MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Gdyńska urzędniczka odchodziła w atmosferze skandalu, teraz ma wrócić do pracy

Szymon Szadurski
Szymon Szadurski
Archiwum
Zamieszanie sprzed dwóch lat, związane z rzekomym dręczeniem pracowników przez ówczesną naczelnik wydziału geodezji Urzędu Miasta Gdyni, ma swój ciąg dalszy.

Po trwającym kilka tygodni postępowaniu i pracach pierwszej w historii gdyńskiego magistratu komisji, badającej przypadek mobbingu, geodeta miasta Anna Mikołajczyk została ostatecznie w połowie 2014 roku zwolniona z pracy. Kobieta postanowiła jednak wszcząć przeciwko urzędowi proces i póki co, wygrała pierwszą rundę sporu.

Mobbing w Urzędzie Miasta w Gdyni? Niejednoznaczne wyniki kontroli

- Sąd Rejonowy w Gdyni wyrokiem przywrócił panią Mikołajczyk „na warunki pracy i płacy” sprzed wypowiedzenia - informuje Sebastian Drausal, rzecznik gdyńskiego magistratu.

Urzędnicy z takim orzeczeniem jednak się nie zgadzają.

- Od nieprawomocnego wyroku Urząd Miasta Gdyni złożył apelację - dodaje Sebastian Drausal. - Czekamy na rozstrzygnięcie.

Jeśli jednak werdykt sądu drugiej instancji będzie także niekorzystny dla miasta, urzędnicy będą mieli spory problem. Wydział geodezji, z którego odchodziła Anna Mikołajczyk, już nie istnieje. Został wcielony do wydziału gospodarki nieruchomościami. Wielu urzędników nie wyobraża też sobie ponownej współpracy z byłą geodetą miasta, która miała m.in. nakładać na podwładnych obowiązki ponad ich możliwości, podważać ich kompetencje, formułować aluzje, dotyczące życia prywatnego.

Anna Mikołajczyk już na etapie postępowania komisji odmawiała jakichkolwiek komentarzy w tej sprawie.

Źródło: "Kurier Gdyński"

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

STUDIO EURO PO HOLANDII

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikbaltycki.pl Dziennik Bałtycki