się szacunek. Wiele osób, które miały swoją piękną kartę jest zapomnianych. Kiedy proponowaliśmy dla nich bezpłatną komunikację miejską, nie znalazła się w tej sali liczba głosów, która mogłaby to poprzeć - mówił radny PiS.

Andrzej Skiba przypomniał jak przed trzema laty klub Platformy Obywatelskiej odmówił przyznania Honorowego Obywatelstwa Krzysztofowi Wyszkowskiemu, o co wnioskował klub PiS.

- Mówiąc o polityce historycznej warto przypomnieć sobie jak wyglądała w ostatnich latach. Latem 2017 chcieliśmy uhonorować wybitnego działacza opozycyjnego. Wówczas mówiono, że trzeba brać pod uwagę również najnowszą działalność kandydata na honorowego obywatela. Powiedział to wówczas obecny wiceprezydent Piotr Borawski. W uzasadnieniu dla tych wniosków wspomina się o "walce o demokrację". Jeżeli na marszach KOD-u, w których jeden z kandydatów na Honorowego Obywatela uczestniczył i mówił o zagrożeniu dla demokracji, to muszę powiedzieć, że w Polsce nie ma zagrożenia dla demokracji, w Polsce odbyły się wybory demokratyczne, które po raz pierwszy od 1991 roku sprawiły, że wszystkie liczące się komitety znalazły się w Sejmie. Moglibyśmy mnożyć przykłady, jak próbują państwo wynosić działaczy KOD-u na sztandary - wyliczał radny.

Andrzej Skiba przypomniał też jak na komisji skarg, wniosków i petycji głosami radnych KO przepadła petycja o nadanie Honorowego Obywatelstwa zmarłemu w katastrofie smoleńskiej prezydentowi RP Lechowi Kaczyńskiemu. Wnioskował o to Polski Instytut Praw Głuchych.

- W treści petycji wnioskodawcy wskazywali na wysokie normy etyczne oraz zasługi dla kraju. W naszym odczuciu państwo wykorzystują instytucję Honorowego Obywatela Miasta Gdańska na potrzeby bieżącej polityki - dodał radny Skiba.

Do jego słów odniósł się wiceprezydent Borawski, który w roku 2017 był szefem klubu PO.

- Pani Halina i pan Jerzy są wzorcem kultury, której tak bardzo nam teraz brakuje. Są świetnym wzorcem tego jak operować słowem w debacie publicznej. Jeżeli pan zestawia pana Wyszkowskiego z udziałem państwa Kiszkisów w demonstracjach KOD-u są to niepasujące do siebie okoliczności - powiedział wiceprezydent Piotr Borawski, który przypomniał też o atakowaniu w "ohydny sposób" przez Krzysztofa Wyszkowskiego na Twitterze prezydent Aleksandrę Dulkiewicz oraz jej córkę.

- Chcieliśmy by ten dzień był dniem wyciszenia. Jestem oburzona panie radny, panie Andrzeju. Wiem, że jest kampania, ale ani ja, ani pańskie wypowiedzi, nie zmienią faktu, że to wybitne postacie. Pewnie, że jest wielu bohaterów, ale oni się wyróżniają. Jest mi bardzo przykro, że pan sponiewierał tych ludzi. To cudowni patrioci - mówiła wiceprzewodnicząca Rady Miasta Teresa Wasilewska z klubu Wszystko dla Gdańska.

- Panie radny Skiba, jestem oburzony tym wystąpieniem. Przedmiotem tych obrad są dwie wspaniałe postaci. Nie jest właściwym wyciąganie starych spraw. Właściwym jest ocena tych postaci. Jeżeli ma pan uwagi dotyczące pana Jerzego Kiszkisa i pani Haliny Winiarskiej, to o tym powinniśmy mówić. Jeżeli nie ma pan takich uwag, a w pana wypowiedzi nie było ani słowa krytykującego nominowanych kandydatów, tylko masa innych spraw, to uważam, że nic pan nie wniósł do tej dyskusji - dodał radny Andrzej Stelmasiewicz.

Głos zabrała też prezydent Aleksandra Dulkiewicz.

- Takie miasto jak Gdańsk, miasto wolności i Solidarności, w pełni zasługuje na takich Honorowych Obywateli. Kiedy przyznawaliśmy Honorowe Obywatelstwo księdzu arcybiskupowi Tadeuszowi Goocłowskiemu, który wielokrotnie odmawiał przyjęcia tytułu, wykonałam wielką pracę z ówczesnym panem wiceprzewodniczącym Rady Miasta prof. Piotrem Czauderną, ale też z przewodniczącym Kazimierzem Koralewskim z PiS. Wtedy potrafiliśmy stanąć razem i uhonorować wielkiego człowieka. Wierzę, że tym razem radnych PiS stać na taki gest - mówiła prezydent Gdańska.

Uchwały zostały przyjęte 22 głosami radnych KO i WdG. 11 radnych PiS było przeciwko.

Honorowe Obywatelstwa Miasta Gdańska Halinie Winiarskiej-Kiszkis oraz Jerzemu Kiszkisowi zostaną nadane na uroczystej sesji Rady Miasta Gdańska w kwietniu, najprawdopodobniej w Dworze Artusa.

Ostatnią osobą, która jak dotąd otrzymała taki tytuł, jest lekarka prof. Joanna Muszkowska-Penson.

Halina Winiarska-Kiszkis

Halina Winiarska-Kiszkis urodziła się 8 października 1933 roku w Chrzanowie. Ukończyła filologię polską na Uniwersytecie Jagiellońskim i rozpoczęła pracę aktorską w amatorskim teatrze Nurt w Nowej Hucie (1952).

W 1966 związała się z Teatrem Wybrzeże w Gdańsku. Ma na swoim koncie ponad sto ról teatralnych, kilkanaście filmowych. Zasłynęła jako mistrzyni repertuaru klasycznego, grając m.in. tytułową Elektrę w tragedii Sofoklesa (reż. Jerzy Zegalski), Królową w Królu Ryszardzie II Shakespeare’a, Ifigenię w Ifigenii w Taurydze Goethego, Gertrudę w Hamlecie Shakespeare’a (reż. Marek Okopiński), tytułowe role w Marii Stuart Schillera (reż. Jerzy Hoffmann) i w Helenie Eurypidesa (reż. Stanisław Hebanowski), Raniewską w Wiśniowym sadzie (reż. Krzysztof Babicki).

Do jej najwybitniejszych kreacji w repertuarze współczesnym należą: Molly Bloom w Ulissesie według Joyce’a (reż. Zygmunt Hubner), tytułowa rola w Matce Witkacego (reż. Tadeusz Minc), role w sztukach Albeego w reżyserii Hebanowskiego: Marta w Kto się boi Virginii Woolf? i Alicja w Maleńkiej Alicji.

Wystąpiła w kilkudziesięciu przedstawieniach Teatru TV, m.in. jako Pani Alving w Upiorach Ibsena (1979), Hrabina w Wallensteinie Schillera (1989) i Klytajmestra w Elektrze Eurypidesa (1994). Wykreowała także kilkanaście postaci filmowych, m.in. w opartym na autentycznych wydarzeniach filmie Zagrożenie Wacława Florkowskiego (1976), w którym zagrała byłą więźniarkę Marię, główną oskarżycielkę w procesie wytoczonym strażniczce obozu na Majdanku.

Wykładała w Studium Aktorskim przy Teatrze Wybrzeże, w gdańskim Biskupim Seminarium Duchownym i Liceum Jezuitów w Gdyni (1977–1985). Była członkinią SPATiF-ZASP (1961–1981), Zarządu Głównego (1979–1981).

Występami w Stoczni Gdańskiej im. Lenina w Sierpniu ’80 wspierała strajkujących robotników. Trzy miesiące później uczestniczyła w strajku okupacyjnym pracowników służby zdrowia, oświaty i kultury w Urzędzie Wojewódzkim w Gdańsku. Od września 1980 roku pełniła funkcję przewodniczącej Komisji Zakładowej „Solidarności” w Teatrze Wybrzeże.

Po wprowadzeniu stanu wojennego została internowana (13.12.1981 – 19.01. 1982). Artystycznie angażowała się podczas mszy za Ojczyznę w gdańskich kościołach (1982–1988) i w sierpniu 1988 roku w trakcie strajków w Stoczni i Porcie Gdańskim. W 1989 roku weszła w skład Komitetu Obywatelskiego „Solidarność” w Gdańsku.

Uhonorowana m.in. Srebrnym Medalem Zasłużony Kulturze Gloria Artis (2007), Pomorską Nagrodą Artystyczną (2010). Laureatka Nagrody Prezydenta Miasta Gdańska „Neptun” (2012).

Jerzy Kiszkis

Jerzy Kiszkis urodził się 4 marca 1938 roku w Warszawie. Wojna zastała jego rodzinę w Bydgoszczy, okupację przeżyli na Wileńszczyźnie. Po wojnie osiedlili się w Bydgoszczy. Tam jego matka, nauczycielka, poddana została represjom komunistycznych władz.

Ukończył Państwową Wyższą Szkołę Teatralną w Warszawie (1961). W latach 1956–1966 był aktorem teatrów w Grudziądzu, Zielonej Górze, Katowicach i Poznaniu, w latach 1966–2003 występował na deskach Teatru Wybrzeże w Gdańsku.

Ma na swoim koncie wybitne role m.in. w Ulisessie Joyce’a, Matce Witkacego, Jegorze Bułyczowie i innych Gogola, Księdze Hioba i Przed sklepem jubilera Karola Wojtyły, Chłopcach Grochowiaka, Wróżbach kumaka według Grassa, Kopenhadze Frayna oraz liczne występy w filmie, radiu i telewizji.

Od 1968 roku prowadził zajęcia z fonetyki i kultury żywego słowa w Biskupim Seminarium Duchownym (od 1992 Gdańskie Seminarium Duchowne), wcześniej także w Wyższym Seminarium Duchownym w Pelplinie. Do nauczania wrócił w 1997 roku, aby przez kolejne dziesięć lat prowadzić zajęcia z kultury mowy na Wydziale Historii Uniwersytetu Gdańskiego.

W sierpniu 1980 roku wraz z grupą aktorów z Trójmiasta wspierał strajkujących w Stoczni Gdańskiej im. Lenina występami w Sali BHP. Od września 1980 roku był członkiem Solidarności Pracowników Teatru w Gdańsku.

13 grudnia 1981 roku został internowany w Ośrodku Odosobnienia w Strzebielinku, po czym zwolniony 15 stycznia 1982 roku. W latach 1982–1988 współorganizował msze za Ojczyznę, uczestniczył i współorganizował Tygodnie Kultury Chrześcijańskiej, programy artystyczne w gdańskich kościołach z okazji rocznic narodowych oraz spektakle teatralne z kręgu kultury niezależnej. W sierpniu 1988 roku występował dla strajkujących w Stoczni Gdańskiej i Porcie Gdańskim. W latach 1989–1993 ponownie przystąpił do struktur Solidarności. Od lat 60. członek SPATiF-ZASP, działacz Klubu Inteligencji Katolickiej.

Odznaczony m.in. Złotym Krzyżem Zasługi (1996), Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski (2006) i Srebrnym Medalem Zasłużony Kulturze Gloria Artis (2007). Laureat Nagrody Kulturalnej Miasta Gdańska Splendor Gedanensis (1990).

POLECAMY NA STRONIE KOBIET:

Najnowsze informacje dot. koronawirusa

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

P
Polihistor

Byli bardzo fajnymi, ciepłymi (zwłaszcza on) ludźmi, i dobrymi aktorami. Jakie licho podkusiło dwoje staruszków, żeby u schyłku ładnego życia zaangażować się politycznie po tak wątpliwej stronie - zielonego pojęcia nie mam. Ale stało się. Pytanie - za co chcą im przyznać to wyróżnienie? Bo jeśli za dokonania artystyczne, to OK. Ale jeśli czynnikiem dodatkowym ma być postawa obywatelska, najwyraźniej dwoiście rozumiana (Solidarność i KOD), to - nie tylko we mnie - taki pomysł budzić musi głęboką niechęć. Szkoda! Ale cóż poradzić?

Dodaj ogłoszenie