Grupa dzieci znęcała się nad 9-latkiem. Co naprawdę i dlaczego wydarzyło się w Klawkowie?

Janusz MilanowskiZaktualizowano 
W Klawkowie (pow. Chojnice) grupa nastolatków brutalnie znęcała się nad dziewięciolatkiem.
W Klawkowie (pow. Chojnice) grupa nastolatków brutalnie znęcała się nad dziewięciolatkiem.
Policja ustaliła personalia niektórych sprawców pobicia dziewięciolatka w Klawkowie. Sprawa nie jest jednak tak jednoznaczna, jak się wydawało, gdy sceny znęcania się nad chłopakiem trafiły do sieci.

W małym Klawkowie graniczącym z przedmieściem Chojnic zaczęło wrzeć, gdy w sieci pojawiły się filmiki nakręcone przez dzieci ze wsi. Widać na nich bezradnego chłopca w kręgu bardziej wyrośniętych napastników.

- Dawaj go! - słychać okrzyk i powalony na ziemię zbiera razy. Jest krępowany i kopany. Poraża agresja wyraźnie wyższych chłopaków i jego bezradność.

Czytaj także

Internauci nie szczędzą mu współczucia, bo choć filmiki skasowano po paru godzinach, to wiadomo, że w sieci nic nie ginie.





Potępienie napastników miesza się w komentarzach z postulatami surowego ukarania i pytaniem o morale ich rodziców. Matka pobitego chłopca wystąpiła na antenie Radia Weekend. "Dziesięciu na jednego, przecież tam chłopaki są 14-15 letnie, a on dopiero ma 9 lat" - mówiła. Sprawą zainteresowała się też TVN i chojnicka policja.

Dziesięciu na jednego, przecież tam chłopaki są 14-15-letnie, a on dopiero ma 9 lat!

- Znamy już dane kilku osób, które brały udział w tych zdarzeniach. Są nimi nieletni w wieku 11-12 lat - powiedziała Justyna Przytarska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Chojnicach. - Nigdy wcześniej nie mieli oni do czynienia z policją. Zabezpieczyliśmy materiał filmowy, który policjanci analizują pod kątem ustalenia wszystkich sprawców tych zdarzeń.
Wszystko wskazywało na kolejny akt patostreamingu. Należy dodać, że dziewięciolatek nie odniósł poważniejszych obrażeń. Ponoć ma tylko rozciętą wargę.

Być może brakuje miłości...

Tymczasem w Klawkowie - szok. Sołtyska Ludwika Pokojska natychmiast zorganizowała spotkanie z rodzicami i dziećmi. Rozmawiali trzy godziny. - Nie było wszystkich dzieci i rodziców, ale czwórka z nich poszła przeprosić mamę pobitego chłopca - opowiada pani sołtys. Według jej relacji, "mamy były załamane", "niektórzy rodzice się rozpłakali".

Chłopak sobie nagrabiał - mówiła sołtys. - Jak to dzieci... Być może brakuje w jego domu miłości.

Pobity chłopiec miał ponoć wcześniej dawać się we znaki swoim prześladowcom. - Chłopak sobie nagrabiał - mówiła sołtys. - Jak to dzieci... Być może brakuje w jego domu miłości. On chce być akceptowany wśród innych rówieśników, a oni po prostu go odtrącali. Nie chcieli się z nim bawić, więc garnął się do nich na siłę, a jak go nie chcieli, to im się psocił i niszczył rowery.

I dodaje: - To się zbierało cały czas. Zrobili odwet. Samosąd, ale to nie znaczy, że nie powinni ponieść konsekwencji - podkreśla. Pani sołtyska chce ściągnąć do wsi psychologów, którzy nauczą dzieci rozwiązywania konfliktów.

- Nikt nie szuka guza, dzieci chcą dobrostanu - mówi Danuta Gadziomska, psychoterapeutka, specjalista w zakresie działania przeciwko przemocy. - Trzeba więc szukać przyczyny, bo w tych dzieciach to wszystko pozostanie. Gmina powinna zrobić wszystko, żeby utrwalić w nich wiedzę o tolerancji i równym traktowaniu innych, bo jeżeli skończy się tylko na kilku pogawędkach, to wszystko w tych dzieciach pozostanie; w agresorach poczucie zwycięstwa, w ofierze - klęski, którą w przyszłości może odreagować w zły sposób.

Najniebezpieczniejsze miasta w Kujawsko-Pomorskiem. Tu popeł...

Młodzi kierowcy wciąż najbardziej niebezpieczni

Wideo

Materiał oryginalny: Grupa dzieci znęcała się nad 9-latkiem. Co naprawdę i dlaczego wydarzyło się w Klawkowie? - Gazeta Pomorska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 7

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Agresję należy leczyć Teraz atakują dzieci a później dorosłych

G
Gość

A pani psychoterapeutka "Władcę much"czytała?

d
dascf
7 września, 12:32, Gość:

Dziękuję za jedyna rzetelną ocenę sytuacji. Podkreślam CHŁOPCU NIC SIĘ NIE Stało.

to mamy sie cieszyc ze nic sie nie stalo? jeszcze??!! dopiero jak by sie cos stalo to byla by sprawa??!!!!

s
sdcxz
7 września, 12:32, Gość:

Dziękuję za jedyna rzetelną ocenę sytuacji. Podkreślam CHŁOPCU NIC SIĘ NIE Stało.

7 września, 13:50, Gość:

I teraz tym co wyzywali dzieci od różnych a rodziców również powinno być wstyd. Zawsze są dwie strony medalu. Nie oceniać póki siie nie pozna prawdy

a jaka to prawda ze chlopiec chciał sie z nimi zaprzyjaznic a oni go odrzucili??!! wstrętne bachory i tyle!!!

s
seba1978

Najwazniejsze ze rodzice przysli na to spotkanie i wszyscy wspolnie chca rozwiazan ten problem (tj prawie wszyscy ale byc moze Ci pozostali rodzicetez dolacza)

G
Gość
7 września, 12:32, Gość:

Dziękuję za jedyna rzetelną ocenę sytuacji. Podkreślam CHŁOPCU NIC SIĘ NIE Stało.

I teraz tym co wyzywali dzieci od różnych a rodziców również powinno być wstyd. Zawsze są dwie strony medalu. Nie oceniać póki siie nie pozna prawdy

G
Gość

Dziękuję za jedyna rzetelną ocenę sytuacji. Podkreślam CHŁOPCU NIC SIĘ NIE Stało.

Dodaj ogłoszenie