Gino Rossi S.A. zwalnia 190 pracowników z magazynu w Bolesławicach i fabryki w Łosinie

Zbigniew Marecki
To największe od wielu lat zwolnienie grupowe w regionie. Ostatni zwalniani mają odejść z pracy do końca czerwca bieżącego roku.

W lutym ubiegłego roku Grupa CCC stała się głównym akcjonariuszem Gino Rossi z pulą 66 proc. walorów i głosów na walnym zgromadzeniu. Od tego czasu w Gino Rossi zaczęły się zmiany personalne. Część ważnych pracowników już dawno przeniesiono do Polkowic, a teraz nowy właściciel zaczął realizować kolejne kroki, które są konsekwencją połączenia dwóch firm obuwniczych. Jak się dowiedzieliśmy, w ostatnich dniach 120 pracowników fabryki w Łosinie oraz 70 pracowników magazynu w Bolesławicach otrzymało informacje o tym, że dostaną wypowiedzenia.

Wczoraj potwierdził nam to Paweł Kądziela, dyrektor Powiatowego Urzędu pracy w Słupsku, który właśnie otrzymał zawiadomienie w tej sprawie od kierownictwa Gino RossiS.A. Od niego wiemy, że ostatni pracownicy z tej grupy stracą pracę pod koniec czerwca.
- To największe zwolnienia grupowe od lat w naszym regionie. Będziemy chcieli pomóc zwalnianym, ale pracodawca jeszcze się z nami nie kontaktował. Poinformował jedynie, że zwolnienia służą racjonalizacji działań w nowej strukturze - dodaje Kądziela.

Z wizytą w Gino Rossi w Słupsku. Zobacz, jak produkuje się buty

Pracownicy fabryki w Łosinie nie są do końca zaskoczeni, bo spodziewali się, że nowy właściciel na pewno będzie coś zmieniał.
- Jednak po wielu latach pracy każdy czuje się zaskoczony, gdy kończy ważny dla niego etap życia - mówi jeden z pracowników.
Jak się dowiedzieliśmy, do końca grudnia w 2019 roku PUP na liście bezrobotnych zarejestrował jedynie dziesięciu pracowników Gino Rossi. Część pracowników już szuka nowego miejsca pracy w małych firmach obuwniczych, które działają w regionie.

Uczniowie klasy obuwniczej Gino Rossi zorganizowali wystawę w ratuszu (wideo)

Wideo

Materiał oryginalny: Gino Rossi S.A. zwalnia 190 pracowników z magazynu w Bolesławicach i fabryki w Łosinie - Głos Pomorza

Komentarze 105

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

"Dawno, dawno temu, za górami, za lasami, a konkretnie na początku marca żyliśmy normalnie. Dziś jest początek kwietnia i o normalnym życiu mowy nie ma. Rządzi koronawirus. Symbolem obecnej nienormalności stał się zakaz wstępu do lasu i mandaty za skorzystanie z bezdotykowej myjni samochodowej. Ludzie miotają się jak wystraszone owce. Kolejne restrykcje stają się coraz mniej zrozumiałe. Komunikaty wysyłane przez rządzących są sprzeczne i to, co było dobre wczoraj, dziś jest złe, a to co wczoraj było odradzane, dziś jest zalecane. Przykład? Minister zdrowia Łukasz Szumowski oświadczył 26 lutego, że maseczki nie chronią przed koronawirusem, więc nie wie, po co ludzie je noszą. Ten sam minister stwierdził na początku kwietnia, że „powinniśmy już powoli iść w kierunku obowiązkowych maseczek na ulicach, w sklepach, w pracy”. Nic dziwnego, że część Polaków uważa, iż rząd mataczy. A przecież chodzi o naszą przyszłość.

Jaka ma być ta przyszłość? Czy politycy pozwolą nam żyć jak dawniej? Obawiam się, że z tym może być problem. Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział w Sejmie 6 kwietnia, że „nie wrócimy do stanu dawnego”, a nowe mechanizmy finansowania gospodarki mają „przywracać życie gospodarcze, społeczne i publiczne do kształtu nowej normalności”. Jak ta nowa normalność ma wyglądać? Tego premier nie powiedział. Spróbujmy zatem wyobrazić sobie, co nas czeka.

Pomimo tego, że koronawirus nie jest dżumą, a 80% infekcji ma charakter łagodny lub bezobjawowy, politycy postanowili zamknąć całe społeczeństwa na kwarantannie. Na jak długo? Raport niemieckiego rządu przewiduje, że pandemia będzie trwać rok. Ale czy wirus, który nauczył się atakować człowieka, zniknie, czy też zostanie z nami na zawsze? To zresztą nie jest już ten sam wirus, który był w Wuhan. Wirusy mutują i to bardzo szybko. Co roku mamy epidemię grypy, bo ci, którzy zachorują, nie stają się odporni na wszystkie wirusy grypy. Czy zatem przebycie tej konkretnej infekcji koronawirusowej uodporni nas na całe życie? Średnio raz na dekadę pojawia się nowy koronawirus u ludzi, który wywołuje rozmaite choroby układu oddechowego. Na dożywotnią odporność nie ma więc co liczyć. A to oznacza, że będą kolejne pandemie. Czy cała ludzkość ma dożywotnio siedzieć na kwarantannie?

Oczywistym jest, że długotrwałe utrzymywanie takiej kwarantanny doprowadzi do katastrofy gospodarczej. Politycy muszą zatem wypuścić lud z zamknięcia, bo jeśli tego nie zrobią, to zdesperowany lud sam wyjdzie z domów i rozliczy się z politykami w sposób dla nich mało przyjemny. Ale jak wypuścić z kwarantanny ludzi, których najpierw nastraszyło się wizją milionów ofiar koronawirusa umierających na ulicach? W związku z SARS-CoV-2 urządzono panikę na takim poziomie, jakby to była dżuma. Nic dziwnego, ze wiele osób jest przeświadczonych, iż wszyscy umrzemy od tego koronawirusa. Czy politykom będzie opłacało się wyprowadzić ich z błędu? Moim skromnym zdaniem politykom będzie opłacało się robić ludziom wodę z mózgu, żeby w każdej chwili mieć możliwość skrócenia smyczy, na którą dziś wzięli całe społeczeństwa. Trochę odkręcą śrubę, trochę przykręcą i tak to będzie się odbywać.

Jak będzie wyglądać to odkręcenie śruby? To własnie będzie ta nowa normalność. W ramach nowej normalności będziemy mogli wychodzić z domu, ale zapewne dostaniemy nakaz noszenia maseczek i utrzymany zostanie zakaz zgromadzeń. Ale jak wyegzekwować taki zakaz? Przecież policjanci nie mogą zajmować się wyłącznie pilnowaniem, czy gdzieś nie stoi jakaś grupka zgromadzonych. Rozwiązanie już jest – lokalizacja przez telefon komórkowy i drakońskie mandaty dla tych, którzy nie przestrzegają zakazu. W ramach nowej normalności zgromadzenia będą odbywać się w formie online. Czyż to nie jest genialne rozwiązanie? Chcecie protestować przeciw decyzjom polityków, to sobie protestujcie na Skypie. Tyle wam wolno..."

https://wprawo.pl/katarzyna-ts-nowa-normalnosc-czy-politycy-pozwola-nam-zyc-jak-dawniej/

cdn.

G
Gość

cd.

"...Co jeszcze czeka nas w ramach nowej normalności? O takich rzeczach jak wielogodzinne stanie w kolejkach, żeby wejść do sklepu, nie ma co pisać, bo to drobiazg. Zapewne praca zdalna stanie się normą, a nie wyjątkiem. Ale to też drobiazg. Sprawą większej wagi jest kwestia prawa do swobody przemieszczania się. Być może zostanie ono w pełni przyznane tylko tym, którzy uzyskają certyfikat zdrowotny potwierdzający, że są uodpornieni na ten konkretny wirus? Taki pomysł ma już rząd Austrii i zapewne zostanie on podchwycony przez inne rządy. Nie trzeba będzie nawet wprowadzać obowiązku szczepień, gdy koncerny farmaceutyczne ogłoszą, że wyprodukowały już szczepionkę na SARS-CoV-2. Wystarczy, że niezaszczepieni zostaną poddani takim obostrzeniom i rygorom, iż sami będą prosić, aby ich zaszczepić, żeby mogli pójść do kina lub pojechać na wycieczkę do lasu. W nowej normalności może to być zupełnie normalne.

Nowa normalność to również ciągły strach. Strach przed koronawirusem, strach przed kontaktami międzyludzkimi, strach przed kwarantanną dla pojedynczych osób i strach przed obostrzeniami dla całego społeczeństwa. Strach to doskonałe narzędzie do rządzenia. Al Capone wiedział, co mówi, gdy stwierdził, że więcej niż dobrym słowem zdziałasz dobrym słowem i pistoletem. A jeśli tym pistoletem jest koronawirus przedstawiany jako dżuma, to politycy mają samograj, dzięki któremu mogą zrobić z nami, co chcą. Kto będzie buntował się w takiej sytuacji?

Pozostaje zadać pytanie: na jak długo utkniemy w tej nowej normalności? Czy to w ogóle się skończy? Nie zapominajmy, że jeszcze przed pandemią koronawirusa politycy usiłowali zafundować nam Zielony Ład, czyli restrykcje, zakazy i nakazy rzekomo służące ratowaniu klimatu. Czy teraz zrezygnowali z tego projektu? Nie zrezygnowali. Komisja Europejska zapowiada, że nie ustąpi ani na krok i będzie wdrażać „ambitne cele” klimatyczne. Czy zastraszone koronawirusem społeczeństwa będą zdolne do przeciwstawienia się tym pomysłom? Czy będziemy zdolni do buntu w sytuacji, gdy politycy mogą nas w każdej chwili skierować na kwarantannę i pozbawić pracy? Katastrofa klimatyczna była straszakiem dla dzieci. Koronawirus to idealny straszak dla dorosłych. Przecież zawsze można ogłosić, że tych zapowiadanych milionów trupów nie ma tylko dlatego, że żyjemy w nowej normalności, więc dziób na kłódkę i nie podskakiwać. Jaki polityk zrezygnuje z takiego straszaka?"

https://wprawo.pl/katarzyna-ts-nowa-normalnosc-czy-politycy-pozwola-nam-zyc-jak-dawniej/

G
Gość
7 marca, 5:57, Gość:

Czy sie spodziewalismy tego , my pracownicy chyba nie do końca. Jak nie było co robić był kryzys Gino pojawiło się ccc przyszła i praca, dużo pracy. Były zapewnienia od strony pana kuźniar...go i nie tylko że praca jest i będzie na przynajmniej 4/5 lat. Zeby sie nie martwić i być spokojnym. Potem pojawił się pan Cezary w tej swojej śmierdzącej kurtce z mordą zawodowego alkoholika wiecznie niezadowolonego, który również wspomniał ze sprzedaż gino jest lepsza niż zakladalo ccc i jest bardzo dobrze. Więc kto sie spodziewał ze nagle zrobią zebranie i nam to oznajmia. Bangladesz jest tanią siłą roboczą drodzy pracownicy tu sie nie opłaca bo za dużo nas kosztujecie. Ccc pod marką Gino juz damskie robi z gorszej skóry niż robilismy my Gino Jako Gino . Będzie dobra marka z słabej jakości elementów . A ludzie będą kupować myśląc ze marka to skóra i super jakoś z Bangladeszu jeszcze tam pracuje i wiem o czym pisze bo robie te buty. Pozdrawiam wszystkich czytajacych

10 marca, 1:25, Emka:

Nie bój się, kiedyś miałam po kilka par szpilek za 400-500 zł z gino rossi, Od jakiegoś czasu już widziałam różnice w jakości, odkąd się dowiedziałam, ze gino przejęło ccc nawet do sklepów gino już nie zaglądałam. Spokojnie, klient nie jest taki głupi...

I bardzo dobrze ze klijentki to widzą . Jeszcze tam pracuje więc wiem jaka teraz skóra . To nie wina nasza pracowników ze buty odbiegają od dobrej jakości . Skóra to szmata, po taniości pracowników tu nie mają to robią z najtańszych produktów za taką śmieszną cene. Ja bym w życiu nie kupiła tego badziewia bo wiem najlepiej jaka to jakość

G
Gość
6 marca, 19:19, el koiznio:

Ktos doprowadza gino do praktycznie upadku. Wchodzi ccc. Wracają osoby, które doprowadziły gino do tragedii. Przypadek?

7 marca, 8:58, Gość:

A kto doprowadzil do upadku?

7 marca, 19:31, Gość:

brak wiedzy pani od planowania i kuzniara z pieskiem doprowadził do tego gdzie jesteśmy. Tak to jest jak niekompetentny człowiek jest prezesem. Temu zarządowi nie zależało na firmie tak jak poprzednikom. Oni walczyli o firme Kuzniar i ekipa tylko rozwalili i dlatego ccc powiedziało dość.

9 marca, 19:28, Gość:

Co ty gadasz człowieku. Poprzedni zarząd nasciagal swoich ludzi z warszawki bez pojęcia. Wynajmowali mieszkania i hotele i zero kompetencji i pojęcia o produkcji. Pół firmy to rodzina byłego prezesa i koleżanki. Spieprzyli z firmy bo już więcej się wydoić nie dało albo ich ccc pogoniło bo już patrzeć na faktury i koszty nie mogło. Wycyckali zgarnęli ile mogli i tyle ich widziano

9 marca, 23:39, Six sigma:

W tej firmie zawsze wynajmowali, bo struktura zatrudnienia była rozproszona. A co do kompetencji i pojęcia o produkcji. Do momentu kiedy był Banaszkiewicz było pojęcie o produkcji a planowanie było trzymane za ryj. Od momentu jak pojawił się kuzniarski zniknęło pojęcie kompetencji i pojęcia. I od tego właśnie momentu zaczął się UPADEK. Zapomniałem dodać, ze ściągnął tez pożal sie Boże profesjonalistów ze sobą hehe. A z tą rodzina prezesa starego to chyba Cię trochę poniosło. Ciebie tez zwolnią ?. On naprawdę Cię nie uratuje

??? rozproszone finanse a struktura nadmuchana. A za czasów Stalina to już całkiem było ekstra ?

G
Gość

A kto doprowadził do upadku Bajcara taka była DUŻA i mocna firma?

G
Gre
6 marca, 19:19, el koiznio:

Ktos doprowadza gino do praktycznie upadku. Wchodzi ccc. Wracają osoby, które doprowadziły gino do tragedii. Przypadek?

7 marca, 8:58, Gość:

A kto doprowadzil do upadku?

7 marca, 19:31, Gość:

brak wiedzy pani od planowania i kuzniara z pieskiem doprowadził do tego gdzie jesteśmy. Tak to jest jak niekompetentny człowiek jest prezesem. Temu zarządowi nie zależało na firmie tak jak poprzednikom. Oni walczyli o firme Kuzniar i ekipa tylko rozwalili i dlatego ccc powiedziało dość.

8 marca, 9:45, Obserwator:

Ludzie przecież redukcja nie jest powodem złej organizacji tylko wyników sprzedaży co widać na giełdzie. Po przejęciu przez Ccc buty pojawiły się w salonach ccc i nie sprzedają się a sklepy gino zamykają. To po co maja produkować tyle!!!!

8 marca, 10:09, Gość:

Bo kto kupuje tak drogie buty.W tej fabryce nie potrafia kalkulowac

8 marca, 11:26, Analityk:

To pokłosie po wielu latach takiej firmy nie rozkłada się w jeden czy dwa lata. Dlaczego Ccc przejęło gino? Bo już było u skraju bankructwa. Taka prawda

10 marca, 7:16, Gość:

To jednak My pracownicy od Bajcara z godnoscia to przyjelismy. Tu tylko jazda jedna na drugich. Widac kto tam pracowal.

To nie godność tylko głupota.

G
Gość
6 marca, 19:19, el koiznio:

Ktos doprowadza gino do praktycznie upadku. Wchodzi ccc. Wracają osoby, które doprowadziły gino do tragedii. Przypadek?

7 marca, 8:58, Gość:

A kto doprowadzil do upadku?

7 marca, 19:31, Gość:

brak wiedzy pani od planowania i kuzniara z pieskiem doprowadził do tego gdzie jesteśmy. Tak to jest jak niekompetentny człowiek jest prezesem. Temu zarządowi nie zależało na firmie tak jak poprzednikom. Oni walczyli o firme Kuzniar i ekipa tylko rozwalili i dlatego ccc powiedziało dość.

8 marca, 9:45, Obserwator:

Ludzie przecież redukcja nie jest powodem złej organizacji tylko wyników sprzedaży co widać na giełdzie. Po przejęciu przez Ccc buty pojawiły się w salonach ccc i nie sprzedają się a sklepy gino zamykają. To po co maja produkować tyle!!!!

8 marca, 10:09, Gość:

Bo kto kupuje tak drogie buty.W tej fabryce nie potrafia kalkulowac

8 marca, 11:26, Analityk:

To pokłosie po wielu latach takiej firmy nie rozkłada się w jeden czy dwa lata. Dlaczego Ccc przejęło gino? Bo już było u skraju bankructwa. Taka prawda

To jednak My pracownicy od Bajcara z godnoscia to przyjelismy. Tu tylko jazda jedna na drugich. Widac kto tam pracowal.

G
Gość
6 marca, 19:19, el koiznio:

Ktos doprowadza gino do praktycznie upadku. Wchodzi ccc. Wracają osoby, które doprowadziły gino do tragedii. Przypadek?

7 marca, 8:58, Gość:

A kto doprowadzil do upadku?

7 marca, 19:31, Gość:

brak wiedzy pani od planowania i kuzniara z pieskiem doprowadził do tego gdzie jesteśmy. Tak to jest jak niekompetentny człowiek jest prezesem. Temu zarządowi nie zależało na firmie tak jak poprzednikom. Oni walczyli o firme Kuzniar i ekipa tylko rozwalili i dlatego ccc powiedziało dość.

9 marca, 19:28, Gość:

Co ty gadasz człowieku. Poprzedni zarząd nasciagal swoich ludzi z warszawki bez pojęcia. Wynajmowali mieszkania i hotele i zero kompetencji i pojęcia o produkcji. Pół firmy to rodzina byłego prezesa i koleżanki. Spieprzyli z firmy bo już więcej się wydoić nie dało albo ich ccc pogoniło bo już patrzeć na faktury i koszty nie mogło. Wycyckali zgarnęli ile mogli i tyle ich widziano

a ten sciagnal Gdansk. Buty z Gino juz dawno tragiczne byly

E
Emka
7 marca, 5:57, Gość:

Czy sie spodziewalismy tego , my pracownicy chyba nie do końca. Jak nie było co robić był kryzys Gino pojawiło się ccc przyszła i praca, dużo pracy. Były zapewnienia od strony pana kuźniar...go i nie tylko że praca jest i będzie na przynajmniej 4/5 lat. Zeby sie nie martwić i być spokojnym. Potem pojawił się pan Cezary w tej swojej śmierdzącej kurtce z mordą zawodowego alkoholika wiecznie niezadowolonego, który również wspomniał ze sprzedaż gino jest lepsza niż zakladalo ccc i jest bardzo dobrze. Więc kto sie spodziewał ze nagle zrobią zebranie i nam to oznajmia. Bangladesz jest tanią siłą roboczą drodzy pracownicy tu sie nie opłaca bo za dużo nas kosztujecie. Ccc pod marką Gino juz damskie robi z gorszej skóry niż robilismy my Gino Jako Gino . Będzie dobra marka z słabej jakości elementów . A ludzie będą kupować myśląc ze marka to skóra i super jakoś z Bangladeszu jeszcze tam pracuje i wiem o czym pisze bo robie te buty. Pozdrawiam wszystkich czytajacych

Nie bój się, kiedyś miałam po kilka par szpilek za 400-500 zł z gino rossi, Od jakiegoś czasu już widziałam różnice w jakości, odkąd się dowiedziałam, ze gino przejęło ccc nawet do sklepów gino już nie zaglądałam. Spokojnie, klient nie jest taki głupi...

S
Six sigma
6 marca, 19:19, el koiznio:

Ktos doprowadza gino do praktycznie upadku. Wchodzi ccc. Wracają osoby, które doprowadziły gino do tragedii. Przypadek?

7 marca, 8:58, Gość:

A kto doprowadzil do upadku?

7 marca, 19:31, Gość:

brak wiedzy pani od planowania i kuzniara z pieskiem doprowadził do tego gdzie jesteśmy. Tak to jest jak niekompetentny człowiek jest prezesem. Temu zarządowi nie zależało na firmie tak jak poprzednikom. Oni walczyli o firme Kuzniar i ekipa tylko rozwalili i dlatego ccc powiedziało dość.

9 marca, 19:28, Gość:

Co ty gadasz człowieku. Poprzedni zarząd nasciagal swoich ludzi z warszawki bez pojęcia. Wynajmowali mieszkania i hotele i zero kompetencji i pojęcia o produkcji. Pół firmy to rodzina byłego prezesa i koleżanki. Spieprzyli z firmy bo już więcej się wydoić nie dało albo ich ccc pogoniło bo już patrzeć na faktury i koszty nie mogło. Wycyckali zgarnęli ile mogli i tyle ich widziano

W tej firmie zawsze wynajmowali, bo struktura zatrudnienia była rozproszona. A co do kompetencji i pojęcia o produkcji. Do momentu kiedy był Banaszkiewicz było pojęcie o produkcji a planowanie było trzymane za ryj. Od momentu jak pojawił się kuzniarski zniknęło pojęcie kompetencji i pojęcia. I od tego właśnie momentu zaczął się UPADEK. Zapomniałem dodać, ze ściągnął tez pożal sie Boże profesjonalistów ze sobą hehe. A z tą rodzina prezesa starego to chyba Cię trochę poniosło. Ciebie tez zwolnią ?. On naprawdę Cię nie uratuje

G
Gość
6 marca, 19:19, el koiznio:

Ktos doprowadza gino do praktycznie upadku. Wchodzi ccc. Wracają osoby, które doprowadziły gino do tragedii. Przypadek?

7 marca, 8:58, Gość:

A kto doprowadzil do upadku?

7 marca, 19:31, Gość:

brak wiedzy pani od planowania i kuzniara z pieskiem doprowadził do tego gdzie jesteśmy. Tak to jest jak niekompetentny człowiek jest prezesem. Temu zarządowi nie zależało na firmie tak jak poprzednikom. Oni walczyli o firme Kuzniar i ekipa tylko rozwalili i dlatego ccc powiedziało dość.

Co ty gadasz człowieku. Poprzedni zarząd nasciagal swoich ludzi z warszawki bez pojęcia. Wynajmowali mieszkania i hotele i zero kompetencji i pojęcia o produkcji. Pół firmy to rodzina byłego prezesa i koleżanki. Spieprzyli z firmy bo już więcej się wydoić nie dało albo ich ccc pogoniło bo już patrzeć na faktury i koszty nie mogło. Wycyckali zgarnęli ile mogli i tyle ich widziano

G
Gość
6 marca, 19:19, el koiznio:

Ktos doprowadza gino do praktycznie upadku. Wchodzi ccc. Wracają osoby, które doprowadziły gino do tragedii. Przypadek?

7 marca, 8:58, Gość:

A kto doprowadzil do upadku?

7 marca, 19:31, Gość:

brak wiedzy pani od planowania i kuzniara z pieskiem doprowadził do tego gdzie jesteśmy. Tak to jest jak niekompetentny człowiek jest prezesem. Temu zarządowi nie zależało na firmie tak jak poprzednikom. Oni walczyli o firme Kuzniar i ekipa tylko rozwalili i dlatego ccc powiedziało dość.

8 marca, 9:45, Obserwator:

Ludzie przecież redukcja nie jest powodem złej organizacji tylko wyników sprzedaży co widać na giełdzie. Po przejęciu przez Ccc buty pojawiły się w salonach ccc i nie sprzedają się a sklepy gino zamykają. To po co maja produkować tyle!!!!

Po co tle produkować? Jakie tyle??? To jest nic w stosunku do ilości jaka jest produkowana w Bangladeszu i innych krajach z tanią silacrobocza pod marką Gino Rossi. Więc to nie o ilość chodzi a o tanią siłę roboczą..

A
Analityk
6 marca, 19:19, el koiznio:

Ktos doprowadza gino do praktycznie upadku. Wchodzi ccc. Wracają osoby, które doprowadziły gino do tragedii. Przypadek?

7 marca, 8:58, Gość:

A kto doprowadzil do upadku?

7 marca, 19:31, Gość:

brak wiedzy pani od planowania i kuzniara z pieskiem doprowadził do tego gdzie jesteśmy. Tak to jest jak niekompetentny człowiek jest prezesem. Temu zarządowi nie zależało na firmie tak jak poprzednikom. Oni walczyli o firme Kuzniar i ekipa tylko rozwalili i dlatego ccc powiedziało dość.

8 marca, 9:45, Obserwator:

Ludzie przecież redukcja nie jest powodem złej organizacji tylko wyników sprzedaży co widać na giełdzie. Po przejęciu przez Ccc buty pojawiły się w salonach ccc i nie sprzedają się a sklepy gino zamykają. To po co maja produkować tyle!!!!

8 marca, 10:09, Gość:

Bo kto kupuje tak drogie buty.W tej fabryce nie potrafia kalkulowac

To pokłosie po wielu latach takiej firmy nie rozkłada się w jeden czy dwa lata. Dlaczego Ccc przejęło gino? Bo już było u skraju bankructwa. Taka prawda

G
Gość
8 marca, 10:06, Gość:

Wrzucacie archiwalny filmik ktorym kusiliscie mlodych ludzi do wyboru szkoly obuwniczej. Co powiecie im dzisiaj .Sorry .Nie nasz problem.

Powinniscie zwrocic wszystkie pieniadze jakie wyludziliscie za szkolenie pracownikow mlodocianych. i szkola i fabryka.

Tak jest.Nie mysla o mlodych ludzial tylko o tym ile kasy dostana od lebka za ukonczenie szkoly.

G
Gość
6 marca, 19:19, el koiznio:

Ktos doprowadza gino do praktycznie upadku. Wchodzi ccc. Wracają osoby, które doprowadziły gino do tragedii. Przypadek?

7 marca, 8:58, Gość:

A kto doprowadzil do upadku?

7 marca, 19:31, Gość:

brak wiedzy pani od planowania i kuzniara z pieskiem doprowadził do tego gdzie jesteśmy. Tak to jest jak niekompetentny człowiek jest prezesem. Temu zarządowi nie zależało na firmie tak jak poprzednikom. Oni walczyli o firme Kuzniar i ekipa tylko rozwalili i dlatego ccc powiedziało dość.

8 marca, 9:45, Obserwator:

Ludzie przecież redukcja nie jest powodem złej organizacji tylko wyników sprzedaży co widać na giełdzie. Po przejęciu przez Ccc buty pojawiły się w salonach ccc i nie sprzedają się a sklepy gino zamykają. To po co maja produkować tyle!!!!

Bo kto kupuje tak drogie buty.W tej fabryce nie potrafia kalkulowac

Dodaj ogłoszenie