Grudniowe rocznice powinny nas uczyć, jak władza nie powinna rozmawiać z opozycją. Złóżmy hołd tym, którzy walczyli o godność

Mariusz Szmidka
Mariusz Szmidka
Dokładnie dzisiaj mija kolejna niechlubna rocznica wprowadzenia stanu wojennego w Polsce w roku 1981, a za kilka dni wspominać będziemy ofiary Wydarzeń Grudnia 1970 roku na Wybrzeżu, nazywane też zbrodnią bez kary. Te rocznice powinny nas uczyć tego, jak nie powinna rozmawiać władza z opozycją.

Tamto zło musi wybrzmieć szczególnie mocno i być przestrogą dla kolejnych pokoleń. Dlatego dobrze, że wspominamy ofiary tamtej masakry, że informacje o tym mrocznym czasie trafiły do podręczników szkolnych i kinematografii, że coraz częściej pojawiają się w opisach historii najnowszej.
Ale stało się bardzo niedobrze, że właśnie w grudniu tego 2019 roku obecna władza wybrała w skład sędziów Trybunału Konstytucyjnego m.in. Stanisława Piotrowicza, byłego posła PiS, a w przeszłości prokuratora, który w stanie wojennym zajmował się sprawami politycznymi. Podpisał się m.in. pod aktem oskarżenia wobec jednego z działaczy ówczesnej Solidarności. Jego wybór i ślubowanie przed prezydentem to wielki wstyd i niestosowność. Tym bardziej że obecnie rządzący i prezydent Andrzej Duda z oburzeniem wypowiadają się o sędziach, którzy mieli to nieszczęście, że zostali sędziami w okresie PRL. To nic innego jak hipokryzja. Smutne i oburzające zarazem.

Bo stan wojenny był wielkim dramatem dla Polaków, gorzką lekcją, okupioną dziesiątkami zabitych, tysiącami uwięzionych i prześladowanych. Z myślą o nich, o ofiarach stanu wojennego w Polsce, warto właśnie dzisiaj w oknie swojego domu zapalić świeczkę pamięci. Być może wzbudzi to zainteresowanie tematem wśród najmłodszego pokolenia, dla którego te wydarzenia są odległe i nieznane. Wówczas dowiedzą się, że mimo całej tragedii związanej z tą rocznicą czołgi wyprowadzone przez WRON (Wojskową Radę Ocalenia Narodowego) i pałki użyte przez ZOMO-wców (Zmechanizowane Oddziały Milicji Obywatelskiej) przegrały z rodzącym się ruchem demokratycznym. Ostatecznie władze komunistyczne zmuszone zostały do oddania władzy. Komunizm upadł.

Stan wojenny był wielkim dramatem Polaków, gorzką lekcją, okupioną dziesiątkami zabitych, tysiącami uwięzionych i prześladowanych

Grudzień to także miesiąc pamięci o wielkiej fali protestów społecznych i ich ofiarach Grudnia 1970 roku. Nie zapomnijmy nigdy, że ówczesna władza wydała rozkaz strzelania do bezbronnych robotników na ulicach Gdyni, Gdańska, Elbląga i Szczecina. Zginęło wtedy 45 osób, a 1165 zostało rannych.

Współcześnie jesteśmy winni tym ludziom, ale też ich rodzinom pamięć, ale też zobowiązanie, że nigdy więcej nie dopuścimy do takiej sytuacji, by brat strzelał do brata. Nie pozwolimy, by władza w taki sposób traktowała opozycję. To właśnie dlatego dzisiaj publikujemy teksty na ten temat, a wcześniej wydaliśmy książkę pt. „Pogrzebani nocą”, w której przedstawiliśmy życiorysy osób zabitych w Grudniu ’70. Wcześniej nikt inny tego nie zrobił. I to jest nasz hołd złożony tym odważnym robotnikom, którzy oddali swoje życie, abyśmy my mogli godnie żyć.

Grudzień to także miesiąc pamięci o wielkiej fali protestów społecznych i ich ofiarach Grudnia 1970 roku. Nie zapomnijmy nigdy, że ówczesna władza wydała rozkaz strzelania do bezbronnych robotników na ulicach Gdyni, Gdańska, Elbląga i Szczecina. Zginęło wtedy 45 osób, a 1165 zostało rannych.

A dziś mamy wolność słowa, wyznania, wolność gospodarczą, wolność podróżowania oraz wolność zrzeszania się i manifestowania. Z tej ostatniej zdobyczy wynika pełne prawo przeciwników czy zwolenników rządzących Polską do organizowania legalnych, czyli wcześniej zgłoszonych marszów lub protestów w jakiejkolwiek sprawie.

I na koniec. To naprawdę wielki wstyd, że nie osądzono oprawców i odpowiedzialnych za wydarzenia grudniowe roku 1970 ani też głównych odpowiedzialnych za wprowadzenie stanu wojennego w roku 1981. Warto o tym przypominać bez końca, by to się nigdy więcej nie powtórzyło. Ku przestrodze. I bez końca powinniśmy pamiętać i składać hołd tym, którzy wówczas walczyli o godność człowieka i naszą wolność.

To oni łączą pokolenia. Pamiętajmy by złożyć im życzenia.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Na czym polega cynizm POlityczny Szmidka Dziennika Toaletowego zależnie od sytuacji i wymogow chwili posługuje sie dowolnym językiem ideowym.Nie można być jednocześnie obłudnikiem i cynikiem, przynajmniej nie w tej samej sprawie”.tacy są współcześni faryzeusze !

Dodaj ogłoszenie