Godność człowieka nie wyklucza tego, że będziemy musieli umrzeć. Felieton Dariusza Szretera

Dariusz Szreter
Dariusz Szreter
Udostępnij:
Dopóki jest zaopatrzenie w marketach a w domach internet i prąd w gniazdkach, możemy mówić jedynie o niedogodnościach. Ale co będzie, gdy trzeba będzie je racjonować?

„Kiedy słyszę, że wszystko inne musi ustąpić przed ochroną życia, muszę powiedzieć: w tej absolutności nie jest to właściwe. Jeżeli w ogóle w naszej konstytucji istnieje jakaś absolutna wartość, to jest nią godność człowieka. Ona jest nienaruszalna. Ale ona nie wyklucza, że będziemy musieli umrzeć”. Te ważne i odważne słowa przewodniczącego Bundestagu, Wolfganga Schäuble, można potraktować jako kolejną odsłonę sporu co ważniejsze: wolność czy bezpieczeństwo. O to, jak to ujął Mickiewicz, przekładając La Fontaine’a: czy lepszy na wolności kęsek lada jaki, czy w niewoli przysmaki. Choć – nawiasem mówiąc – władcy częstujący swoich niewolników przysmakami, to raczej rzadkość niż reguła. Już prędzej mogą na nie liczyć nadzorcy.

Można jednak cytowaną tu myśl rozpatrywać jeszcze szerzej. Gdy były szef CDU, a także minister spraw wewnętrznych u Kohla oraz ponownie spraw wewnętrzych i finansów u Merkel, mówi o „strasznych konsekwencjach gospodarczych, społecznych, psychologicznych i innych” zamknięcia wszystkiego na dwa lata, to można zakładać, że wie o czym mówi. O zagrożeniu podstaw współczesnej cywilizacji Zachodu, której wartości zależą w dużej mierze, od bezprecedensowego w dziejach ludzkości poziomu dobrobytu. Zatem, dopóki jest zaopatrzenie w marketach a w domach internet i prąd w gniazdkach, możemy mówić jedynie o niedogodnościach. Ale co będzie, gdy trzeba będzie je racjonować? „Najpierw żarcie, potem moralność” - by przywołać innego, tym razem niemieckiego klasyka Bertolta Brechta. Recesja, bezrobocie, inflacja i towarzysząca im frustracja tworzą mieszankę wybuchową, której skutków Europa boleśnie doświadczyła w minionym stuleciu.

Kiedy więc w izolacji domowej mamy (podobno) więcej czasu na refleksję, warto uwagę poświęcić nie tylko namysłowi nad naszymi relacjami z bliskimi, metodami domowego fitness, czy znaczeniem dostępu do Netfliksa dla naszego psychicznego dobrostanu, ale również nad tym co dla nas jest ostatecznie najważniejsze. W jakim świecie chcemy żyć i jaki chcemy pozostawić dla przyszłych pokoleń, kiedy już nastąpi nieprzewidywalny moment naszego nieuchronnego przeciez odejścia. I tym jak wiele w naszym życiu musi się zmienić, żeby te najważniejsze sprawy, mogły pozostać takie jak były.

A przy okazji warto też wziąć pod uwagę w jakich warunkach politycznych ma to największe szanse się ziścić.

Nowe obostrzenia od 15 grudnia!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie