Giganci chcą inwestować w Gdyni

    Giganci chcą inwestować w Gdyni

    Szymon Szadurski

    Dziennik Bałtycki

    Dziennik Bałtycki

    Najpotężniejsi deweloperzy na świecie, wielkie korporacje m.in. z Azji i Stanów Zjednoczonych, chcą inwestować w Gdyni na należących do Dalmoru terenach.
    Do Krzysztofa Rychlickiego, prezesa firmy, regularnie zgłaszają się ich przedstawiciele.

    - Nazw koncernów zdradzić nie mogę, zapewniam jednak, że to firmy wykonujące obecnie największe realizacje deweloperskie na świecie - mówi Rychlicki. - Zainteresowane są praktycznie każdą formą inwestowania na naszym terenie. Proponują bądź zakup gruntu, bądź wejście z Dalmorem w spółkę. Wszystkich odsyłam jednak do Ministerstwa Skarbu Państwa, które jest właścicielem przedsiębiorstwa.

    Reprezentanci rządu w Warszawie, gdy zorientowali się, jak cenne są tereny w Gdyni, podjęli kroki ku prywatyzacji przedsiębiorstwa. Są w tej sprawie w kontakcie z prezydentem Gdyni Wojciechem Szczurkiem, który złożył już wizytę w ministerialnych gabinetach. Efektem negocjacji jest podjęcie ostatnio przez radnych Gdyni decyzji o przystąpieniu do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla okolic Dalmoru.

    - Przewiduję, że plan może być gotowy już w przyszłym roku - mówi Szczurek.

    Jeśli miejscy planiści zgodzą się na lokowanie na terenie należącym do Dalmoru tak efektownych inwestycji, jak leżący w bezpośrednim sąsiedztwie kompleks wieżowców Sea Towers, wartość gruntu o powierzchni 186 tys. m kw. wzrosnąć może nawet do pół miliarda złotych. Wszystko wskazuje na to, że tak się właśnie stanie.

    Tadeusz Aziewicz, gdyński poseł Platformy Obywatelskiej, przewodniczący sejmowej Komisji Skarbu, zdradza, że początkowo był nawet plan, aby grunt ten skomunalizować, na czym miasto zarobiłoby krocie.

    - Ostatecznie okazało się jednak, że nie można znaleźć formuły prawnej dla takiego kroku - mówi Aziewicz. - Osobiście zaangażowałem się więc w prywatyzację Dalmoru, bo szkoda, aby tak cenne tereny w centrum Gdyni były praktycznie niezagospodarowane. Dalmor zostanie moim zdaniem sprywatyzowany w przyszłym roku.

    Inwestorów, zainteresowanych budową wieżowców na terenie Dalmoru, nie odstrasza nawet fakt, że pirs ten jest sztucznym tworem, wydartym przed laty morzu. Tymczasem na dosypanym fragmencie Gdyni ze względów technicznych trudniej jest wznosić efektowne inwestycje - wymaga to między innymi niezwykle kosztownego palowania gruntu.

    - Ale dla firm, które się do mnie zgłaszają, tego typu przeszkody nie będą raczej stanowiły żadnego problemu - mówi prezes Krzysztof Rychlicki. - To nie są przypadkowe koncerny, lecz ścisły top w branży deweloperskiej na świecie.

    O Dalmorze

    Przedsiębiorstwo Dalmor powstało tuż po II wojnie światowej, w 1946 roku.

    Firma kojarzona jest głównie z rybołówstwem, jednak obecnie zajmuje się bardzo różnorodnymi formami działalności gospodarczej, m.in. usługami przeładunkowo- składowymi, chłodniczymi, statkowymi, wynajmem nieruchomości, działalnością handlową, Firma sprzedaje ryby mrożone, krewetki, kalmary, mix owoców morza, zarówno własnej produkcji, jak i z importu.

    Sama działalność połowowa Dalmoru, którą trudni się w firmie obecnie niecałe 200 osób, jeszcze do ubiegłego roku była deficytowa m.in. ze względu na wysokie koszty utrzymania dużego terenu firmy. Pod koniec ub.r. powołano jednak zależną od przedsiębiorstwa spółkę Dalekomorska Kompania Połowowa Dalmor, która dysponując trzema trawlerami, łowiąc na wodach Nowej Zelandii i Wyspach Szetlandzkich m.in. kalmara, mirunę i kryla dla japońskich odbiorców, w pierwszym kwartale tego roku zanotowała już zyski.

    Dalmor kontroluje także spółkę WTC, która m.in. sprzedała w przeszłości firmie Invest Komfort teren pod budowę Sea Towers. Dla dwóch kolejnych działek w pobliżu wieżowców, którymi dysponuje WTC, ustalono już plan zagospodarowania.

    Powstanie tam 15-piętrowy hotel i centrum konferencyjne.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo