Edukacja, egzaminy, testy próbne
    TESTY GDAŃSKIEGO WYDAWNICTWA OŚWIATOWEGO

    Przygotuj się z nami do TESTU ÓSMOKLASISTY 2018/2019!

    Rozwiń
    Edukacja, egzaminy, testy próbne
    Zwiń

    Przygotuj się z nami do TESTU ÓSMOKLASISTY 2018/2019!

    Sprawdź, co może pojawić się na egzaminach!

    Gra warta świeczki

    Gra warta świeczki

    Dariusz Szreter, szef magazynu Rejsy

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Dzięki grze Monopoly Gdynia wchodzi do biznesowego obiegu, nawet jeśli nie przekłada się to na realne inwestycje. W dodatku wchodzi za pośrednictwem uznanej światowej marki
    W drugiej połowie lat osiemdziesiątych odbywaliśmy, wraz z przyjacielem, regularne wędrówki po centrum Gdyni w poszukiwaniu księgarskich nowości. Może niektórzy z czytelników pamiętają jeszcze, że wtedy było o nie równie trudno co o szynkę czy sprzęt AGD.

    I choć był to czas kryzysu i marazmu, a Świętojańska w niewielkim stopniu przypominała obecną handlową wizytówkę miasta, pamiętam jak dziś mantrę mojego przyjaciela: "Dzięki ci, Panie Boże, że urodziłem się w Gdynia, a nie..." (tu padała nazwa jakiejś miejscowości aktualnie uznawanej przez niego za symbol beznadziei).

    Miał chłopak nosa! Minęło 20 lat, komuna padła, a gdynianom nadal nie brak powodów, by dziękować Najwyższemu za swoje miasto. Właśnie doszedł kolejny - Gdynia trafiła na planszę Monopoly.

    Można powiedzieć - cóż to za sukces w porównaniu, na przykład, z przyznaniem organizacji mistrzostw Europy w piłce nożnej? Przede wszystkim nie wymaga nakładów finansowych, a także nie niesie ze sobą ryzyka klapy i kompromitacji. Ale na bok złośliwości.

    Jest sukces, i to niemały. Chodzi mianowicie o wizerunek. Gdynia w ten sposób wchodzi do biznesowego obiegu, nawet jeśli nie przekłada się to na realne inwestycje. W dodatku wchodzi za pośrednictwem uznanej światowej marki.

    To prawie jak gdyby jeden z pościgów Bonda rozegrał się na uliczkach Kamiennej Góry z finałem na Skwerze Kościuszki. Co zresztą byłoby o tyle uzasadnione, że to w Gdyni, równo 100 lat temu, urodził się najgroźniejszy przeciwnik 007 - Ernst Blofeld.

    Krótko mówiąc - wyścig o Monopoly okazał się grą wartą świeczki. Gdynianom gratulujemy i życzymy udanych transakcji.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo