Groby dla swoich

    Groby dla swoich

    Rafał Korbut

    Dziennik Bałtycki

    Dziennik Bałtycki

    Około tysiąca złotych muszą zapłacić za grób na cmentarzu Komunalnym w Rumi członkowie rodziny pochowanej osoby, która nie była mieszkańcem miasta.
    To ponad dwa razy więcej, niż gdyby w tym samym grobie pochowany był mieszkaniec tego miasta i o ponad 300 zł więcej, niż wynoszą stawki na cmentarzach w Gdyni, Gdańsku czy Sopocie.

    - Zupełnie nie rozumiem, skąd tak różne opłaty - pyta Katarzyna G. z Gdyni. Na rumskim cmentarzu pochowany jest jej wuj, który również był mieszkańcem Gdyni. - Ostatnio chciałam opłacić grób na kolejne 20 lat. Jakież było moje zdziwienie, gdy powiedziano mi, że muszę zapłacić ponad tysiąc złotych!

    Przedstawiciele Urzędu Miasta Rumi potwierdzają, że opłaty za grób na cmentarzu Komunalnym różnią się zależnie od tego, czy zmarły tam pochowany był mieszkańcem Rumi czy nie.

    - Gmina ma obowiązek zapewnienia miejsc na cmentarzu przede wszystkim dla zmarłych z własnego terenu - wyjaśnia Katarzyna Bielińska, naczelnik Wydziału Polityki Gospodarczej, Mieszkaniowej i Ochrony Środowiska Urzędu Miasta w Rumi. - Różnicując ceny chcemy ograniczyć liczbę chowanych osób spoza naszego miasta.

    Katarzyna G. zauważa jednak, że w przypadku grobów, które od lat znajdują się na rumskim cmentarzu, zmiana stawek nie spowoduje zwiększenia miejsc, a tylko uderzy po kieszeni rodziny zmarłych.
    - Grób mojego wuja jest w tym samym miejscu od lat - wyjaśnia Katarzyna G. - I nagle okazało się, że opłata za to miejsce jest o kilkaset złotych wyższa.

    - Rozumiem, że w przypadku osób, które dopiero mają być pochowane, takie działanie urzędników miałoby sens. Ale skoro grób już istnieje, w jaki sposób podwyższona opłata ma się do ograniczania napływu chowanych spoza miasta? Poza tym nikt mnie wcześniej nie poinformował o tak wysokiej opłacie, dowiedziałam się o tym w momencie, gdy chciałam ją uiścić.

    - Wyższa opłata za istniejące już groby osób spoza Rumi spowoduje, iż niektórzy nie będą chcieli aż tyle zapłacić i mogiły będzie można zlikwidować - argumentuje Elżbieta Rogala-Kończak, burmistrz Rumi. - Zwolnią się wtedy miejsca. Te działania są celowe, mamy bo-wiem ograniczone możliwości rozbudowy cmentarza.

    - Stawki są zmienne, uaktualniane co roku - dodaje Katarzyna Bielińska. - Jeśli chodzi o informacje, to nie wysyłamy ich do wszystkich indywidual-nie, gdyż byłoby to technicznie niemożliwe, a poza tym kosz-towne. Wszelkie zarządzenia są natomiast na bieżąco publi-kowane na naszej stronie internetowej.


    Tyle się płaci

    Grób ziemny opłaca się z góry na 20 lat

    W Rumi opłata za grób, gdzie pochowano osobę, która była mieszkańcem tego miasta, wynosi 467 zł. Jeśli zaś zmarły był zameldowany w innym mieście - trzeba zapłacić 990 zł.

    Na cmentarzu Komunalnym w Gdyni opłaty nie są uzależnione od tego, czy pochowana osoba była mieszkańcem Gdyni, czy też nie. Opłata jest jednakowa dla wszystkich i wynosi 650 zł.

    W Gdańsku obowiązują te same zasady co w Gdyni. Opłata nie zależy od miejsca zamieszkania zmarłego i wynosi 659 zł.Podobnie jest w Sopocie - tam za grób ziemny trzeba zapłacić 684 zł.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo