Gra dobra, ale decyzji brak

Janusz Woźniak
Vuk Sotirović (na zielono) jest coraz bliższy gry w barwach Lechii
Vuk Sotirović (na zielono) jest coraz bliższy gry w barwach Lechii PP
We wtorek w Opalenicy piłkarze Lechii Gdańsk rozegrali kolejny mecz sparingowy. Rywalem biało-zielonych była Korona Kielce. Trener Tomasz Kafarski dał pograć aż 22 zawodnikom, wystawiając w każdej połowie inną "11". Po raz pierwszy w gdańskiej ekipie pojawił się na boisku serbski napastnik Vuk Sotirović. Lechia wygrała 3:2.

Dobry mecz rozegrały drużyny Lechii i Korony. Było w nim aż pięć bramek, ale też znacznie więcej dobrych akcji z obu stron i udanych interwencji bramkarzy. Lepiej to spotkanie zaczęli kielczanie. Młody bramkarz Lechii Wojciech Pawłowski wygrał jednak pojedynek sam na sam z Maciejem Korzymem, a kilka minut później w dobrym stylu obronił strzał z dystansu Aleksandara Vukovicia.

W 19 minucie był jednak bezradny, kiedy płynną akcję Korony pewnym i skutecznym strzałem zakończył Paweł Sobolewski. Cztery minuty później było już 1:1, bo efektowną akcją popisali się biało-zieloni, a sfinalizował ją testowany w Lechii chorwacki napastnik Darko Bodul. To drugi sparing i drugi gol tego piłkarza.


Po przerwie, już w innych składach, obie drużyny grały równie dobrze. Prowadzenie odzyskała Korona, po tym jak zamieszanie pod gdańską bramką wykorzystał Krzysztof Kiercz. Odpowiedź Lechii była nieomal błyskawiczna, po kapitalnym strzale z dystansu Krzysztofa Bąka. Wreszcie w ostatnim fragmencie meczu do podopiecznych Kafarskiego uśmiechnęło się szczęście. Bramkarz Korony tak niefortunnie wybijał piłkę, że trafił nią w Tadasa Kijanskasa, a odbita futbolówka wtoczyła się do bramki kielczan.


- Wygraliśmy po dobrym meczu - powiedział zadowolony Kafarski. - Jeżeli chodzi o zapowiadane decyzje kadrowe, to żadne jeszcze nie zapadły. O tym, czy pozostaną w Lechii testowani Sotirović, Bodul i Krzysztof Bartoszak, zadecydujemy w środę.

Bramkarski dylemat Paweł Kapsa czy Michał Buchalik nadal pozostaje do rozstrzygnięcia w najbliższych dniach. Natomiast nieobecność w meczu z Koroną Razacka Traore i Łukasza Surmy nie jest niczym szczególnym, bo obu dałem po prostu odpocząć.


Natomiast zgrupowanie w Opalenicy Lechia zakończy piątkowym meczem z ŁKS Łódź.

Lechia Gdańsk - Korona Kielce 3:2 (1:1)


Bramki: 0:1 - Paweł Sobolewski (19), 1:1 - Darko Bodul (23), 1:2 - Krzysztof Kiercz (66), 2:2 - Krzysztof Bąk (70), 3:2 - Tadas Kijanskas (81, samobójcza)


Lechia Gdańsk: (I połowa) Pawłowski - Pietrowski, Janicki, Kožans, Andriuškevičius - Lukjanovs, Popielarz, Poźniak, Bodul, Łuczak - Sotirović
(II połowa) Małkowski - Deleu, Vučko, Bąk, Hajrapetjan - Dawidowski, Machaj, Nowak, Kacprzycki, Bartoszak - Sazankow

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie