reklama

Gmina Przywidz: Wybory wójta 20 grudnia

Joanna Łabasiewicz
J. Łabasiewicz
Mijają dni, a wyjaśnienia sytuacji, w jakiej się znalazł samorząd gminy Przywidz nadal nie widać. Wprawdzie premier Donald Tusk zarządził na 20 grudnia wybory wójta, jednak decyzja ta przyniosła kolejne niewiadome.

Mieszkańcy nie wyobrażają sobie na przykład, jak może funkcjonować ich gmina bez istnienia rady. Dziś tę funkcję sprawuje komisarz.

Wątpliwości miano wyjaśnić na wczorajszym spotkaniu w Pomorskim Urzędzie Wojewódzkim. Tak się jednak nie stało. Wbrew oczekiwaniom Marek Zimakowski, pełniący funkcje wójta i Rady Gminy Przywidz nie otrzymał żadnych wiążących odpowiedzi.

- Temat wyborów został podtrzymany, mają się odbyć w podanym przez premiera terminie - przyznał Marek Zimakowski. - Nie ma wykładni, według której można by je odwołać. Podczas spotkania z wojewodą Romanem Zaborowskim rozmawialiśmy o mojej miesięcznej działalności w gminie. Wojewodę interesowało rozwiązanie problemu szkoły przy ulicy Cisowej oraz budżet gminy.

Zimakowski przyznaje, że sprawa wyborów jest dla niego wciąż otwarta. - Mamy do czynienia z ewidentnym paradoksem - podkreśla urzędnik. - Będą wybory na wójta, ale bez rady gminy. Myślę, że należałoby coś zmienić w ustawie samorządowej. Przecież do takich przypadków prędzej czy później może dojść w innych gminach!

Dla Zimakowskiego sprawowanie przez tę samą osobę rządów wójta i rady jest niedemokratyczne. Cały czas ma jednak nadzieję, że w tej sprawie uda się coś zrobić do 13 listopada, kiedy to upływa termin zgłaszania komitetów wyborczych.

- W tej chwili czekamy na interpretację obowiązujących przepisów, która ma nadejść z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji - przyznaje Maja Opinc-Bennich, rzecznik wojewody pomorskiego. - Niewykluczone, że po wyborach w gminie Przywidz będzie osoba pełniąca funkcję wójta i osoba pełniąca funkcję Rady Gminy.

Teoretycznie więc, gdyby Marek Zimakowski nie kandydował na wójta, to po wyborach cały czas będzie sprawował funkcje Rady Gminy. Gdyby jednak został wójtem, to premier prawdopodobnie powoła nową osobę do pełnienia funkcji rady.

Taka sytuacja na Pomorzu zdarzyła się pierwszy raz, a całe zamieszanie wynika z zapisów ordynacji wyborczej. Zgodnie z nią wyborów nie przeprowadza się, jeżeli data głosowania przypadałaby w okresie 12 miesięcy przed zakończeniem kadencji rad.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie