Gmina Zblewo: Wycinka drzew w sąsiedztwie Arboretum Wirty

E. Macholla, M Jędrzyński
Zdzisław Fota (od lewej) i Tadeusz Pepliński protestują przeciw wycince drzew
Zdzisław Fota (od lewej) i Tadeusz Pepliński protestują przeciw wycince drzew Ewa Macholla
W sąsiedztwie Arboretum w Wirtach (gmina Zblewo) ma dojść do wycinki kilku drzew. Ma tu powstać leśniczówka.

- Będziemy bronić tych drzew - mówią zgodnie Zdzisław Fota ze Stowarzyszenia Ochrony Drzewostanu Krajobrazowego oraz Tadeusz Pepliński, prezes Stowarzyszenia Bezprawiu i Korupcji STOP. Chodzi o siedem drzew znajdujących się w sąsiedztwie Arboretum w Wirtach, które przed kilkoma dniami zostały oznaczone sprajem i przeznaczone do wycinki. Na tym terenie ma w przyszłości powstać leśniczówka.

Czytaj także: Powiat bytowski: Naukowcy interweniują ws. wycinki 239 drzew

- Nasadzeń dokonano pod koniec XIX wieku pod nadzorem ówczesnego nadleśniczego Adama Puttricha, który jest założycielem Arboretum - mówi Pepliński. - Wycięty ma być m.in. 180-letni świerk oraz ponad 100-letni cis. W dokumentacji dotyczącej planowanej inwestycji najprawdopodobniej została podana nieprawda. Nie ma mowy o unikatowych drzewach. Określa się je mianem śródpolnych.

Zdaniem Peplińskiego, leśniczówka mogłaby powstać na sąsiedniej działce, gdzie nie ma podobnych okazów. Co na to Krzysztof Frydel, nadleśniczy z Kalisk?

- Musi ona być jak najbliżej biura, które znajduje się na terenie Arboretum - mówi nadleśniczy. - Budowanie jej w dalszej odległości, bez dostępu do mediów, byłoby dużo droższe lub niemożliwe.
Nadleśniczy dodaje, że Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Gdańsku na razie wstrzymała wycinkę i będzie jeszcze podejmować dalsze decyzje w tej sprawie.

W Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska dowiedzieliśmy się, że w gminnym projekcie decyzji o warunkach zabudowy nie było nic o tym, że na terenie planowanej inwestycji występują drzewa i barwinek.

Czytaj także: 1,7 mln zł kary za przycięcie kilku drzew w Gdańsku

- Na wszelki wypadek, gdy wydawaliśmy uzgodnienie dla tego projektu, zaznaczyliśmy, aby w przypadku występowania tam drzewostanu maksymalnie go chronić - mówi Małgorzata Kistowska, naczelnik Wydziału Ochrony Przyrody i Obszarów Natura 2000 w RDOŚ.

Decyzji o warunkach zabudowy broni wójt gminy Zblewo.
- Od ustalania kwestii związanych z drzewami są odpowiednie służby, w tym RDOŚ - twierdzi Krzysztof Trawicki.

Codziennie rano najważniejsze informacje z "Dziennika Bałtyckiego" prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze 18

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
antypol
ale to w Arboretum rosną te okazy, nie w miejscu, gdzie ma powstać sama leśniczówka....a te stare drzewa, których tak zaciekle bronią pseudoekolodzy i przyrodnicy...cóż...kij ma dwa końce...
z
zosia
ten łysy na zdjęciu ma doświadczenie z lasem, zdaje się że ma wyrok za kradzież fury drewna a ten drugi z brodą też przez pomyłkę zatankował paliwo na stacji. zapłacił dopiero jak zorientował się, że jest kamera. To takie niewinne u siebie nic nie widzieć
A
Adam Pozorski
Moje stanowisko w sprawie wycinki drzew wyrazilem w obecnosci Pana lesniczego z Wirt oraz sekretarza
Nadl.Kliska i jest niezmienne.Jestem przeciwny usuwania zdrowych , starych drzew,a tym bardziej sadzonych w sposob przemyslany,lecz to nie ja decyduje o ich losie.
Ciesze sie,ze w tej sprawie sa jeszcze ludzie , ktorzy maja "serce" dla starych bezbronnych drzew.
z
zdziwiona
Nie rozumiem powiązań właściciela hotelu z nadleśnictwem? Skoro nie jest pracownikiem lasów państwowych to z jakiej racji wykupił zabytkową leśniczówkę? A jeśli udało mu się to 'załatwić', jak wszystkim, to nie powinien zwracać na siebie uwagi... Za to wszystko ktoś może się w końcu weźmie? Czy w Polsce takie procedury to już norma?
A
Adam Pozorski
Moj wpis nie bedzie anonimowy jak dotychczasowe pochodzce od osob bezimiennych!
e
ełrokoko
Sprawa opisana wyżej ma swoją genezę. Szara eminencja czyli właściciel pobliskiego pensjonatu zdenerwował się jak się dowiedział, że mu pod nosem będą budować leśniczówkę. Dumał jak to zablokować i wydumał że strasznie rzadkie okazy drzew mają być wycięte. Zaangażował do tego dwóch panów znanych z bicia piany i pomniejszych awantur. Wcielili się oni w rolę eko-bojowników i zrobili dym i stąd to całe zamieszanie. Teraz oni są fajni, bo to przecież "bezinteresowni" obrońcy skazanych na śmierć drzew a leśnicy to zakała narodu. Panowie terez jak na bojowników przystało trzeba będzie się przykuć łańcuchami do tych drzew i własną piersią bronić ich przed mordercami w zielonych uniformach, do boju !!!
z
zyczliwy
Drzewa do wycinki(ponad 100-letnie :tulipanowiec amerykanski,kasztan jadalny,cis oraz cyprysik) to czwarta grupa,gdzie kara jest 25-krotnie wyzsza niz w pierwszej !!!
Kase, ktora nalzy przygotowac to kilka milionow.Powodzenia Panie Nadlesniczy - czas na pily spalinowe!!!
A co z jarzabem brekinia?-to juz inna kasa - pod scisla ochrona!
g
gość
To prawda że sprzedano kilka mieszkań w okolicy. Warto by dodać do "letniego rancza" i pana z rzekomo zmienionym nazwiskiem ogromny budynek z początku XX wieku (Była tam siedziba dawnego nadleśnictwa Wirty) który także przeszedł wraz z działką w prywatne ręce (Jest jeszcze bliżej planowanej leśniczówki niż "letnie ranczo"). W dodatku pan który to nabył nie był pracownikiem LP a prowadzi tam działalność gospodarczą - pensjonat. Krążą różne historie jak to się stało. Jak już CBA ma działać to ten wątek byłby bardzo rozwojowy... Panowie ekolodzy, wraz z panem z "hotelu zacisze" bronią swojego interesu i lansują się w gazetach a drzewka, choć ładne są tylko wymówką.
z
zainteresowany
Może w końcu zainteresowałby się działaniami tego nadleśniczego prokurator. Traktuje on Nadleśnictwo Kaliska jak prywatny folwark. Sprzedaje i wydzierżawia domy leśne i leśniczówki komu chce. Przykładem może być leśniczówka w Wygoninkach, którą wydzierżawił dożywotnio jakiemuś profesorowi za to, że zoperował mu "wrzód na tyłku". A gdy przychodzi co do czego, to dla młodych pracowników nadleśnictwa nie ma mieszkań. Totalna prywata.
f
filutek
Najbardziej kompetentna osobą w Generalnej Dyrekcji Lasów Państwowych od wycinki drzew jest pani Naczelnik Ochrony Przyrody, a jednocześnie osobą znającą Wirty. Jak można było dopuścić do takiej sytuacji? Czas najwyższy na podjęcie decyzji!...
S
Sąsiad
No tak, faktycznie, za łapówki załatwi się każde zezwolenie. Przykład : ulMyśliwska w Gdańsku, zabytkowy park z drzewostanem od XIX wieku, osiedle Morena.
Popatrzcie jak skargi mieszkańców lądowały w biurkach urzędników i państwowych organów śćigania.
Poprowadzcie tam młodzież szkolną, niech zobaczy jak planowo "umierały" drzewa.
l
lon
i musi miec w tym jakiś prywatny interes.
Nie dajcie się , broncie przyrody .
Zobaczcie wszędzie w miście jak drzewostan
jest niszczony przez Jemiołe
drzewa umierają stojąc.
Jaśkowa Dolina kiedyś pieka obsadzona
przez kasztanowce 100 letnie
dzisiaj goła jak Doda na wystepie .
l
lon
i betonu .
l
lon
może ma na zbycie jedną gotową.
l
leśny dziadek
Komuś nie chce się tłustego tyłka ruszyć i na miejscu sprawdzić stan faktyczny.
Dodaj ogłoszenie