Gdyńscy plażowicze nękają foki, które próbują odpocząć na plaży. Jedna z nich - Bolenka - nie przeżyła. Policja zajmie się zwierzętami

Natalia Grzybowska
Natalia Grzybowska
Słoneczna pogoda oraz złagodzenie obostrzeń związanych z pandemią koronawirusa sprawiły, że w minionym tygodniu polskie plaże i bulwary przyciągnęły tłumy Polaków. Cierpią na tym foki, które niedawno pojawiły się w Gdyni. Spacerowicze podchodzą na wyciągnięcie ręki, płoszą je, a niektórzy usiłują zrobić sobie z nimi pamiątkowe zdjęcie. Władze Gdyni znalazły sposób, jak zadbać o spokój fok.

Coraz więcej fok na plażach. Młode wylegują się na słońcu

Za sprawą kwarantanny i opustoszenia miast zwierzęta nabrały śmiałości i zadomowiły się na terenach dawniej zmonopolizowanych przez ludzi. Dzięki temu turyści spacerujący po gdyńskich plażach mają szansę spotkać wylegujące się tam młode foki, urodzone na przełomie lutego i marca.

Większość turystów podchodzi do nich i z odległości robi zdjęcia. Niestety, okazuje się, że wiele osób próbuje wyrządzić krzywdę tym fokom:

- Zdarza się rzucanie kawałkiem drewna w zwierzęta, płoszenie, podchodzenie i nękanie zwierząt, które czuły się dotąd bezpiecznie na gdyńskim wybrzeżu - możemy przeczytać na facebookowym profilu Stacji Morskiej w Heli. - APELUJEMY do Was. Jeśli widzicie, że ktoś podchodzi do fok, płoszy je lub chce zranić - pilnie zareagujcie. Pomóżcie maluchom w spokoju odpocząć. I upominajcie ludzi - płoszenie fok szarych jest płoszeniem gatunku chronionego - grożą za to prawne konsekwencje!

Jeśli widzicie, że ktoś podchodzi do fok, płoszy je lub chce zranić - pilnie zareagujcie. Pomóżcie maluchom w spokoju odpocząć.

Pieczę nad fokami sprawować będą również gdyńscy policjanci:
- Funkcjonariusze będą prowadzić wzmożone patrole na krańcu Mola Południowego, gdzie ostatnio regularnie pojawiają się młode foki, a także na innych plażach - informuje gdyńska Komenda. - Policjanci będą kontrolować, czy mieszkańcy i turyści nie płoszą zwierząt oraz nie zakłócają ich spokoju poprzez spuszczanie ze smyczy psów, które są dla młodych osobników zagrożeniem. Akcja mundurowych ma na celu otoczenie ochroną młode foki aby nadal mogły czuć się bezpiecznie na gdyńskich plażach.

Jedna z fok znaleziona martwa na plaży!

Niewykluczone, że to właśnie niefrasobliwość spacerowiczów doprowadziła do śmierci Bolenki:



- Mamy smutną wiadomość - w poniedziałek w południe poinformowało Fokarium w Helu. - Nasza pacjentka, Bolenka, została znaleziona martwa w Gdyni. Nie wiemy, na ile do jej śmierci przyczynić się mógł stres i niepokojenie przez ludzi, o którym już pisaliśmy. Była jednym z tych foczych maluchów odpoczywających na Skwerze Kościuszki w Gdyni.

Jeżeli ten smutny komunikat nie przemówi do rozsądku spacerowiczów, warto by ci mieli na uwadze, że mimo niewinnego wyglądu foka jest dzikim zwierzęciem, które przestraszone lub rozdrażnione może stać się bardzo agresywne i dotkliwie pogryźć. Dlatego też pod żadnym pozorem nie należy tych zwierząt dotykać.

Czytaj także

Młode foki coraz częściej odwiedzają Gdynię. Wolontariusze B...

O spokój fok, które pojawiają się w Gdyni, zadbają policjanci. To reakcja na nieodpowiedzialne zachowanie niektórych spacerowiczów, którzy nękają zwierzęta, nawet rzucając w nie przedmiotami.

Pleksi i odstępy. Co jeszcze zastaniemy w biurze?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie