Gdynianin Piotr Hallmann zawieszony przez UFC na… 30 dni. Dlaczego? [WIDEO]

ŁŻ
Fot. Piotr Krzyzanowski/Polskapresse
W ostatnim czasie bardzo głośno zrobiło się o Piotrze Hallmannie. Gdynianin zabłysnął na gali UFC. W swojej debiutanckiej walce wygrał z Brazylijczykiem Francisco Trinaldo. Po tej potyczce amerykańska federacja zawiesiła Polaka na… 30 dni.

Nie jest to jednak bynajmniej efekt niesubordynacji Piotra Hallmanna. Federacja UFC stosuje bowiem tak zwane "zawieszenia medyczne". Podyktowane jest to troską o zdrowie zawodników.

Startujemy z naszym profilem na Twitterze. Czas rozruszać serwis i pokazać, że 140 znaków wystarczy, by oddać sportowe emocje.

— Sport DB (@baltyckisport) September 8, 2013

Po swoim debiucie w amerykańskiej organizacji na liście zawieszonych znalazł się również Polak. Gdynianin w Belo Horizonte nie miał bowiem łatwej przeprawy. Brazylijczyk dominował zwłaszcza w pierwszej odsłonie tego starcia. Polski fighter przyjął wówczas na korpus kilka mocnych ciosów. W związku z takim obrotem wydarzeń, musi on udać się na przymusową przerwę.

"Zawieszenie medyczne" potrwa 30 dni. Przez 21 z nich Hallmann będzie pozostawał bez kontraktu.

Po walce gdynianina z Trinaldo, nie tylko w Polsce zrobiło się głośno o naszym zawodniku. Zachwycały się nim również zagraniczne media, zwłaszcza brazylijskie. Polak otrzymał po tym pojedynku dodatkową nagrodę w wysokości 50 tys. dolarów za najlepsze poddanie wieczoru.

Zobacz jak Piotr Hallmann pokonał rywala!

Niewykluczone, że już niebawem UFC zawita do Polski. Oficjalnie o takich planach informowali nawet sami włodarze amerykańskiej federacji. Być może w 2014 roku, najlepsi fighterzy zawitają do… Ergo Areny.

Szukasz więcej sportowych emocji?

POLUB NAS NA FACEBOOKU!">POLUB NAS NA FACEBOOKU!

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie