Gedania rozbiła Jaguara w derbach Gdańska na szczycie IV ligi. Rywalizacja w lidze będzie teraz jeszcze ciekawsza ZDJĘCIA

Rafał Rusiecki
Rafał Rusiecki
Derby Gdańska Gedania - Jaguar obfitowały w emocje, bramki i kartki. Spotkanie na szczycie IV ligi mimo deszczowej pogody oglądała duża grupa kibiców
Derby Gdańska Gedania - Jaguar obfitowały w emocje, bramki i kartki. Spotkanie na szczycie IV ligi mimo deszczowej pogody oglądała duża grupa kibiców Przemysław Świderski
Udostępnij:
IV liga RWS Investment Group 2021/2022. Przed sobotnimi derbami Gdańska na szczycie rozgrywek sytuacja w tabeli wyglądała tak, że mający jedno spotkanie więcej Jaguar prowadził różnicą czterech punktów nad Gedanią. Dla gospodarzy spotkania przy ul. Hallera był to więc najważniejszy mecz rundy jesiennej. Presji podołali i wygrali nadspodziewanie wysoko, bo aż 3:0.

Gedania Gdańsk - Jaguar Gdańsk 13.11.2021

Listopadowe derby Gdańska miały duży ciężar gatunkowy, jeśli chodzi o sportową część rywalizacji w IV lidze. Gedania i Jaguar nie zapomniały jednak o rzeczach ważniejszych, a mianowicie o tym, aby pomagać potrzebującym. Jaguar od kilku miesięcy zaprasza do akcji "Gramy dla Szuta", czyli wsparcia zmagającego się z chorobą nowotworową trenera Marka Szutowicza. Z kolei Gedania przy okazji tego spotkania zaprosiła kibiców do akcji "Gramy dla Seweryna", czyli obrońcy gdańskiego klubu, który od sierpnia walczył o życia po nagłych problemach z sercem, a ostatnio został wybudzony ze śpiączki.

Obowiązki trenera Jaguara od końca października 2021 roku pełni Paweł Pagieła. To jednak podopieczni trenera Gedanii Krystiana Ryczkowskiego byli w sobotnim, dżdżystym dniu lepiej dysponowani. Biało-czerwono-niebiescy wyszli na prowadzenie już w 5 minucie, kiedy to precyzyjne dośrodkowanie z rzutu wolnego Michała Gajewskiego na bramkę - z najbliższej odległości - zamienił Bartosz Zalewski. Sam Gajewski trafił wcześniej w poprzeczkę bramki Jakuba Górskiego. Sam Zalewski mógł podwyższyć na 2:0, ale po uderzeniu głową i koźle futbolówka ostatecznie nie wpadła do siatki.

Co nie udało się w pierwszej połowie, to już wychodziło w drugiej odsłonie derbów Gdańska. Górski popełnił błąd w 56 minucie, kiedy to nieprzepisowo próbował powstrzymywać Kamila Kankowskiego. W efekcie sędzia wskazał "na wapno", a wcześniej pokazał czerwoną kartkę bramkarzowi Jaguara. To z pewnością była kontrowersyjna decyzja arbitra. W bramce Jaguara pokazał się Piotr Skrypoczka, ale sposób na niego miał b]Wojciech Zyska[/b].

Grający w osłabieniu jednego zawodnika Jaguar nie mógł już zagrozić gospodarzom, a na domiar złego w 73 minucie stracił resztkę motywacji do gry. Maciej Pietruszewski niefrasobliwie rozgrywał piłkę w środku pola, stracił ją, a po kontrataku na 3:0 podwyższył Kamil Kankowski.

Rywalizacja w pomorskiej IV lidze nabiera więc rumieńców. Kolejne derby Gdańska, już na boisku Jaguara, dopiero na wiosnę. Czy do tej pory Gedania i Jaguar będą nadal szły ramię w ramię w wyścigu o III ligę?

Gedania Gdańsk - Jaguar Gdańsk 3:0 (1:0)

Bramki: 1:0 Bartosz Zalewski (5), 2:0 Wojciech Zyska (61-karny), 3:0 Kamil Kankowski (73)

Gedania: Machola - Molga, Bąk, Gajewski, Borowski, Michalewski, Pogorzalski, Kobyliński, Zyska, Zalewski, Kankowski

Jaguar: Górski - Jadanowski, Deleu, Pietrowski, Pietruszewski, Prusaczyk, Rzepnikowski, Kuźniarski, Głodek, Rychłowski, Mikołajewski

Sędziował: Jewgienij Pisaniec

J&J: Dostałam skrzydeł, te skrzydła mnie niosą

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie