Globaltica 2011: Festiwal Kultur Świata zakończony [ZDJĘCIA]

Tomasz Rozwadowski
Muzycznie cały miniony weekend w Trójmieście należał do Festiwalu Kultur Świata Globaltica, który jak co roku odbywał się na terenie parku Kolibki na granicy Gdyni i Sopotu, a na zamykającą całość niedzielę przeniósł się, podobnie jak w ubiegłym roku, na Scenę Letnią Teatru Miejskiego na plaży w Gdyni Orłowie.

Impreza odbywała się pod gołym niebem, więc istniało zagrożenie, że zaszkodzi pogoda - na szczęście ta była w miarę łaskawa i festiwal przebiegł bez zakłóceń. Gdyby padało i wiało, organizatorzy mogliby mówić o atmosferycznej klątwie - dołożyli bowiem wszelkich starań, by festiwal się udał. Pogoda dopisała, a Globaltica przyciągnęła parotysięczną publiczność, znakomicie przy tym prezentując się od strony artystycznej. Sukces w pełnym tego słowa znaczeniu, wypada tylko pogratulować.

Siódemka była w tym przypadku szczęśliwa, bo taką właśnie liczbę porządkową miała tegoroczna edycja, a przecież festiwal w swojej krótkiej historii zanotował już różnego rodzaju zawirowania i nieoczekiwane zwroty akcji. Z organizatorów będących przy Globaltice od samego początku pozostała Ewa Lamża, a stroną programową wydarzenia kieruje od dwóch lat (ze znakomitymi efektami) Piotr Pucyło. Piotr co prawda jest związany z Globaltiką od początku, ale dopiero dwa ostatnie festiwale w pełni odzwierciedlają jego wiedzę i smak muzyczny.

Globaltica w obecnym kształcie prezentuje muzykę mocno zakorzenioną w etnicznych wzorcach - na wcześniejszych festiwalach zdarzali się wykonawcy inspirujący się folklorem w bardzo luźny sposób. Piotr Pucyło potrafi jednak udowodnić, że muzyka etniczna nie jest suchym preparatem z etnomu- zykologicznego laboratorium. Lubi, zna, a co najważniejsze potrafi sprowadzić do Gdyni artystów, reprezentujących nieraz bardzo egzotyczne kultury, ale tworzących w ich obrębie muzykę, mogącą zachwycić zachodniego słuchacza, a to niezwykłością form i technik wykonawczych, a to komunikatywnością i otwarciem na wpływy innych kultur. Właściwie wszystkich zaproszonych na Globaltikę można zaliczyć właśnie do tej grupy.

Byli Afrykanie - Tuaregowie z Kel Assouf, Kilema z Madagaskaru, Bonga z Angoli, Latynosi - Juan de Marcos Afro-Cuban All Stars, Azjaci - Sedaa z Mongolii i Iranu oraz Dhoad, Cyganie z indyjskiego Radżastanu. I oczywiście Europejczycy - ukraińsko-estońska Svjata Vatra, węgierski Besh O Drom, bułgarska Perunika Trio i polskie Bubliczki.

Właśnie tych ostatnich można zaliczyć do modelowych przykładów tego, co gra się na Globaltice. Zespół pochodzi z Brus na Kaszubach i rzeczywiście brzmienia i melodyka tej krainy należy do jego głównych inspiracji. Traktowana jest jednak na równi z wpływami bałkańskimi, klezmerskimi i ukraińskimi.

Publiczność w swej większości oczywiście nie przejmuje się takimi zawiłościami - po prostu tańczy, bawi się do upadłego i nie kryje spontanicznych wybuchów radości. Taniec trwał praktycznie nieprzerwanie od Bubliczek, które zaczęły zasadniczą część festiwalu w piątek, aż do Afro-Cuban All Stars, grających po północy z soboty na niedzielę. W niedzielę na Perunika Trio i Dhoad trzeba już było usiąść spokojnie na widowni Sceny Leniej, co jednak piękna i siły muzyki wcale nie zmniejszało.

Mnie osobiście od strony artystycznej najbardziej przypadł do gustu Kel Assouf, zespół grający muzykę Afryki Zachodniej z użyciem rockowego instrumentarium i takichże środków wyrazu, oraz Besh O Drom z Węgier z fenomenalnym saksofonistą Gergely Barczą, grający porywający etno-jazz, wyrastający z bałkańskich korzeni folkowych, ale bardzo śmiało, z wyobraźnią i humorem wykorzystujący elektronikę.

Globaltika to festiwal z wyraźną misją, która polega na zbliżaniu do siebie kultur całego świata. To zadanie wypełnia wzorowo, a przy tym przyciąga do siebie tłumy, które chcą poznawać nową muzykę i wzbogacać się wewnętrznie. Czyżby lekcja dla telewizji publicznej?

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
Whyduck

Panowie fotografowie biegajacy pod scena na buziakach mieli wypisane "nie mam pomyslu na zdjecia, brakuje mi talentu"

Dodaj ogłoszenie