Gminna porcja kultury [FELIETON]

Maciej WajerZaktualizowano 
Dni Kościerzyny - największe miejskie święto już za nami. Mieszkańcy miasta, powiatu, a także wypoczywający w naszym regionie turyści, mieli doskonałą okazję do zabawy.

Niestety, już od kilku lat, tradycyjnie w weekend, gdy odbywa się ta impreza, warunki pogodowe, delikatnie rzecz ujmując, nie należą do najlepszych. Jednak i one nie były w stanie przerwać doskonałej zabawy uczestnikom koncertów, jakie odbywały się na Miejskim Stadionie. Oczywiście znajdą się z pewnością tacy, którzy będą krytykować dobór gwiazd, ale na takie głosy po prostu nie ma mocnych. Kościerzynianie są i tak w uprzywilejowanej sytuacji, bo na jakiekolwiek gwiazdy mogą liczyć przynajmniej raz w roku. Takiego komfortu nie mają niestety mieszkańcy innych gmin naszego powiatu. Aczkolwiek trzeba obiektywnie przyznać, że sytuacja zaczyna się zmieniać w gminie Liniewo oraz Stara Kiszewa. I takie działania należy zdecydowanie pochwalić, ponieważ nie samym chlebem człowiek żyje.

Analizując szczególnie potencjał finansowy naszych samorządów, to pod względem letnich imprez kulturalnych, bardzo blado wypada najbogatsza nasza gmina, jaką jest gmina Kościerzyna. Wiem, że zaraz odezwą się głosy mówiące o tym, że imprez organizowanych przez ten samorząd nie brakuje. To prawda, ale warto zauważyć, że organizowane są one głównie we Wdzydzach. To oczywiście urocza miejscowość, znana w całym kraju, ale władze gminy powinny też pamiętać o innych miejscowościach, przecież niemałych, takich jak chociażby Łubiana. Wydaje mi się, że gdyby Wdzydze nie znajdowały się na mapie gminy, to pod względem wydarzeń kulturalnych, mieszkańcy tego samorządu mogliby sobie zaśpiewać tylko słowa jednego z największych przebojów Budki Suflera: sza cicho sza, czas na ciszę...Dlatego nie dziwię się, że ogromna rzesza, szczególnie młodych ludzi, zamiast na wdzydzkie imprezy, wybiera sąsiada zza miedzy gminy Kościerzyna, i udaje się do gminy Stężyca. Niestety, to właśnie tam zostawi swoje pieniądze, bawiąc się do utraty sił, wspierając przy tym drobnych przedsiębiorców z tej miejscowości. Tak będzie z pewnością w czasie sierpniowej imprezy w Stężycy, na której pojawią się może i nieco zapomniane gwiazdy, ale zawsze gwiazdy.

Ponadto będzie ona transmitowana przez jedną z komercyjnych telewizji. Taką promocję rozumiem, ponieważ jest ona urzeczywistnieniem powiedzenia - połączyć przyjemne z pożytecznym. Pamiętam, że wójt gminy Kościerzyna wielokrotnie w swych przemówieniach rozwodził się nad rozwojem turystyki, ale niestety, w parze z wypowiedzianymi słowami, nie idą czyny. Dodam też, że promocja gminy opiera się od kilku lat na haśle: zwolnij i odpocznij w gminie Kościerzyna. Obserwując od kilku lat działania promocyj-no-kulturalne władz gminy, mam nieodparte wrażenie, że przytoczone hasło powinno być zmienione na: zwolnij i odpocznij we Wdzydzach. Mimo wszystko przypomnę, że obszar gminy jest nieco większy, co zresztą można sprawdzić. Wystarczy, że wójt skorzysta ze służbowego auta i odwiedzi inne, niezwykle urocze zakątki własnej gminy, pamiętając, że kultura występuje nie tylko w jogurcie.

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie