Gdzie na Pomorzu jest najbardziej zanieczyszczone powietrze?

Maciej Pietrzak
Maciej Gapinski
Problem z dużym zanieczyszczeniem powietrza oprócz Trójmiasta ma też Kościerzyna i Starogard Gd. W piecach spalane są śmieci, plastik i części opon - to, mimo licznych kontroli, nagminne zjawisko.

W ostatnich dniach weszła w życie podpisana w październiku przez prezydenta Andrzeja Dudę tzw. ustawa antysmogowa. Daje ona sejmikom wojewódzkim kompetencje do uchwalania aktów prawa miejscowego w zakresie ochrony powietrza. Od wielu tygodni Kraków czy Warszawa zmagają się z problemem nieustępującego smogu. Choć na Pomorzu skala problemu jest mniejsza, to daleko nam jeszcze do wypełnienia surowych unijnych norm w zakresie czystości powietrza.

- W ostatnim czasie na sesji Sejmiku nie był poruszany temat związany z ochroną powietrza. W przyszłym roku przeprowadzona zostanie aktualizacja Programu Ochrony Powietrza dla aglomeracji trójmiejskiej i strefy pomorskiej. Wyniki tych badań zdecydują, czy skorzystamy z kompetencji, jakie daje nam tak zwana ustawa antysmogowa - informuje Sławomir Lewandowski z biura prasowego Urzędu Marszałkowskiego.

Władze naszego województwa być może nie będą musiały korzystać z nowych uprawnień, ponieważ pod względem walki z zanieczyszczeniami wyprzedzają samorządy z innych części kraju. Na Pomorzu funkcjonuje np. jedyny w Polsce regionalny system zarządzania informacją o jakości powietrza - Air Pomerania. Najwyższa Izba Kontroli w swoim ostatnim raporcie dotyczącym czystości powietrza, z 2014 roku, pochwaliła i uznała za wzorcowe dla reszty kraju działanie pomorskiego samorządu w tym zakresie.

Z danych WIOŚ za ten rok wynika, że problem z głównym zanieczyszczeniem powietrza, czyli pyłem zawieszonym PM10, poza Trójmiastem mają głównie Starogard Gdański i Kościerzyna.

- Tam kilkadziesiąt razy został przekroczony dopuszczalny, średniodobowy poziom stężenia PM10. Na szczęście w żadnym miejscu na Pomorzu w tym roku nie został przekroczony najpoważniejszy alarmowy poziom stężenia - mówi Adam Zarembski, naczelnik Wydziału Monitoringu Środowiska WIOŚ w Gdańsku.

Jak podkreśla Katarzyna Szymańska, dyrektor Agencji Regionalnego Monitoringu Atmosfery Aglomeracji Gdańskiej (ARMAAG), naszym płucom najbardziej szkodzimy przez to, co robimy w naszych domach i mieszkaniach. Tzw. niska emisja związana ze spalaniem odpadów do celów grzewczych to niemal w 90 proc. przyczyna zanieczyszczeń powietrza.

- Tylko od początku tego roku interweniowaliśmy ponad 300 razy w związku ze spalaniem odpadów. W sezonie grzewczym prowadzimy w poszczególnych dzielnicach prewencyjne kontrole. Do pieców wrzucane są części opon, styropian oraz plastikowe opakowania - mówi Wojciech Siółkowski z gdańskiej Straży Miejskiej.

Za spalanie odpadów może grozić mandat do 500 zł lub grzywna do nawet 5 tys. zł. Jednocześnie ARMAAG podkreśla, że wieloletnie wyniki pomiarów potwierdzają, że w ochronie powietrza ogromny postęp poczynił pomorski przemysł.

Jaki jest zatem najskuteczniejszy sposób walki z zanieczyszczeniami i smogiem? Według ekspertów, to całkowita likwidacja indywidualnych pieców opalanych węglem i przyłączenie do sieci ciepłowniczej. Na taką politykę stawia grupa GPEC, czyli czołowy w Gdańsku i regionie dostawca ciepła.

- Ponad 61 procent budynków mieszkalnych i obiektów w Gdańsku ogrzewanych jest ciepłem systemowym. Ta liczba z roku na rok rośnie. Obecnie prowadzimy akcję przyłączenia do miejskiej sieci ciepłowniczej kolejnych dzielnic Gdańska - Przeróbki i Stogów. Wiąże się to z likwidacją węglowej kotłowni przy ulicy Zawiślańskiej. Dzięki inwestycji emisja szkodliwych pyłów zostanie ograniczona o ponad 37 ton rocznie - zapewnia Grzegorz Blachowski z grupy GPEC.

Czym jest pył PM10?
To tzw. pył zawieszony, jest głównym zanieczyszczeniem powietrza. Jego dopuszczalne dobowe stężenie wynosi 50 mikrogramów na metr sześc. Jednorazowy, rekordowy poziom stężenia PM10 - 159 ug/m3 odnotowano w tym roku w Wejherowie. PM10 jest emitowany głównie w wyniku spalania odpadów. Powstaje także na skutek ścierania się okładzin hamulcowych czy asfaltu. Pył jest substancją niewidoczną, która po przeniknięciu do układu oddechowego człowieka nie może zostać wykrztuszona, przez co powoduje duże niewydolności oddechowe.

maciej.pietrzak@polskapress.pl

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Basienqa

Pierwsze pytanie: dlaczego ludzie palą śmieci? Hmmm niech pomyślę... Może nie mają na normalny opał? Może ciepło z "rur" (elektrociepłownia itp) jest po prostu za drogie??
Kilka lat temu mieliśmy mozliwość podłączenia się do sieci miejskiej. Koszt podłączenia 5000 zł, a potem ok 1000 zł miesięcznie... Kupię 2 tony węgla + drewno na rozpałkę (w sumie ok 2000 zł za cały okres grzewczy) i mam cieplutko jak w bajce... Z tego, co wiem nikt z naszej ulicy nie zdecydował się na "miejskie ogrzewanie" Niewielu jest stać płacić 1000 zł/ m-c za samo ogrzewanie, oprócz tego są jeszcze inne opłaty i wydatki. Są także ludzie, których nie stać nawet na ten wydatek 2000 na cały sezon grzewczy i oni palą, co się da. Łatwo zabronić, tylko, co oni mają zrobić? Siedzieć bez ogrzewania? To jakieś nienormalne.

A
ATEM

KAŻDY POWIAT OD NAUKI ŚWIATOWEJ DOSTAŁ OD 1996 r po ok 1,5 biliona ero ,,,,, NA wszystko , na medycynę ,rolnictwo ,przemysł ekologię i co i NIC URZĘDNICY NIE ZROBILI ,,,, DALI ZALICZKĘ NA POWIAT , I CAŁE POMORZE ODBUDUJĄ I ZNOWU URZĘDNICY NIE ZAŁATWILI ,A BILIONY NA 50 LAT MAJĄ ,,,,,,,,, JAKIEŚ ZACOFANI URZĘDASY ,,,,,,,,,

L
Lukasz

Tutaj jest wspaniale, przechodząc się ulicami czuć przepiękny swąd palonych śmieci. Kolory dymu wydobywających się z komina są przepiękne. Ludzie stosujący spalanie śmieci nie krępują się, robią to zarówno w ciągu dnia jak i w nocy.

A
Anna

Zapraszam wieczorem na pomiar do zrewitalizowanej Letnicy. Do gazu podlaczono tylko ulice reprezentacyjna, cala reszta tonie we mgle dymu i smrodu palonych śmieci. Taka czarna perla Gdańska

P
Polcio

Po prostu jest nie myslacym bosem!!!

g
gość

Jedyne rozwiązanie: nie kłócić się bez przerwy z Rosją i obniżyć ceny gazu do użytku domowego.
Dlaczego w innych krajach UE nie palą śmieciami?

Z
Ziutek

Gęsty dym i smród nie dają spacerować i oddychać!
Co na to sołtys?

Z
Ziutek

Gęsty dym i smród nie dają spacerować i oddychać!
Co na to sołtys?

H
Henryk

W Starogardzie w centrum osiedla mieszkaniowego jest firma "Nikbut" producent obuwia która systematycznie zanieczyszcza powietrze spalając odpady z produkci obuwia, z komina w godzinach rannych i popołudniowych wydobywa się gęsty, ciemny śmierdzący dym.Wielokrotnie przez wiele lat interweniujemy u władz miasta i zawsze to się kończy tym ,że na jakis krótki czas problem mija żeby powrócił i tak od wielu, wielu lat.pan własciciel to czuje się jak władca i boss i ma wszystkich w kieszeni jak z tego wynika

Dodaj ogłoszenie