Gryf Wejherowo pokonał Koronę Kielce! (ZDJĘCIA)

    Gryf Wejherowo pokonał Koronę Kielce! (ZDJĘCIA)

    red.

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Gryf Wejherowo pokonał Koronę Kielce! (ZDJĘCIA)
    1/5
    przejdź do galerii

    ©Tomasz Bołt

    Sensacja! Piłkarze III-ligowego Gryfa Wejherowo pokonali w 1/16 finału Pucharu Polski lidera ekstraklasy Koronę Kielce. Zwycięską bramkę dla wejherowian zdobył Krzysztof Wicki w 24 minucie.
    Przeczytaj relację na żywo z meczu.

    1/16 finału: Gryf Wejherowo - Korona Kielce 1:0 (1:0).

    Bramka: Krzysztof Wicki (24).

    Żółte kartki: Korona - Krzysztof Kiercz, Kamil Kuzera.

    Sędzia: Łukasz Bednarek (Koszalin). Widzów 1800. Awans: Gryf.


    Po wyeliminowaniu we wtorek w Limanowej przez miejscową trzecioligową Limanovię Lechii Gdańsk, do kolejnej sensacji w meczu 1/16 finału Pucharu Polski doszło w środę w Wejherowie. Występujący w pomorskiej 3. lidze Gryf pokonał 1:0 (1:0) lidera T-Mobile Ekstraklasy Koronę Kielce. Zwycięską bramkę zdobył w 24. minucie 21-letni Krzysztof Wicki.

    Drużyna prowadzona przez 38-letniego trenera Grzegorza Nicińskiego idzie przez rozgrywki Pucharu Polski jak burza. Zespół w Wejherowa wyeliminował wcześniej tercet pierwszoligowców: Olimpię Grudziądz, Zawiszę Bydgoszcz oraz Sandecję Nowy Sącz, a w środę w obecności nadkompletu widzów pokonał Koronę.

    Był to jednocześnie pierwszy oficjalny mecz obchodzącego w tym roku jubileusz 90-lecia Gryfa z drużyną z ekstraklasy. Za to zwycięstwo sponsor klubu Wojciech Gębarowski przekazał po spotkaniu zawodnikom gospodarzy specjalną premię w wysokości 50 tysięcy złotych.

    W porównaniu do wygranego 1:0 ostatniego meczu T-Mobile Ekstraklasy z Lechią Gdańsk trener Korony Leszek Ojrzyński w podstawowym składzie wystawił tyko dwóch zawodników, Hernaniego i Jacka Kiełba, natomiast w drugiej połowie, ratując wynik, na boisko desygnował także napastnika Michała Zielińskiego i Piotra Malarczyka.

    Te zmiany na niewiele się jednak zdały. Kielczanie osiągnęli co prawda w drugiej połowy dość wyraźną przewagę, ale nie potrafili wypracować sobie dogodnych sytuacji do zdobycia bramki. Jedynie w 61. minucie Łukasz Cichos trafił z dystansu w poprzeczkę.

    Tymczasem w doliczonym czasie gry lewy pomocnik Gryfa Grzegorz Gicewicz posłał piłkę z rzutu wolnego w poprzeczkę, a za chwilę przegrał pojedynek sam na sam z golkiperem gości Wojciechem Małeckim.

    Z kolei pierwsza połowa niespodziewanie należała do gospodarzy, którzy w pierwszych 20 minutach cztery razy mogli pokonać bramkarza Korony. Dobrych okazji nie wykorzystali jednak Maciej Szymański i Mateusz Toporkiewicz oraz dwukrotnie Gicewicz.

    Ataki Gryfa przyniosły jednak powodzenie w 24. minucie. Co prawda po centrze z prawej strony Łukasza Krzemińskiego Małecki obronił uderzenie Gicewicza, ale przy dobitce z pięciu metrów Wickiego był już bezradny.
    1 »

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Tylko Gryf

    GW (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 49 / 33

    WKS,WKS,WKS Gryf Wejherowo

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo