Gmina Stare Pole: Firma z Kielc sprawdza, jak hałasuje lotnisko wojskowe

Radosław Konczyński
Badania poziomu hałasu wokół podmalborskiego lotniska wojskowego dadzą odpowiedź, czy będzie można zmniejszyć obszar ograniczonego użytkowania wokół tego obiektu militarnego. Skurczenia strefy domagają się mieszkańcy Królewa, które się znajduje na terenie bezpośredniego oddziaływania lotniska.

Badania hałasu już się rozpoczęły. - W ubiegłym tygodniu wykonywaliśmy pomiary przez trzy dni. Na granicy strefy obszaru ochronnego ustawiamy mierniki poziomu dźwięku - tłumaczy Piotr Matyjasek z Hydrogeotechniki w Kielcach.

To przedsiębiorstwo wygrało przetarg, ogłoszony przez wojskowy Rejonowy Zarząd Infrastruktury w Gdyni. Za zbadanie decybeli, które się rozchodzą z lotniska w kierunku miejscowości gminy Stare Pole, otrzyma 37 tys. 210 zł.

- Punkty pomiarowe zostały wytyczone nie tylko od strony Królewa, ale również innych miejscowości tej gminy leżących w pobliżu lotniska - mówi ppłk Tomasz Hopcia z RZI Gdynia.

Z nadzieją na wyniki badań czekają mieszkańcy Królewa. Oni interweniowali u wójta Włodzimierza Załuckiego, a ten z kolei - wyżej. Latem spotkał się z wojewodą pomorskim i przedstawicielami wojska, prosząc o wyłączenie Królewa z obszaru ograniczonego użytkowania.

Strefa ochronna została wprowadzona w 2003 roku rozporządzeniem wojewody, co podyktowane było unijnymi przepisami odnośnie emisji hałasu wokół lotnisk. Skutek jest taki, że m.in. w Królewie nie można stawiać budownictwa mieszkaniowego. Wieś nie może się rozwijać. Młodzi ludzie zapowiadają, że będą wyjeżdżać i się osiedlać tam, gdzie nie będzie zakazu budowania domów.

Wczoraj zaczęła się druga tura badań poziomu hałasu. Pracownicy Hydrogeotechniki są, oczywiście, uzależnieni od terminarza lotów samolotów wojskowych. Wyniki pomiarów mają przedstawić do końca listopada.

- Wydaje mi się, że ta analiza powinna być korzystna, bo prace, które w przeszłości zostały wykonane na lotnisku, znacznie ograniczyły hałas emitowany przez ten obiekt - mówi wójt Włodzimierz Załucki.

Badania to jedno, ale potrzebne będą jeszcze działania proceduralne. Gmina musi się zwrócić do marszałka województwa, bo to w jego gestii leży obecnie zmiana granicy obszaru ograniczonego użytkowania. Wyniki badań będzie musiała zaopiniować jednostka wojskowa, do której należy lotnisko.

Rekordowa cena za zaginiony obraz Matejki.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie