Gortat chce do Prokomu

Paweł Durkiewicz
Polski jedynak w NBA Marcin Gortat spotkał się w poniedziałek w Warszawie z dziennikarzami, by ogłosić swoją decyzję w sprawie występu w reprezentacji Polski na tegorocznych mistrzostwach Europy na Litwie. Koszykarz wyraził swoją chęć gry z orzełkiem na piersi, jednak duże zaskoczenie wywołała przede wszystkim wypowiedź o możliwości gry dla... Prokomu Trefla Sopot.

Wszystko w związku z lokautem w NBA, który może spowodować odwołanie sporej części nadchodzącego sezonu w najlepszej lidze świata. Niektórzy koszykarze będą szukali sobie miejsca do gry na czas zawieszenia rozgrywek za oceanem. Do tej grupy zalicza się również polski środkowy.

- Biorę pod uwagę nawet wyjazd do Chin, choć mam propozycje gry w Belgii, Rosji i... ŁKS Łódź. Może być też tak, że zagram kilka meczów w ŁKS, a kilka w Prokomie Trefl Sopot, a potem wyjadę do Chin - powiedział Gortat.

Problem w tym, że klub o nazwie Prokom Trefl Sopot... już nie istnieje. Dwa lata temu w wyniku rozłamu powstały kluby Asseco Prokom Gdynia i Trefl Sopot, które nie mają już ze sobą nic wspólnego.
Center Phoenix Suns chce być w składzie reprezentacji, która 31 sierpnia rozpocznie swój występ na litewskim EuroBaskecie. Jedynym warunkiem udziału Gortata jest wykupienie przez Polski Związek Koszykówki ubezpieczenia, którego wymaga kontrakt zawodnika z klubem NBA. Jest to koszt ok. miliona złotych.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie